Page 1 of 1
Sihil i łuki laminowane
Posted: Sun Dec 07, 2014 6:02 pm
by sihil
Długo się zbierałem żeby zrobić zdjęcia ale w końcu wyszło. Wklejam dwa łuki "węgierskie", już z formy i zrobione pod ciśnieniem.
DSCF9902.JPG
Długość krótszego 150 cm i siła 35 #, dłuższy 160 cm siła 28 # zmierzone przez łuczników w klubie łuczniczym.
Majdan i rogi w krótszym obłożone drzewem akacjowym,ramiona skórka naturalna.
Niebieski jest nieskończony,też miał być w skórce ale wyszedł troszkę słabszy niż planowałem i nie chce dociążać dodatkowo ramion.Ciągnął się bardzo długo i płynnie.Miały być szybciej wykończone ale zabrałem się za formę do łuków koreańskich.Pozdrawiam i proszę o opinie.Wkrótce następne efekty mojej pracy.
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Sun Dec 07, 2014 7:48 pm
by Gatling
Bardzo fajne te twoje łuki. Jakiego szkła użyłeś, jakiego kleju? Z jakiego drzewa rdzeń? Wrzuć jeszcze zdjęcia w pełnym naciągu.
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Mon Dec 08, 2014 11:06 am
by robin_
bardzo fajne, przydało by się więcej zdjęć z bliska. Skórka na romionach niewiele rzutuje przy takich łukach, główne znaczenie dla dynamiki mają gryfy
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Mon Dec 08, 2014 3:13 pm
by sihil
Włókno Krosglass, tylko strasznie dożo roboty przy rozcinaniu i szlifowaniu na 1mm,żywica ep5 i pac w odpowiedniej proporcji.W pełnym naciągu nie fotografowałem ale to się da nadrobić.Gryfy wyszły dość szerokie ale za to są maksymalnie odchudzone ok.5mm
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Mon Dec 08, 2014 3:16 pm
by sihil
Rdzeń to wysezonowany jesion z gęstym słojem sama biel.
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Mon Dec 08, 2014 10:27 pm
by Mariusz
Gratulacje! Bardzo zgrabne łuki.
Krossglas to te płaskowniki z poliestru jak mniemam? Sam myślałem o zastosowaniu, jednak zrezygnowałem. Pdobno epoksy kiepsko wiąże z poliestrem. Jak widać na Twoich obrazkach nie miałem racji ;)
Jednak ciekawi mnie czy przeszły te łuki test 200 strzałów i nie widać na ramionach żadnych rozwarstwień lub zgniotów?
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Tue Dec 09, 2014 7:07 am
by sihil
Na razie to tylko łucznicy je przetestowali na jednym spotkaniu około 1godziny.Zdziwieni byli tylko bardzo małą wagą tych łuków.Płaskowniki odtłuszczone acetonem i delikatnie przerysowane trzymają bardzo dobrze,bo moje pierwsze laminaty z przed dwóch lat jeszcze na ściskach stolarskich do tej pory pracują i nic się nie rozwarstwia.A ty jakich używasz i gdzie kupujesz?
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Tue Dec 09, 2014 12:45 pm
by Mariusz
Tekstolit epoksydowo szklany inaczej płyty tse. Kupiłem w składzie technicznym w Łodzi koło giełdy samochodowej. Płyta 1,3 na 1,3 metra. Trzeba pociąć w paski ale po sklejeniu paru ramion dałem na luz. Albo się rozwarstwiło, urwałem naklejoną końcówkę ramienia. Bo przeciągnąłem na 30". Albo pojakimś czasie pojawiająsię uszkodzenia w punktach najbardziej obciążonych podczas naciągania ramion. Znaczy w okolicy końca klina rdzenia. To w przypadku łuku składanego. Za taki z jednego kawałka to się dopiero zabiore jak będzie ciepło. W mieszkaniu pylić szkłem jakoś sie nie uśmiecha ;) Tak wykoncypuowałem zrobić ramiona w klin na całej długości jak u p.Jankowskiego jest opisane.
Myślę jeszcze o kupnie oryginalnego gordona ze stanów ale to droga zabawa i w cenie laminatu to można już jakiś łuk kupić, doliczając przesyłke.
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Tue Dec 09, 2014 5:36 pm
by sihil
Tak widziałem te płyty ale one się nie nadają,tam jest tylko wrzucony Rowling szklany też poliestrowy a nie jak w płaskownikach włókno kierunkowe prasowane.Więc to nie ta wytrzymałość.Jak masz ochotę to spróbuj w'' sklepie łuczniczym''sprowadzają włókno z Berpaw ale cena też fajna.Ja swoich łuków daleko nie ciągnę tak do30'' bo łapki krótkie,no ale na Kayi to strzałki na30'' mogło by braknąć.
Re: Sihil i łuki laminowane
Posted: Fri Dec 19, 2014 7:36 am
by Mariusz
Napisałeś że rozcinasz płaskowniki. Czym? Na jakim urządzeniu? Z mojego doświdczenia wynika że piłka ,tarcza użyta do szkła nie nadaje sie już do cięcia = ostrzenie, śmieci. Mi najlepiej szło piłką do metalu, bez ramki, tylko zawiniętą szmatą i zaklejoną taśmą.