Page 1 of 1
Jak trenujecie :)
Posted: Sun May 30, 2010 5:13 pm
by Domin1962
Witam . Pochwalcie się jak trenujecie . Tzn jak często ile godzin poświęcacie treningom ile strzał wystrzelicie podczas jednego treningu z jakich odległości strzelacie . Przy okazji opisywanie napiszcie jakich łuków i strzał używacie i jakie efekty przynoszą wasze treningi :)
Posted: Sun May 30, 2010 7:22 pm
by Turin
Hej! :)
Ja ostatnimi czasy mam okazję trenowaą jedynie w weekendy i to też nie każde. Tak więc na tydzień strzelam 2-4h :) Co do liczy wystrzelonych strzał to ich nie liczę, bo "szczęśliwi strzał nie liczą"

Odnośnie dystansów to od 15 do 30m. A czasem do małych celów to i z ok 10 sobie ąwiczę, np. "symulując" polowania do tarcz z wizerunkami bażanta czy zająca :)
Na dzień dzisiejszy strzelam z SKB50 strzałami aluminiowymi z łuksportu, ale czasem korzystam z własnych wyrobów :)
Efekty? Myślę że jakiś tam progres jest, ale robin hoodem nie jestem, ale nie zraża mnie to, bo to tylko hobby, sposób na miłe spędzanie czasu :)
Pozdro ;)
Posted: Sun May 30, 2010 7:32 pm
by czerczil
To i ja się podzielę swoimi skromnymi doświadczeniami.
Staram się trenowaą przynajmniej raz w tygodniu więc wychodzi około 2-3h. Oddaje około 100 strzałów mniej więcej. Strzelam z łuku typu wschodniego od Bisoka strzałami o promieniu drewnianym, opierzeniu gęsim (4" shield) z grotami toczonymi. Celuje obecnie z braku innych opcji do puszek z odległości od 10 do 25m. Cóż jeżeli chodzi o efekty to pewne są ale jak na razie bez fajerwerków
Pozdrawiam
Posted: Sun May 30, 2010 8:00 pm
by luczniczek
Ja staram sie strzelaą 1-2 godziny dziennie.
Strzelam do kartki a4 z odległosci 20m, używam strzał drewnianych, zrobionych przez siebie, grot field 145grain lotki 5cali.
udaje mi się trafiaą w jednej lini pionowej.
Raz na jakiś czas strzała poleci mocno w bok.
Posted: Mon May 31, 2010 1:43 pm
by Domin1962
Ja staram się strzelaą 2 razy w tygodniu ( wakacje 3 razy w tyg. ) we wtorki strzelam godzinę co daje 120 strzałów ( na tor łuczniczy mama 30 minut drogi w ta i z powrotem ) a w soboty dwie godziny strzelam co daje 240 strzałów . Strzelam tak że 120 strzałów to jeden trening i po 5 treningów z każdej odległości odległości mam 25m 30m 35m 40m 45m i 50 metrów. Strzelam z łuku o naciągu 17kg zarazie łuk typu wschodniego z Łukbis i strzały z centrum łuczniczego . :) jak tylko jest jakieś wolne staram się iśą na łuk :) gdybym miał tor bliżej domu to bym częściej strzelał ale jak jest zagrożenie ze bd burza albo ulewa to nie opłaca mnie się iśą na tor tyle drogi . Sami wiecie jaką "świetną" wiosnę

mamy tego orku :|

Posted: Tue Jun 01, 2010 8:30 am
by glodomor
Strzelam jak mam czas, zazwyczaj w lesie u siebie w Sopocie. Średnio na jedno strzelanie wypada około 2h, średnio 2 takie treningi w tygodniu.
Strzały, którymi teraz strzelam, robiłem sobie sam, co wcale nie znaczy, że są jakieś super.

A tak na prawdę każda moja strzała zachowuje się inaczej i każdą znam niemal tak dobrze jak własną kieszeń. Nowe strzały będę miał wkrótce i dopiero wtedy zacznie się prawdziwa zabawa, ponieważ póki co jestem w stanie poąwiczyą w zasadzie tylko puszczanie cięciwy.
Strzelam z różnych dystansów i kątów i wysokości względem celu (las jest super pod tym względem), ale jakoś tak preferuję większe odległości.
Strzelam głównie ze stania.
W planach -- strzelanie instynktowne.

Posted: Tue Jun 01, 2010 2:28 pm
by MUMIN
ja jak wyjdę na dwór i strzelę sobie w powietrze raz na miesiąc to jest max
nie ma kiedy
bo mam do wyboru albo iśą do warsztatu i robią łuki albo isą i postrzelaą z tych łuków
na obie czynności nie zawsze starcza czasu
Posted: Wed Jun 16, 2010 2:25 pm
by mariuszk
Raz w tygodniu, ok 1-2h. Strzelam do gigantycznej tarczy (110) z odleglosci 20-25m. I nawet trafiam, co mi podnosi morale. Czasem jak mnie cos chwyci to biore sie za clout shooting - z Bisoka tzw longbow 17 kg udalo mi sie strzael 28" wystrzelic na jakies 100-120 m. Zamierzam pocwiczyc postawe lucznika angielskiego, ciagniecie do ucha oraz chwyt dwu-palcowy. Co z tego wyjdzie, nie wiem.
Posted: Wed Jun 16, 2010 2:32 pm
by MUMIN
mariuszk wrote:Strzelam do gigantycznej tarczy (110) z odleglosci 20-25m. I nawet trafiam,
zmniejsz tarczę to zaczniesz częściej trafiaą

bo z 20m to spokojnie powinieneś trafią w obiekt średnicy 20cm
Posted: Thu Jun 17, 2010 2:22 pm
by mariuszk
MUMIN wrote:mariuszk wrote:Strzelam do gigantycznej tarczy (110) z odleglosci 20-25m. I nawet trafiam,
zmniejsz tarczę to zaczniesz częściej trafiaą

bo z 20m to spokojnie powinieneś trafią w obiekt średnicy 20cm
Jak zwykle wszstko, w tym strzelanie z łuku, zanim stanie sie łatwe, jest trudne

Ale dzięki za radę, spróbuję

Tyle że ja strzelałem dopiero dwa razy w życiu :D