Kiedyś odwiedzałem forum w poszukiwaniu wiedzy jak zrobić łuk wiadome ;)
Było kilka łuków lecz nie przykładałem się zbytnio do tego wiec szkoda mówić.
Okazało się że mój wujek posiada dosyć spory zapas włókna szklanego tzw "pastucha"
Dobrze mi służył był mocny, mały i poręczny. Miałem go gdzieś 2 lata no ale nic nie jest wieczne.
Cięciwa była umocowana na stałe wiec z biegiem czasu materiał się zmęczył i zwyczajnie pękł na chwycie.
Zrobiłem kolejny z grubszego włókna był mocniejszy ale historia zatoczyła koło i z dwóch łuków zrobiło cztery materiały na kusze.
Jakieś dwa lata temu zrobiłem jedną ale wszystko było robione na szybko i wiadomo długo się tym nie pobawiłem.
Przez długi czas nie posiadałem niczego do strzelania i nuda dopięła swego :D
Przechodząc do sedna macie tutaj kuszę zrobioną dwa dni temu teraz przyłożyłem nieco bardziej a o to efekt
Strzemię zrobione na szybko wymaga dopracowania, luneta ze starej wiatrówki umocowana na pasku włókna szklanego.
Musze popracować na bełtami i odpowiednimi lotkami do nich.
W niedługim czasie mam zamiar dorobić nowe mocniejsze łuczysko,
Był łuk jest kusza
Re: Był łuk jest kusza
A jaki masz spust?
PS: piekna kusza ale ja wole drewniane
PS: piekna kusza ale ja wole drewniane
I always choose harder way
Re: Był łuk jest kusza
Fajny składak. Postrzelałbym. Jaki zasięg przy jeszcze względnej penetracji celu?
Pork Eating Crusader
Re: Był łuk jest kusza
Nie testowałem na odległość ale do 20 m bełt wchodzi w snopek siana praktycznie cały