Co do nazwy się spierać nie będę. Miał być prymitywny i jest. Żadnych niegodnych narzędzi nie użyłem poza siekierką, ośnikiem i nożem kuchennym
Wyszło #48@29". Cały ma długość 72". Zrobiony z grabu - panowie wycinkę pod supermarket robili w styczniu, to zawinąłem to czego nie zdążyli zmielić
.Jest szybki i bezszelestny, tylko strzały świszczą. Zrobiony z dedykacją dla znajomego rymarza. niech mu służy.
Piktogramy na "lewym" ramieniu - kopia z urny znalezionej w latach 70-tych XX wieku w Białej pod Krakowem. "Prawe" ramię - fantazja