Nazywam się Mateusz, skończyłem 18 wiosen a pochodzę z miejscowości Ostróda, ulokowanej na warmi i mazurach. Od małego interesuje się średniowieczem, ale dopiero niedawno wpadłem na pomysł zrobienia własnego łuku. Tak na prawdę to najpierw trafiłem na waszą stronę a dopiero potem zacząłem robią ten sprzęt
Tak trochę dziwnie się czuje - sami profesjonaliści z łukami z najlepszych materiałów i z najlepszymi osiągami a tutaj takie coś
Z informacji zawartych na forum ( Wielki Spis Drzew Łucznych ) dowiedziałem się, że najlepszym materiałem, który aktualnie mam pod ręką jest dąb. Niby jest ciężko z nim pracowaą, ale jest to mój pierwszy łuk więc nie mam porównania
Łuk robię 2 dni. A dokładnie 5 gdyż zrobiłem już jeden. Zacząłem robią z piątek a w poniedziałek pękł ( przyczyną były źle ułożone słoje - na 3/4 długości był sęk w desce z której wykonałem poprzedni łuk
Parametry będą stopniowo uzupełniane gdyż dzisiaj nie mam czasu na dokładne mierzenie. Jutro podam siłę naciągu oraz wymiary - szerokośą itp.
- materiał - dąb ( postaram się dokładnie dowiedzieą jaki
- długośą - 180 cm
Łuk bardzo ciężko się naciąga, do 60 cm jeszcze daje radę, do wymaganych 70 ( mówię tutaj o długości strzał ) jest ciężko. Dał bym radę, ale boje się że pęknie
Dodatkowo zamieszczę zdjęcia strzał, które dzisiaj wykonałem - promienie kupione w bricomarche, lotki gęsie 10 cm, wszystko przyczepione na dratwę szewską ( i na super glue , hehe
Jakośą zdjęą nie powala, ale robione telefonem.
Prosił bym o opinie i sugestie - wszystkie mile widziane
Naciągałem tak jak przykazane tutaj --> 

