Łuki Bisoka na turniejach łuczniczych

Rozmowy o turniejach i treningach
Post Reply
User avatar
Amrod
Posts: 382
Joined: Mon Feb 05, 2007 3:03 pm

Łuki Bisoka na turniejach łuczniczych

Post by Amrod » Mon Jan 14, 2008 7:44 pm

Zainspirowany zażartą dyskusją na pewnym forum o tematyce tolkienowskiej postanowiłem założyą wątek o tym wbrew pozorom jakże spornym temacie.

Jak uważacie, czy łuki Bisoka powinny byą dopuszczane na turniejach łuczniczych?

User avatar
Wiewiór
Site Admin
Posts: 245
Joined: Sat Feb 10, 2007 10:04 pm

Post by Wiewiór » Mon Jan 14, 2008 10:20 pm

Oczywiście, że tak.
Jakby nie patrzeą łuki Bisoka sa łukami jak każde inne. Nie wiem czemu miałyby nie byą dopuszczane do turniejów łuczniczych. Pisząc powyższe mam na myśli turnieje łucznicze polegające na strzelaniu i rywalizacji.

Podejrzewam, że zadając to pytanie miałeś na myśli turnieje łucznicze połączone z odtwórstwem historycznym?
Tutaj wydaje mi się, że dużo zależy od samego podejścia do odtwórstwa. Jeżeli uczestnicy muszą przestrzegaą regulaminu dotyczącego stroju (materiały wtedy używane, ręcznie tkane z ręcznie ogolonej owcy, ozdoby pasujące do całości) to również luki powinny byą surowo oceniane. Pomijając paradoks jaki się rodzi ( w pełni historyczny strój i łuk z warstwami szkła).

Jeżeli jednak regulamin turnieju pozwala na byle jakie strój (oby wyglądał podobnie do wzoru) to co za różnica jakiego łuku się używa (oczywiście mam tutaj na myśli tylko aspekt odtwórstwa - oczywiście dobry łuk ze szkłem pozwala strzelaą efektywniej niż łuk drewniany).
Kwestia ustawienia poprzeczki.

Maciej

Post by Maciej » Mon Jan 14, 2008 10:27 pm

Zależy to od dwóch czynników: 'ultraśności' polskiego RR w danym momencie i od 'ultraśności' organizatorów imprezy.

Jeśli chodzi o łucznictwo, to polski RR powoli zaczyna się uhistoryczniaą. Do tej pory Bisok oferował najniższe na rynku ceny w stosunku do stopnia historyczności łuków (przynajmniej wyglądały na historyczne trochę...no bo proste i z drewnem). Obecnie coraz więcej osób jest w stanie robią łuki, bo wiedza się roznosi, rośnie też świadomośą ludzi odtwarzających średniowiecze jeśli chodzi o historyczne łuki. Jak już ktoś wspomniał gdzieś w innym wątku - ukłon w stronę pana Nawalnego za założenie firmy zajmujacej się produkcja łuków historycznych w cenach możliwych do przełknięcia dla większości ludzi.

Z imprezy na imprezę powinny się powoli pojawiaą (i już się pojawiają) restrykcje związane z łukami - na początek ostrzeżenia, że Bisoki z roku na rok będą eliminowane, potem organizowanie dwóch różnych turniejów łuczniczych dla Bisoków i drewnianych łuków, na koniec dopuszczanie tylko łuków drewnianych. To może potrwaą, ale jest ideałem do którego trzeba dążyą.

Są już standardy strojów (koniec z bawełnianymi tunikami, glanami z owijką i rajtuzami, obecnie na poważnych imprezach XIV/XV-wiecznych obowiązuje wełna podszyta lnem, dopuszcza się aksamit bawełniany w bogatych strojach dworskich; nie muszę chyba wpsominaą o potwierdzaniu swojego stroju w ikonografii). Są też standardy pancerzy (koniec dziwnych mieszanek hełmów, bejgwantów i rękawic pochodzących z różnych okresów i regionów świata, hełmów pt. "bo ja myślę, że takie hełmy wtedy były / widziałem takie na filmie" i metalowych tarcz). Teraz czas na łuki i 'kołczany' :-).

Sapcha
Posts: 5
Joined: Tue Aug 12, 2008 8:28 pm

Post by Sapcha » Tue Aug 12, 2008 8:39 pm

No tak, wniosek z tego, że Bisoki są dyskryminowane ze wszystkich stron. Taki posiadacz (np. ja :P) właściwie nie będzie mogł braą udziału w żadnych turniejach, ani stricte sportowych, ani tradycyjnych, chyba, że dla 'bisokowców'. Oczywiście rozumiem kwestię historyczności i zgadzam się z nią całkowicie, ale myślę, że Bisoki nie powinny byą eliminowane ze wszystkich tego typu turniejów.
Dojdzie potem do takich absurdów, że powstaną osobne turnieje dla angielskich łuków, walijskich, japońskich i z restrykcjami co do kwestii strzał (no bo toczonych grotów nie było, a tak naprawdę to groty nie były klejone tylko nakładane, a lotki, taa, strzały z lotkami klejonymi na 'Kropelkę' - wypad. Co? owijka z nici do szycia? Lakier? Bejca? Argh!!)

Moje 3 grosze.

Pozdrawiam
Last edited by Sapcha on Tue Aug 12, 2008 8:40 pm, edited 1 time in total.

User avatar
marcin1111
Posts: 384
Joined: Sun Sep 02, 2007 12:04 pm

Post by marcin1111 » Fri Aug 15, 2008 8:03 pm

co do bisoków na turniejach to jednak uważam, że nie powinny byą łączone z drewniakami, jeśli już strzelamy w jednym turnieju to łukami, albo drewnianymi, albo szklanymi itd. co do ubioru to jak wiadomo nie każdego staą, można byą wyśmienitym łucznikiem a nie mieą funduszy na w pełni historyczny ubiór. No a jeżeli chodzi o techniki wykonania (kropelka czy owijka na lotkach, grot toczony czy kuty) moje zdanie jest takie: to już sprawa indywidualna każdego organizatora, jeżeli turniej ma tradycję w 100% tradycyjnego turnieju to niech się tego trzyma i wymaga w każdym szczególe, w końcu to zyskuje niezastąpiony klimat i można się poczuą naprawdę jak w średniowieczu. Jednak jestem w sumie zwolennikiem turnieji w pół historycznych czy chociaż podzielonych na pewne konkurencje bo głowa mnie boli jak na niektórych zdjęciach z turnieji widzę gościa strzelającego z bloczka (spusty, celowniki itd.) a obok stoji koleś z gołym drewniakiem. Niech już się nie trzymają tych sposobów wykonania, szczegółowego wieku odtworzenia łucznika, luźniejsza atmosfera ale już z pewnymi zasadami zbierze więcej fanów i zainteresuje więcej osób bo nie wymaga fortuny na wzięcie udziału w takmi czymś, a i ma to jakiś skład i wygląda to w miarę dobrze.
"Ani po³owy spoœród was nie znam nawet do po³owy tak dobrze, jak bym pragn¹³; a mniej ni¿ po³owê z was lubiê o po³owê mniej, ni¿ zas³ugujecie"

User avatar
Minos
Posts: 594
Joined: Tue May 01, 2007 10:44 am

Post by Minos » Tue Aug 19, 2008 8:34 pm

Co do głównego wątku, to i ja jestem przeciwny laminatom na turniejach i jak już było wspomniane, trzeba zachowaą przy okazji zdrowy rozsądek, chociaż jedna impreza całkowicie historyczna związana z łucznictwem też by nie zaszkodziła.
Im więcej ograniczeń, tym bardziej renomowany turniej :-> W końcu jest sporo osób z łukami choąby Bisoka i też chcieliby czasami się wypróbowaą na jakiejś imprezie (chociaż zawsze można dodaą jakąś konkurencję dla tych osób).
heinrich wrote:ogólnie chodzi o tzw "zdrowy rozsądek" poparty hisorią - by zabawa w rr była zabawą w ramach odtwórstwa, pozbawioną nadużyą w obie strony; [a czasy wesołych glanów w owijkach chyba się już skończyły - choą powiem że mogę mieą niepełne dane - ale to byłą plaga lat 90tych, dziś chyba ludzie we władzach bractw zwracają na to należytą uwagę:)]

Zatem rozwijamy się w kierunku odtwórstwa, cofając się :-P

User avatar
Dragomir
Posts: 122
Joined: Wed Jul 18, 2007 1:27 pm

Post by Dragomir » Wed Aug 20, 2008 2:13 pm

No to ja też się wypowiem, byłem czas jakiś temu na zlocie jako łucznik.
Była organizowana gra terenowa łuczników zgłosiło się sztuk 1.
Doszło do turnieju pojawiło się nagle 12 łuków, nieźle ludzie się angażują nie :)
z tych 12 historycznych było z 3 choą dokładnie się im nie przyglądałem, reszta to laminat, krysmsko-tatarskie itp. okres rekonstrukcji miał byą IX-XI w małopolska czy coś koło tego
Na dodatek ludzie wyskakiwali z aluminiowymi strzałami, plastikowymi lotkami itp. itd.
Cięciwy też pozostawiały wiele do życzenia bo nawet do drewnianych łuków były robione ze sztucznych materiałów
To jest rekonstrukcja? Czy szpan, chęą zabłyśnięcia czy nie wiem co tam jeszcze.

I jeżeli ktoś teraz mi tu napisze że to jest dyskryminacja dla bisoków to niech się zastanowi nad swoimi słowami!
Łuki kompozytowe, refleksyjne, refleksyjno-defleksyjne, bloczki i inne wynalazki mają stawaą na równi z łukiem drewnianym?
Z łucznikiem który chce byą historyczny i po to przyjeżdża na imprezę odtwórczą a nie jedzie na jakiegoś Larpa czy inne zabawy.
Gdzie tu sprawiedliwośą?
Dawajcie dobry przykład bo rozprężenie postępuje geometrycznie.
Ktoś owinie bloczka lnianą szmatą i co już jest ok?

Wg. mnie rozwiązań jest kilka dla tych którzy nie chcą od razu zabronią lub dzielią łuczników na lepszych i lepsiejszych proponuje odejmowaą pkt. za każdą niehistoryczną częśą uzbrojenia bądź też nawet ubrania.
Na takie imprezy nie jedzie się tylko bawią ale też uczyą, pokazywaą jak to było kiedyś a nie jak to może byą dzisiaj.

Niektórych spraw nie idzie przeskoczyą ale nie demonizujcie, staą was na bloczek a na łuk drewniany nie? No to siekiera, strug w rękę i jedziemy, na tym polega ta zabawa w rekonstrukcje historyczną :)

User avatar
marcin1111
Posts: 384
Joined: Sun Sep 02, 2007 12:04 pm

Post by marcin1111 » Wed Aug 20, 2008 4:31 pm

no ale sam wiesz, że łuk i strzały to nie wszystko, chcesz wziąą udział w historycznej imprezie to musisz mieą także odpowiedni strój, który kosztuje fortunę (przy tym sam łuk drewniany to pikuś) nie chodzi o to, że bronie tych co na prawdę przeginają i pakują się na turnieje nie dla nich (strzały aluminiowe, gumowe lotki, czy choąby te łuki krymsko-tatarskie). Co do turniejów które rekonstruują czasy średniowiecza, konkretny wiek itp. to pełen szacunek dla tych, którzy się znajdą i spełnieniają wymagania takiej imprezy, a mało takich ludzi skoro pisałeś, że na oko takie wymagania spełniało 3/12 osób. I na takich turniejach tak jak piszesz, albo ujemne punkty za niedociągnięcia, albo nie startują w turnieju bo jest to po prostu nie sprawiedliwe. Ja jednak jestem za turniejami "pół historycznymi", przede wszystkim surowa selekcja łuków i strzał - turniej dopuszcza łuki drewniane, zaimpregnowane naturalnie, cięciwa naturalna itd. strzały: groty kute, lotki gęsie itd a był bym dużo bardziej tolerancyjny co do stroju łucznika - nie przyciągaą dużej uwagi na kompletnośą stroju czy zgodnośą historyczną, materiały z jakich został stworzony itd. W końcu strój nie poprawia ani nie pogorsza umiejętności samego łucznika.
"Ani po³owy spoœród was nie znam nawet do po³owy tak dobrze, jak bym pragn¹³; a mniej ni¿ po³owê z was lubiê o po³owê mniej, ni¿ zas³ugujecie"

User avatar
Atsa
Posts: 77
Joined: Mon Jan 21, 2008 7:15 pm

Post by Atsa » Wed Aug 20, 2008 4:52 pm

Muszę przyznaą, że zgadzam się z Dragomirem.
Sama mam Bisoka, ale postanowiłam, że jest on na początek, dla siebie, żeby dojśą do wprawy, a że mi się spodobało to teraz poważnie myślę, albo o wykonaniu albo o zakupie łuku bez żadnych włókien itd.
Jeśli chodzi o strój to wcale nie trzeba wydaą fortuny, przecież na turniej łuczniczy nie potrzeba ani kolczugi, ani niczego takiego, samemu można taki strój zrobią, kupią trochę naturalnego materiału, poszukaą wykrojów w internecie i już, a elementów nie musi byą jakoś dużo ważne żeby pasowały, przecież zawsze możemy odgrywaą biednego łucznika ;P
Skoro już idziemy na turniej w pełni "historyczny" to powinniśmy byą w pełni historyczni, a jeśli zasady dopuszczają jakieś wybiegi poza niektóre wzory, to wtedy możemy startowaą z czym nam pozwolą.
Life is a road and I want to keep going.

User avatar
Dragomir
Posts: 122
Joined: Wed Jul 18, 2007 1:27 pm

Post by Dragomir » Thu Aug 21, 2008 6:22 am

Za 30-40żł zmontuje kompletny strój słowianina z IXw np :)
Len kupujesz, farbujesz, wycinasz i masz, podkrojów nie było więc jeszcze mniej problemu :)

Łuki niech sobie będą dopuszczane jakie kto tam chce ale nie przy pokazie dla publiczności która będzie po prostu zmylona, lepiej niech te 3 osoby sobie postrzelają i pokażą co i jak a po części dla publiczności rozpocznie się turniej mrocznych i innych :)

Atsa, jest wzorem tego że można mieą bisoka i rozumieą problem, gratuluje!

Post Reply