Page 1 of 1
Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 8:36 am
by Maciek1
Witam na forum.
To mój pierwszy wpis.
Chciałbym pokazać zdjęcia i zapytać co sądzicie na temat wykonanego przezemnie łuku długiego (longbow) z deski dębowej.
typ drewna : Dąb
długość łuku : 180 cm / 70,5 ''
długość naciągu : 64 cm / 25,5 ''
siła naciągu przy 25,5 '' : 22 kg
ułożenie za cięciwą : 3 cm i 4 cm
Charakterystyka: wykonany z deski dębowej , na grzbiecie skóra (garbowana) klejona klejem kostnym. cięciwa z dacronu. ,,Impregnowany'' olejem lnianym.
Podczas pracy wykonanych było sporo błędów , można było zniwelować ułożenie za cięciwą (za długo łuk zostawiony na belce do kształtowania - brak doświadczenia w profilowaniu, pewnie również materiał - dąb - miał tu znaczenie).
Ale udało się jako tako, nie łamie się narazie i strzela.
Dorzucam parę zdjęć i proszę o słowa krytyki - podpowiedzi co jest nie tak.
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 8:59 am
by Waćpan Hubert
Nie żeby hejt, ale to jest chyba łuk płaski. Różnica w ułożeniu jest winą błędnego profilowania, ale napierzesz wprawy przy 26 łuku. Skąd wziąłeś deskę dębową?
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 9:10 am
by Maciek1
Deskę dostałem , były przyszykowane na schody czy na wyrobienie listew przypodłogowych. Były sezonowane i o ładnym układzie słoi więc wykorzystałem. Teraz mam już przygotowaną tarcicę jesionową (wyciętą ze środka) również o równo idących słojach.
Łuk miał być angielski ale niepotrzebnie dodałem majdan doklejony - w każdym razie jest o przekroju D.
Będzie lepiej:)
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 10:13 am
by sebastian
Hubert Ty coś więcej pokazałeś poza swoim leszczynowym szczeladłem?
Proszę Cię o wstrzemięźliwość w dawaniu rad.
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 10:52 am
by troll
Piękny łuczek!
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 12:35 pm
by Mariusz
Seba wstrzęmięźliwym moźna być w piciu, ale w przypadku alkocholizmu to już tylko odwyk ;) W sumie zabawne jet jak mlody pisze o 26 łuku. No chyba źe Hubertus taki nieśmiały i li tylko robi... nie chętnie pokazuje swoje dzieła?
Jak na pierwszy wpis i uk to bardzo pozytywnie. Na fotce pod wierzbą wygląda jakby ramiona byly nie równe, ale może to złudzenie optyczne.
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 12:53 pm
by sebastian
Szukałem zamiennika do zwrotu "przestań pi***r**sać głupoty" ale jak widać słabo mi poszło. Hubercik nie wziął pod uwagę, że kolega Maciek może być zdolniejszy od niego i będzie miał wyprawę już przy uku 15 ;)
Łuk mi się podoba i wykonanie i moc. Tylko długość naciągu dla mnie kusawa.
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Fri Jan 08, 2016 3:11 pm
by Maciek1
Mariusz - tak , rzeczywiście wyglądają nierówno , może to ułożenie listwy nie na środku wywołało taki efekt w każdym razie w czasie wykonania wydawały mi się równo pracujące , nie uwzględniłem jednak przesunięcia majdanu jak sugeruje Pan Popek w swojej książce - więc pewnie podczas strzelania mogą teraz nierówno pracować. Do poprawy.
Sebastian - co do długości to narazie poprostu staram się nieprzeciągnąć go za bardzo ( pierwszy łuk , chcę się trochę nacieszyć:) ale naciągnąłem go podczas kształtowania do 68 cm/26,5 '' . Do poprawy:)
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Sat Jan 09, 2016 5:26 am
by sihil
Bardzo ładny łuk,górne ramię odrobinę do zebrania w środkowej części i powinien wyjść lepszy profil.Na dębinie raczej nie należy się spodziewać długiego naciągu,ale dynamika może być dobra.
Re: Mój pierwszy ,,działający'' łuk
Posted: Sat Jan 09, 2016 8:24 am
by Waćpan Hubert
Wy tu wmawiacie że nie ma hejtów. Seba najpierw pokaż swoje łuki zanim zaczniesz się wymądrzać. Profilowanie raczej umiem przeprowadzić poprawnie. Łapciuchy z was, przecież nawet porady żadnej nie dałem, tylko sugestię. Bez odbioru.