I lepsze ujęcie:
http://picasaweb.google.com/11757797069 ... Ucznictwo#
No więc wyjaśniam patrząc na 1 zdjęcie:
Ustawione sa w kolejności chronologicznej, czyli od najstarszego do najnowszego, najstarszy to ten po lewej płaski, ma fiberglass na grzbiecie z tego do łączenia płyt kartonowo - gipsowych, naciąg to 23 kg.
Następnie angielski, mniejszy naciag cos poniżej 20 kg, nie mierzyłem dokładnie.
Następnie także angielski, najsilniejszy z moich łuków, naciąg ma chyba coś koło 40 kg, rzadko naciagam do końca.
Następny takze angielski, malowany bejcą, ma najlepszy zasięg( nie licząc tego powyzej, ale pomijam go z tej racji, ze rzadko naciągam go do końca, czyli nie znam dokładnego zasięgu, ale duzy). Naciąg coś koło 25 kg. Nie pamiętam dokładnie naciągów, bo dawno mierzyłem, możliwe że się zmieniły lekko.
Wszystkie cięciwy są lniane, pokryte woskiem pszczelim, flamandzkie. Ten pierwszy ma wyciszacz.
Najczęściej używam najstarszego i najnowszego, miałem też wczesniej 2 płaskie, ale pierwszemu pękło ramię, a drugiemu się rozszczepiło, dopiero te przetrwały i mają juz po kilka lat, bez uszczerbku.
Wszystkie wykonane z jesionu, jak widac przy kazdym się pospieszyłem i wytrenowałem zbyt mokry i jest ułożenie za cięciwą. Następne belki się suszą, postaram sie uniknąc tego błędu.