Tytuł co prawda mój warsztat ,ale chodzi mi o sposób pracy a nie o pomieszczenie z narzędziami.
Chcę pokazaą dwa łuki; pierwszy to płaski z doklejanym majdanem.
Długośą 162cm
Ramiona 32/13mm przy majdanie i 15/10mm przy gryfach.
Naciąg 14 kg dla 28” i niecałe 17 kg dla 30”
Łuk poszedł za cięciwą niecałe 3 cm więc o tyle zreflektowałem go w majdanie tak że sprawia wrażenie prostego. Majdan usztywnia łuk dokładnie tyle samo w dół co w górę licząc od środka w którym układa się strzałę. Wykonałem go z czteroletniego kloca leszczynowego w ciągu jednego popołudnia po obiedzie zacząłem a przed kolacją było już strzelane. Najechała mnie rodzina z nastoletnią młodzieżą i zostałem zmuszony. Nie będę też ukrywał że czarna farba jest po to by schowaą niedoszlifowaną powierzchnie. Profil się spaskudził po całonocnym leżeniu w trawie na deszczu i to z założoną cięciwą, ale to się da poprawią.


Pełny naciąg na30".
Drugi to próba możliwości drewna z jesionu amerykańskiego.
Łuk ma 148cm długości w rozwinięciu 160 cm ,cięciwa 150 cm
Naciąg to 14 kg dla 28”,19 kg dla30”i 23 kg dla 32”
Listwa posiadała lekkie zawirowanie słoi w okolicy majdanu i aby oba ramiona były w jednej lini , musiałem zgubią dwa słoje i tak grzbiet dolnego ramienia to drugi słój a górnego czwarty.
Końce ramion wyginałem pomiędzy dwoma prętami grzejąc drewno nagrzewnicą.
Brak kopyta zaowocował tak głębokimi wgnieceniami od prętów , że zdecydowałem się zebraą materiał od strony brzuśca i podklejenie w to miejsce cienkich listewek ale już na szablonie.
Nie nazwał bym tego ugięcia ramion gryfami , chodziło mi oto żeby jak najwięcej cięciwy się na to ugięcie nawijało




Z poważaniem .
Ulmus3





