W loszku szlachcica...
- Waćpan Hubert
- Posts: 124
- Joined: Sun May 17, 2015 8:42 pm
W loszku szlachcica...
Witam, będę tu prezentował moje wypociny łukopodobne :) Na pierwszy ogień idzie łuk sprzed roku leszczynowy 13kg naciągu, który dostał strzałą i się rozłupał :( Ale udało mi się sklepić łuk klejem stolarskim i działa. Łuk został pobejcowany i polakierowany. Niestety dziś widzę że ma wiele niedoróbek, choć profil łuku nie najgroszy. Strzały to zwykłe tarczówki z toczonymi grotami. Obecnie służy innemu szlachcicowi i jego drużynie harcerskiej :)
Re: W loszku szlachcica...
Jako na łuk leszczynowy to wyszedł ci całkiem nieźle. Naprawde profil nie jest najlepszy ale chyba nauczysz się profilować(że by nie było pomyłki-ja nie jestem jakioś za dobry w profilowaniu)
Moge zgadnąć, że to jest twój pierwszy łuk ale czy od wtedy niczego nie zrobiłeś?
Pozdrawiam
Moge zgadnąć, że to jest twój pierwszy łuk ale czy od wtedy niczego nie zrobiłeś?
Pozdrawiam
I always choose harder way
- Waćpan Hubert
- Posts: 124
- Joined: Sun May 17, 2015 8:42 pm
Re: W loszku szlachcica...
łoo dzięki za dobre słowo :) Łuk jest sprzed roku a od tego czasu wiele się zmieniło. Łuk nie był pierwszy. A ostatnie łuki to raczej mają lepsze profile bez żadnych słabych miejsc, nierówności etc.
- Waćpan Hubert
- Posts: 124
- Joined: Sun May 17, 2015 8:42 pm
Re: W loszku szlachcica...
No to poczekacie 2 tygodnie, te "lepsze" dwa łuki został sprzedane, a zdjęć nieporobiłem bo słońca nie było i się nie chciało. Teraz robię jeszcze jeden na zamówienię i pokażę foty na pewno. A tymczasem zmajstrowałem strzałkę bojową:
Re: W loszku szlachcica...
Piękna ;) Groty sam robileś? Pióra tylko przywiązane czy klejone? (Podaj sposób jak możesz) W końcu musze dorwać dobrą leszczyne żeby coś zmajstrować ;)
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.
- Waćpan Hubert
- Posts: 124
- Joined: Sun May 17, 2015 8:42 pm
Re: W loszku szlachcica...
Dzięki, tak groty kułem sam :) A jeśli chodzi o pióra to przyklejone na super gule za pomocą maszynki cartela. Jest to najszybszy i pewny sposób na pióra. No i oczywiście należy potem owijkę popaćkać klejem, ja używam kleju skórnego. Kiedyś kleiłem z ręki (średnio to wyszło), próbowałem sporo ze klejem żywiczym (coś jak dziegieć) i efekt fajny tylko to tajemnica forum he he. (kiedyś wstawię foty). Można jeszcze kleić na klej skórny, ale ja nie umiem. A no i można same pióra przeszyć, potem klejem popaćkać. Pozdro!
PS. Niestety ma się rozumieć że nie jesion tylko buk :( Osobiście czasami strugam na wzór słowiańskich/skandynawskich strzał to właśnie z jesionu lub topoli.
PS. Niestety ma się rozumieć że nie jesion tylko buk :( Osobiście czasami strugam na wzór słowiańskich/skandynawskich strzał to właśnie z jesionu lub topoli.
Re: W loszku szlachcica...
Hehe tak tajemnica starych wyjadaczy :D a wiesz moze tak btw.jak w srwdniowieczu nqnoszono wymiary na łuk??
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka
Pasja jest jedynym nałogiem,w którym warto się zatracić.