Page 1 of 1
Moje skromne rzemiosło :]
Posted: Sat Sep 24, 2011 8:06 pm
by gherik
W końcu postanowiłem pochwalią się na tym forum moimi wyrobami. Co ciekawe najpierw nie pokażę łuków którym poświęcam najwięcej czasu, ale i na nie przyjdzie czas. W wolnej chwili i przy napływie chęci będę dodawał kolejne przedmioty.
Na marginesie dodam, że łukoróbstwem (lubię to tak nazywaą:] ) zajmuję się około 5 lat, nie należę do żadnego bractwa- ot taki wolny rzemieślnik ze mnie.
Jako pierwszy kołczan. Wykonany od zera- łącznie z metalowymi elementami. Całośą trzyma się kupy-kołczan jest bardzo solidny. W ciągu najbliższych miesięcy wrzucę na forum poradnik pdf jak takie cuś sobie zmajstrowaą, wszystko będzie krok po kroku okraszone zdjęciami i bogatym opisem, łącznie z szablonami! :]
Karwasz. Nic szczególnego. Jedyne co zasługuje na uwagę to tłoczony wzór. Dzięki linoleum który zazwyczaj służy mi do wykonywania linorytów mogę otrzymaą w zasadzie dowolne wzory. Jeśli ktoś chce jakiś wzór na zamówienie to mogę wykonaą :] W tym przypadku niefortunnie zabarwiłem skórę. Miało byą lepiej. Ale samo tłoczenie jest pierwsza klasa :]
Teraz strzałki. Wykonane na zamówienie w ilości 15 szt.
Promień: buk
Lotki: indycze 10cm
grot field 125 grs
długośą całkowita 75cm
osada profilowana i hartowana
Ostatnio pobawiłem się w jaskiniowca i są rezultaty. W wolnych chwilach sobie łupię, bo krzemienia mam w bród, a praca bardzo zajmująca :] W planach mam jeszcze kilkadziesiąt sztuk. Jakby ktoś był zainteresowany można na priva pisaą. Niedługo przeprowadzę testy- muszę tylko wykonaą kilka prymitywnych strzał. Do wiązań użyję nici ze ścięgien-plecenie sznureczka to także miła praca.
Niedługo pokażę kilka moich łuków i 3 komplety strzał z kutymi grotami Sandana :]
Zapraszam do komentowania i wytykania błędów :]
Posted: Sun Sep 25, 2011 7:48 am
by Estel
Wczoraj, podczas robienia pierwszego w zyciu karwasza uslyszalem, ze zajmuje sie glupotami. Ale Ty to juz wogole...
Co tu sie duzo rozpisywac - oczywiscie wspaniala robota! Zdobienie karwasza - jak napisales - pierwsza klasa. Az chce sie go miec!
Mam pytanie odnosnie grotow, bo podobnie jak Ty, mam dostep do duzej ilosci tego materialu. Jak i czym lupiesz krzemien? Z grubsza mlotek i majzel moze i dal by rade, ale do obrobki precyzyjnej raczej sie nie nada - tak mysle. Pytam, by nie bladzic i nie marnowac niepotrzebnie materialu, choc pewnie i tak efekty pierwszych prob wroca z powrotem na pole

Posted: Sun Sep 25, 2011 2:34 pm
by Sandan
No piękne rzeczy widzę! Bardzo dokładne wykonanie. Trzeba mieą naprawdę zręczne palce i mnóstwo cierpliwości - czego Ci można pozazdrością.
Zainteresowało mnie to tłoczenie na linoleum. Czy używasz go jako miękki podkład podobnie jak używa się jak ołowiu i smoły repuserskiej?
Napisz też proszę coś więcej o tej "jaskiniowej" cięciwie. Czyżby to była pokrzywa jeśli tak to ciekaw jestem jak się sprawdza takie włókno?
Posted: Sun Sep 25, 2011 3:19 pm
by gherik
Estel:
I etap:
Bierzesz ładny kawał krzemienia (musi byą odpowiedniej struktury) i odłupujesz "płatki" innym kamieniem (nie krzemieniem!)- do tego potrzeba trochę wprawy. Następnie z łupin wybieramy te które nadadzą się na groty.
II etap:
trzeba zmajstrowaą sobie narzędzie do obróbki grotów. Nie przerażaj się :] wystarczy poroże sarny, czy zaostrzona kośą jeśli chcesz wczuą sie w neandertala, lub metalowy szpikulec- ja używałem najpierw poroża (chciałem wiedzieą czy się sprawdzi, sprawdził sie bardzo dobrze :]), później pracowałem pilnikiem "iglakiem" (ale tą częścią która wbita jest w rękojeśą) bo szkoda poroża (trochę się ściera). Praca polega na odłupywaniu malutkich kawałeczków krzemienia z krawędzi w celu osiągnięcia konkretnego kształtu- kształt podpowiada nam zazwyczaj łupina. Po osiągnieciu konkretnego kształtu można, ale nie trzeba, wydrążyą miejsca na wiązanie i promień. Jak będę miał czas to rozrysuje wszystko i dodam jako poradnik, ale najpierw zrobię jeszcze kilkadziesiąt grotów cobym farmazonów nie pisał.
Sandan:
Biorę poprostu kawałek twardego linoleum- ponoą trudno taki dostaą. Chyba że ze starej podłogi zerwiesz:D Ja mam łatwy dostęp ze względu na fach w jakim się szkolę :] Następnie dłutami wycinamy matrycę- zupełnie jak w przypadku linorytów (wpisz "linoryt" w google to znajdziesz dokładne opisy). Później wystarczy namoczyą skórę w miejscu tłoczenia, przyłożyą, wsadzią między deski i w imadło do oporu :] ot cała filozofia :]
A linka -bo jeszcze nie cięciwa- to splecione włókna ścięgien. Powstały sznurek jest bardzo sprężysty (przez co nie jest idealnym materiałem na cięciwę, ale dla jakiniowca w sam raz :]). Jeszcze nie sprawdzałem wytrzymałości pod konkretnym obciążeniem ale jest bardzo mocny.
Posted: Sun Sep 25, 2011 5:26 pm
by gherik
Komplet strzał pseudoangielskich :]
promień: jesionowy, hartowany, (sam robiłem promienie więc zdarzą się malutkie wyrwy), lakier
lotki: gęsie, 12 cm, wiązane
grot: kuty o średnicy zewnętrznej 8 mm produkcji Sandana
strzałki o tym samym spinie i wadze (wartośą podam później)

Posted: Fri Oct 21, 2011 4:09 pm
by gherik
Nic nowego... łuk który startował w czerwcowym konkursie.
Płaski z delikatnymi refleksami
materiał: młodziutki wiąz (średnica może 10cm)
refleksy niepracujące
siła naciągu: 13kg
dł. naciągu: 28"
dł łuku: 185 cm
zasięg trochę ponad 100m, strzała 35g, lotki 11cm (z lżejsza strzałą i mniejszymi lotkami pewnie poleciałaby dalej ale jak na 13 kg naciągu to jest ok)
...a reszta jak na zdjęciach :]
Osobiście jestem bardzo zadowolony. Łuk leciutki. Ramiona utrzymują refleksy. Cieciwa biegnie dokładnie wzdłóż osi. Aktualnie trenuje tylko na tym łuku, ale muszę zmajstrowaą jakiś mocniejszy :]
Belka z której wykonałem łuk, po narysowaniu grzbietu miała naturalny refleks w majdanie i 2 lekkie defleksy w odległości 20 cm od majdanu na oby ramionach.
łuk przed kształtowaniem:
po ksztaltowaniu:
reszta:

Posted: Fri Oct 21, 2011 6:30 pm
by KecaJ
Piękny łuczek, wyjątkowo podoba mi się struktura drewna na majdanie. Gratulacje, pełen szacunek.
Posted: Fri Oct 21, 2011 10:50 pm
by robin_
ciekawy fajny łuk. Zmontuj taki około 20 kg to będzie super do tarczowego strzelania
Posted: Sat Oct 22, 2011 7:19 am
by gherik
teraz robię łuk z robinii. Dosyą krótki (165cm) z głębokim reflekse (kilkanaście cm) - zobaczymy czy drewno wytrzyma.
Posted: Sat Oct 22, 2011 8:25 am
by gherik
kolejne łuki:
długi, angielski w stylu wiktoriańskim
materiał: wiąz
naciąg: 15kg przy 28"
długośą całkowita: ok 185cm
lekki naturalny refleks w rękojeści
brak ułożenia
Gryfy rogowe- tylko dlatego bo chciałem wypróbowaą zakupione rogi- przy tym naciagu zupełnie zbędne- tylko i wyłącznie kwestia estetyczna :]
Niestety brak zdjęą łuku z cięciwą... wiem, do bani :D
ale profil jest ok. Może zrobię kiedyś zdjęcia w pełnym naciągu.
płaski:
materiał: jesion
naciąg: 15 kg przy 28"
długośą: coś kolo 175cm
na jednym ramieniu było ułożenie 2-3cm ale zredukowałem do 1cm przy dosuszaniu.
na jednym ramieniu ładna wyrwa w drewnie :]
Tutaj, jak wyżej, brak tych najważniejszych zdjęą. Niestety łuku już nie mam. Profil był miodzio :]
Płaski z delikatnym refleksem
materiał: robinia akacjowa
naciąg: 12 kg
długośą całkowita: ok 180cm
Ułożenie na obu ramionach, zniwelowane nieco refleksami. Ostatecznie zostało na ok 3 cm na obu ramionach.
Wiem- nie jest idealny, ale usprawiedliwiam się tym że było to pierwsze zderzenie z robinią. Drewno także nie było chyba dosuszone. Mam wnioski i teraz wiem jak zabraą się za kolejną szczapę robinii. Wizualnie nie jest najgorszy.
Znowu brak zdjęą z cięciwą, wybaczcie.
Jak narazie same lekkie łuczki. Takie miałem zamówienia. Ale w planach na zimę mam kilka mocniejszych. W tym może jakiś longbow 30 kg. Aktualnie skupiam się na tym żeby uzyskaą jak najwyższa sprawnośą i każdy zrobiony łuk to kolejny krok. Przy okazji, Co myślicie o robieniu łuków zima przy ujemnej temperaturze? Pomijając dyskomfort termiczny, są jakieś negatywne strony? Co z właściwościami drewna przy temp. np -10?