Page 1 of 1

Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Fri Nov 21, 2014 8:48 pm
by robin_
W kwietniu 2015 odbędzie się drugi turniej strzelania na odległość. Piszę tak wcześnie bo jednak te pare miesięcy trzeba poświęcić żeby przygotować dobry sprzęt. Tym razem nie będzie podziału na naturale i syntetyki tylko na siły naciągu. Będą kategorie do 35# do 50# do 70# i kategoria open. W każdej kategorii będą atrakcyjne nagrody. To doskonała okazja dla spotkania się wytwórców łuków i strzał.

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Fri Nov 21, 2014 8:59 pm
by Czarny Rycerz
Dlaczego bez podziału na naturale i syntetyki? Podział wg. naciągów rzecz jasna słuszny, ale nie rozdzielać tych dwóch kategorii?

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 9:21 am
by gherik
Może w końcu pojadę na jakiś turniej. Brakuje istotnej informacji, gdzie to się odbędzie? No szkoda, że nie ma podziału na naturale bo wtedy turniej jest uzasadniony i wygrywa niejako rzemieślnik, który zaprezentuje najbardziej zmyślną konstrukcję. A tak to wystarczy wyłożyć kupę hajsu na szybki łuk i dobrać odpowiednią strzałę i cięciwę. Konkurs flightowy wg mnie to rywalizacja rzemieślników a nie łuczników. Chociaż z drugiej strony rozumiem, że w naszym kraju rzemiosło łucznicze bądź co bądź jest w powijakach. Nie mówię o jakości ale ilości wytwarzanych łuków.

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 12:29 pm
by Sandan
Moim zdaniem nie powinno się odrzucać "królewskiej" kategorii naturale. Rozumiem argumenty, że w Polsce jest jak jest, a naturale ma mało kto. Więc starajmy się to zmieniać, organizując właśnie takie turnieje! W przeciwnym wypadku zawody trochę tracą sens bo tak rozumując to karbonowe strzały też powinny zostać dopuszczone. A chyba nie ma takiej promocji łucznictwa nam zależy?

Takie założenia czyli odrzucenie kategorii natural, przesądzają z góry o wyniku z bardzo prostego powodu. Laminat z włókna szklanego lub rdzeń drewniany laminowany szkłem czy karbonem nie wykazuje histerezy, a nawet najgenialniej zaprojektowany i wykonany natural zawsze ją posiada. A to ona jest głównym czynnikiem wpływającym na sprawność łuków i powoduje trudności w pobiciu bariery 180 fps przy 10 gpp i pozostałych założeniach Tima Bakera dla łuków selfbow.
Złamanie tej bariery będzie prawdziwym mistrzostwem świata i jest to wyzwanie dla najambitniejszych.

Inaczej mówiąc - kiepski laminat od lichego majstra epoksydowo-szklanego/karbonowego ma już na starcie przewagę nad mistrzem w obróbce drewna i rozumieniem mechanizmów rządzących sprężystością. To byłoby niesprawiedliwe bo laminaty oprócz histerezy są także sztywniejsze do masy niż naturale. Tak samo jak dopuszczenie wywijasów w rękojeści (lub spustu z zekiera który odsuwa łuk z osi lotu strzały) a nie dopuszczenie półek w selfbowach. A przecież na jedno wychodzi. Jeśli stosujemy strzały drewniane to paradoks występuje zawsze, niezależnie od wcięcia w półce czy rodzaju spustu. Powodem niedopuszczenia podpórek pod strzałę może być także brak znalezisk łuków z półką ale czy jest ktoś kto w 100 % może szczerze powiedzieć, że takie łuki nigdy w całej historii świata nie istniały? Chyba nie. Może po prostu jeszcze ich nie odnaleźliśmy lub nie zachowały się na naszych terenach, z powodu warunków klimatycznych. A to co mamy w muzeach to tylko liche pozostałości minionych czasów.

Ale to mniej istotna sprawa, czy półka czy nie bo paradoks przy strzałach drewnianych i tak jest nieunikniony więc reguły mogą być w tej sprawie takie lub inne.

Uważam jednak, że powinniśmy promować drogę naturalną, trudniejszą i o wiele bardziej wymagającą wiedzy od projektantów i rzemieślników ale o wiele bardziej satysfakcjonującą niż stosowanie sztucznych handicapów. Myślę podobnie jak Gherik i również najbardziej zainteresowany jestem łukami selfbow. Organizowanie takich turniejów na pewno z czasem zwiększy zainteresowanie tą kategorią. W końcu to nasza wspólna pasja, a wykonać dobry natural to wielka sztuka.

W pierwszym turnieju tylko 2 uczestników (Ty i Rodriques) było wykonawcami łuków z których strzelali, a na tym według mnie właśnie powinny polegać tego typu zawody i na to stawiałbym największy nacisk. Oczywiście nie wykluczając łuków i strzał zakupionych, wykonanych przez kogoś innego, bo nie o to chodzi. Każdy ma takie samo prawo startować bo wynik głównie zależy od człowieka a nie od sprzętu. Ale każdy ma również dodatkowe prawo, prawo pojawić się z własnoręcznie wykonanym zestawem, choćby nawet mieli zająć ostatnie miejsce to należy to doceniać i wspierać.

Takich zawodników, którzy wykonali własnoręcznie łuki lub strzały po prostu darzę największym szacunkiem. Takie są moje uczucia i myślę, że nie jestem w nich odosobniony.

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 4:25 pm
by robin_
nie wprowadzam podziału z dwóch powodów - trzeba zrobić podział na siły naciągu - to zachęci większą ilość osób do udziału strzelających ze słabych łuków, bo tak podchodzą do tego że nie ma co jechać bo i tak nie mają szans z siłaczami. Po drugie to prawda że w selfbow ciężko jest przekroczyć 180 fps przy 10 gpp i 28 calach ale który laminat tradycyjny osiaga taką prędkość. Tradycyjne laminaty to sa łuki seryjne nastawione na tarczowe strzelanie. Łuki Arniego uchodzące za najszybsze mają ok 180 fps przy standardowym pomiarze. To żaden wynik jak na łuk flajtowy, łuk Bearpaw tombow jeden z najszybszych łuków na rynku używany przez Piotrka Goneta na pierwszym konkursie flajtową strzałą osiagnął z tego co pamiętam ok 220 fps. Prędości flajtowe są dużo wieksze i osiagano na łukach flajtowych selfbow przy mizernych naciagach prędkości ok 240 fps. Robiąc łuk specjalnie na konkurs mamy na starcie przewagę nad laminatami która niweluje przewagę materiałową. Na pierwszym konkursie Adam Radziun strzelał z 2 turków - mojego i Sylwka o prawie identycznej sile naciagu i uzyskał identyczne wyniki. Olga strzelając z turka o mizernej sile naciągu uzyskała ok 240 metrów. Pewnie jak ktoś wystruga prosty longbow to za daleko nie poleci dlatego trzeba ruszyć głową. Jestem przekonany że naturalne flightbowy mają szansę z syntetycznymi łukami tradycyjnymi seryjnymi. Poza tym konkurs flajtowy to w równym stopniu konkurs łuków jak strzał a może nawet więcej strzał.
Co do półki to słuszna uwaga, myslę że będzie dopuszczana jak ktoś ma fantazje żeby zrobić naturala z półką to czemu nie. Jezeli bym zrobił podział na katgorie natural i syntetyk plus podział na siły to by nie było żadnej konkurencji. Powiem szczere ze sie jescze waham, podział na siły musi być ale jak będzie 8 kategorii to wykluczone są nagrody i będa dyplomy jedynie.

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 5:43 pm
by gherik
Może zrobić dodatkowy konkurs tylko dla naturali? Coś w rodzaju ciekawostki. Dyplom wg mnie będzie w zupełności wystarczał. Chodzi głównie o zabawę i sprawdzenie swojego sprzętu.

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 6:18 pm
by Czarny Rycerz
Co prawda flightowo nigdy nie strzelałem, więc może ta argumentacja jest właściwa, nie wiem. Mimo to, przychylałbym się właśnie do kategorii naturali, raz że to promowanie naturali które wciąż w Polsce popularne nie są, a dwa że tam stawiać można wyłącznie na swoje rozwiązania i umiejętności, a nie nowoczesne materiały które osiągi podkręcą (nawet nie mówię o strzelaniu z produkcyjniaków, bo to pewnie faktycznie mija się z celem).
A na samym turnieju chętnie się pojawię, choć pewnie nie stricte jako uczestnik (przez zupełny brak flightowego doświadczenia i sprzętu), a raczej obserwator. Choć kto wie, może do tego czasu sam podziałam, w końcu to prawie pół roku :).

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 7:41 pm
by robin_
podział na naturale + klasy naciągu byłby słuszny jeśli byłoby chociaż po 3 łuki w kategorii inaczej jaki sens turnieju jak będzie po 1-2 łuki w kategorii. Najsłuszniejszy byłby dodatkowo podział na selfbow , podwójny kompozyt i pełen kompozyt bo to też robi różnice. Prawdopodobnie zrobię tak że zgłosic do konkursu będzie się trzeba minimum na 2 tygodnie przed i w zależności od ilości naturali zobaczymy czy jest sens podziałów. Turniej traci sens jeśli nie ma rywalizacji. Chyba ze traktujemy to jako jako spotkanie rekreacyjno towarzyskie co też ma swe zalety. Ale wtedy turniej straci adrenalinę. Ja bym chętnie zmierzył się w tej samej kategorii 70 lb ze swoim naturalem z ubiegłorocznym zwycięzca Dannym i Jurkiem jackowskim który jak wieści niosą będzie miał specjalnego flajtowego turka od Sylwka. Być może polegnę ale nie bez walki..

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sat Nov 22, 2014 9:24 pm
by zjadaczkorzeni
Bardzo chciał bym się pojawić na tej imprezie i o ile nic mi nie wypadnie to z radością się przyłączę. Więc zawsze o jeden natural więcej do kategorii ;)
ale zgadzam się z tym, że jeśli nie będzie wystarczającej liczby naturali to rozgraniczenie nie miało by sensu.

Pozdrawiam

Re: Turniej strzelania na odległość flight 2015

Posted: Sun Nov 23, 2014 9:26 am
by robin_
Jeszcze odnośnie porównania laminatów z naturalami. To prawda że włókno ma lepszy stosunek masy do siły uzyskanej ale laminaty są ograniczone konstrukcyjnie, muszą być zawsze płaskie. Naturale mogą mieć wyższy przekrój w kształcie np. D co daje mniejszą masę. Jeszcze nie zrobiono takiego turka syntetycznego który by osiągnął prędkości i masę łuków Karpowicza. Swego czasu był konkurs prędkości dla konstruktorów łuków w USA, były tam najbardziej dopracowane modele. Najlepszy prosty laminat osiągnął 179,7 fps przy 10gpp i 28 calach , najlepsza prosta klejonka naturalna 178,7 fps, żadna rónica w zasadzie. Dla miłośników selfbow też nic straconego Marc st Louis zrobił selbow wiązowy model tzw Wilcox Duoflex który osiągał ponad 180 fps 10 gpp i podobny model flajtowy strzelający lekka strzałą ponad 240 fps. Sam zrobiłem selfbow strzelający 180 fps przy 9 GPP a był to łuk płaski z akacji z dość wysokim przekrojem jak na płaszczaka i małymi refleksami, nic skomplikowanego. Wiem też że z molgabetowych selfbow w Skandynawii strzelano po 300 metrów.
Natomiast strzały karbonowe dają gigantyczną przewagę. Jeśli ktoś zakupi sportowe wrzeciono X10 o średnicy 5 mm i ogromnej twardości to jest już po zawodach. Nie ma możliwości zrobić z naturalnych materiałów czegoś podobnego. Mówicie że podział na naturale i syntetyki żeby promować naturale, ja myśle że lepsza promocja byłaby jeśli choć w jednej kategorii wagowej wygrał natural i pokazał że to są łuki porównywalne a casem lepsze niż nowoczesne wynalazki