Sam nie wiedziałem gdzie wrzucić ten temat, tu czy do karczmy, ale najwyżej sam sobie przeniosę :P.
W ostatnim czasie niepokojąco zwiększyła się moja kolekcja łuków, co nie przełożyło się niestety na powiększenie mieszkania. W związku z tym muszę wymyślić jakiś fajny patent na ich przechowywanie. Stąd, szukając inspiracji, a także z czystej ciekawości, takie pytanie do was: jak przechowujecie swoje łuki? Jakieś sprytne sposoby na wieszanie na ścianie, ładna podstawka czy rzucone gdzieś na szafę/półkę (rzecz jasna fajnie gdybyście wrzucali również zdjęcia tych rozwiązań)?
Jak przechowujecie swoje łuki?
- Czarny Rycerz
- Site Admin
- Posts: 557
- Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm
Jak przechowujecie swoje łuki?
'Tis but a scratch!
-
sebastian
Re: Jak przechowujecie swoje łuki?
Ja się zabieram jak pies do jeża za zrobienie naściennego stojaka coś w stylu Zetorowego

Ale wtedy musiałbym ujawnić wszystkie łuczyska jakie posiadam a staram się trzymać moje dziewcze w nieświadomości ogromu tego, próby wyjaśnienia jej na przykładzie jej pirdyliarda bluz, kurtek i bucików w których ona nie chodzi, że ja z tych wszystkich łuków strzelam częściej niż ona chodzi w swoich "pułkownikach" nie przyniosła zamierzonego efektu i zakończyło się kilkoma tygodniami dni ciszy. Dziwne jest to, że ona wie ile ja tego mam bo widzi jak i z czego strzelam ale do świadomości nie chce tej informacji dopuścić.

Ale wtedy musiałbym ujawnić wszystkie łuczyska jakie posiadam a staram się trzymać moje dziewcze w nieświadomości ogromu tego, próby wyjaśnienia jej na przykładzie jej pirdyliarda bluz, kurtek i bucików w których ona nie chodzi, że ja z tych wszystkich łuków strzelam częściej niż ona chodzi w swoich "pułkownikach" nie przyniosła zamierzonego efektu i zakończyło się kilkoma tygodniami dni ciszy. Dziwne jest to, że ona wie ile ja tego mam bo widzi jak i z czego strzelam ale do świadomości nie chce tej informacji dopuścić.
Re: Jak przechowujecie swoje łuki?
Ja mam coś takiego:


Dzieło sztuki to to nie jest, ale też i tragedii nie ma, a do zrobienia banalne - listewki z nawierconymi otworami 8mm, w to wciśnięte kołki, z tyłu przyklejone małe półeczki na strzały, wszystko to pod lekkim skosem na małych podstawkach z paneli podłogowych (bo panele są ciężkie, przez co wszystko jest stabilne; bo miałem ich nadmiar; bo na szafce i tak podstawek nie widać, więc mogą być brzydkie).


Dzieło sztuki to to nie jest, ale też i tragedii nie ma, a do zrobienia banalne - listewki z nawierconymi otworami 8mm, w to wciśnięte kołki, z tyłu przyklejone małe półeczki na strzały, wszystko to pod lekkim skosem na małych podstawkach z paneli podłogowych (bo panele są ciężkie, przez co wszystko jest stabilne; bo miałem ich nadmiar; bo na szafce i tak podstawek nie widać, więc mogą być brzydkie).
Re: Jak przechowujecie swoje łuki?
Odświeżam
Panowie i panie wrzucać foty swojej kolekcji.
Panowie i panie wrzucać foty swojej kolekcji.
Jestem polakiem gorszego sortu
Re: Jak przechowujecie swoje łuki?
Już to pokazywałem w karczmie, ale widzę, że jest wątek dedykowany :)


Re: Jak przechowujecie swoje łuki?
Ja na ścianie powiesiłem sobie skórę i wieszam je w tym stylu: https://www.google.pl/search?q=%C5%82uk ... QKlBSGulsM:
"Nie wiem jaką bronią posłużą się ludzie w III wojnie światowej, ale wiem, że w IV będą walczyć na maczugi i kamienie"
Albert Einstein
Albert Einstein