Page 1 of 1
turniej Węgry Gyula
Posted: Wed Jun 11, 2014 8:48 pm
by robin_
W ostatni weekend byliśmy bardzo mocną ekipą z Polski na Węgrzech. Świetna wyprawa i super turniej, więcej opisów i zdjęć na facebook. Ciekawa sprawa na całym turnieju nie widziałem ani jednego łuku Grozera. Węgierskie naturale zdominowane były przez jednego zupełnie nieznanego producenta Nandor Farkos, nie ma nawet strony internetowej. Bardzo dobre łuki, bez porównania do Grozerowych. Oglądałem też kilka łuków z żółtnicy pomarańczowej, ciekawe drewno, bliższe egzotykom niż normalnym europejskim gatunkom. Tu wyniki.
http://hdhiaa.net/registration/weblap// ... ts.archery
Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Thu Jun 12, 2014 8:25 pm
by radektwin
Gratuluję!
A co oznacza AU przy Twoim nazwisku jeśli można spytać?
Można kupić szczepy żółtnicy pomarańczowej w Polsce, podobno nieźle się przyjmuje. W Stanach ponoć nr 1 do produkcji łuków. Nawet nazywa się chyba bowwood czy jakoś tak. Trafiłem na nie parę miesięcy temu, ma ciekawą formę owoców.
Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Thu Jun 12, 2014 9:08 pm
by Egnar
AU - Austria, Węgrzy nie wierzą, że Polacy mogą tak dobrze strzelać :)
Doszły mnie słuchy, że wygrana naszych Pań była gorzką pigułka dla Węgierek i robiły co mogły aby zdyskwalifikować nasze mistrzynie.
Co do braku Grozerów to akurat mnie nie dziwi. Nawet na tym forum pełno jest opinii mało pochlebnych, wręcz mówiących o badziewnej jakości tych łukach w ostatnich latach.
A czy wiadomo jakich producentów były inne łuki (syntetyki) używane przez łuczników w kategorii "modern".
Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Fri Jun 13, 2014 10:24 am
by Ghul
Co do żółtnicy to faktycznie rośnie dobrze w Polsce - zwłaszcza zachodniej.
Problemem jest tylko uzyskanie sadzonek - zakup na allegro po 120 zł za najtańszą
sadzonkę to rozbój.
Potrzebuję ich trochę na żywopłot – tak z 500 szt, więc wysiałem z nasion. Wysadziłem ponad 800 szt do ziemi – niestety przez te piekielne upały cześć sadzonek padła. Obecnie zastosowałem cieniowanie i pozostałe 700 sztuk ma się dobrze...Mam nadzieje że ominie mnie gradobicie :P

Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Fri Jun 13, 2014 5:04 pm
by robin_
Na Węgrzech podobno rośnie tego dużo. Generalnie atmosfera była bardzo dobra, ta akcja u dziewczyn to pojedynczy przypadek jakiejś sfrustrowanej. Ja miałem w grupie pierwszego dnia Węgrów i Rumunów , świetne towarzystwo. Drugiego dnia byłem w grupie już samych naturali, wszyscy na luzie dobrze się bawili oprócz jednego Austriaka który był drugi po pierwszym dniu i miał parcie na wynik w oczach, podobno jakiś trener łucznictwa po kursach, chyba chciał sobie coś udowodnić, tak się zawziął że spadł z drugiego na 7 mce i nie awansował do finału. Co do łuków to rozpoznałem trochę samicków ale większość jakaś nieznana węgierska produkcja chyba
Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Mon Jun 16, 2014 10:16 am
by pk67
Ghul, a nasiona skąd miałeś? Ja też mam ochotę na żółtnicę w ogródku, co prawda jakiś czas temu zasadziłem sobie Dereń, no bo daje się kształtować a i strzały są z niego dobre (wiem na pewno bo sprawdziłem) i łuki też niczego sobie (to dane z książek), ale nigdy nie przypuszczałem, że jest to tak ekspansywna roślina. Mój żywopłot, po 4 latach, ma już tak z 3 m wysokości, a gdybym z rośliną nie walczył to strach myśleć, jak by się w szerz rozrosła.
Re: turniej Węgry Gyula
Posted: Mon Jun 16, 2014 7:49 pm
by Ghul
do pk67
Nasiona żółtnicy ściągnąłem z USA przez pośrednika jako część większego zamówienia...
U nas w kraju można spróbować kupić nasiona z firmy Dendrona. Mają je stale w ofercie i to dużo taniej niż w USA, niestety nie wiem jakiej są jakości.
Osobiście mam bardzo złe doświadczenia z ich nasionami, kupiłem u nich dużo różnych nasion ale praktycznie nic nie skiełkowało...
Co do derenia to miałem derenia ozdobnego w ogródku, faktycznie rozrosło się to tak że... Wyzwaniem było wyrugowanie karpy po nim, plątanina korzeni twardych jak stal...
Natomiast na materiał na łuki to mi nie wyglądał...