Jak trenujecie :)
Jak trenujecie :)
Witam . Pochwalcie się jak trenujecie . Tzn jak często ile godzin poświęcacie treningom ile strzał wystrzelicie podczas jednego treningu z jakich odległości strzelacie . Przy okazji opisywanie napiszcie jakich łuków i strzał używacie i jakie efekty przynoszą wasze treningi :)
Last edited by Domin1962 on Tue Jun 01, 2010 6:21 pm, edited 1 time in total.
Hej! :)
Ja ostatnimi czasy mam okazję trenowaą jedynie w weekendy i to też nie każde. Tak więc na tydzień strzelam 2-4h :) Co do liczy wystrzelonych strzał to ich nie liczę, bo "szczęśliwi strzał nie liczą"
Odnośnie dystansów to od 15 do 30m. A czasem do małych celów to i z ok 10 sobie ąwiczę, np. "symulując" polowania do tarcz z wizerunkami bażanta czy zająca :)
Na dzień dzisiejszy strzelam z SKB50 strzałami aluminiowymi z łuksportu, ale czasem korzystam z własnych wyrobów :)
Efekty? Myślę że jakiś tam progres jest, ale robin hoodem nie jestem, ale nie zraża mnie to, bo to tylko hobby, sposób na miłe spędzanie czasu :)
Pozdro ;)
Ja ostatnimi czasy mam okazję trenowaą jedynie w weekendy i to też nie każde. Tak więc na tydzień strzelam 2-4h :) Co do liczy wystrzelonych strzał to ich nie liczę, bo "szczęśliwi strzał nie liczą"
Na dzień dzisiejszy strzelam z SKB50 strzałami aluminiowymi z łuksportu, ale czasem korzystam z własnych wyrobów :)
Efekty? Myślę że jakiś tam progres jest, ale robin hoodem nie jestem, ale nie zraża mnie to, bo to tylko hobby, sposób na miłe spędzanie czasu :)
Pozdro ;)
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)
To i ja się podzielę swoimi skromnymi doświadczeniami.
Staram się trenowaą przynajmniej raz w tygodniu więc wychodzi około 2-3h. Oddaje około 100 strzałów mniej więcej. Strzelam z łuku typu wschodniego od Bisoka strzałami o promieniu drewnianym, opierzeniu gęsim (4" shield) z grotami toczonymi. Celuje obecnie z braku innych opcji do puszek z odległości od 10 do 25m. Cóż jeżeli chodzi o efekty to pewne są ale jak na razie bez fajerwerków
Pozdrawiam
Staram się trenowaą przynajmniej raz w tygodniu więc wychodzi około 2-3h. Oddaje około 100 strzałów mniej więcej. Strzelam z łuku typu wschodniego od Bisoka strzałami o promieniu drewnianym, opierzeniu gęsim (4" shield) z grotami toczonymi. Celuje obecnie z braku innych opcji do puszek z odległości od 10 do 25m. Cóż jeżeli chodzi o efekty to pewne są ale jak na razie bez fajerwerków
Pozdrawiam
- luczniczek
- Posts: 30
- Joined: Thu Apr 08, 2010 6:29 pm
Ja staram się strzelaą 2 razy w tygodniu ( wakacje 3 razy w tyg. ) we wtorki strzelam godzinę co daje 120 strzałów ( na tor łuczniczy mama 30 minut drogi w ta i z powrotem ) a w soboty dwie godziny strzelam co daje 240 strzałów . Strzelam tak że 120 strzałów to jeden trening i po 5 treningów z każdej odległości odległości mam 25m 30m 35m 40m 45m i 50 metrów. Strzelam z łuku o naciągu 17kg zarazie łuk typu wschodniego z Łukbis i strzały z centrum łuczniczego . :) jak tylko jest jakieś wolne staram się iśą na łuk :) gdybym miał tor bliżej domu to bym częściej strzelał ale jak jest zagrożenie ze bd burza albo ulewa to nie opłaca mnie się iśą na tor tyle drogi . Sami wiecie jaką "świetną" wiosnę
mamy tego orku :| 
Strzelam jak mam czas, zazwyczaj w lesie u siebie w Sopocie. Średnio na jedno strzelanie wypada około 2h, średnio 2 takie treningi w tygodniu.
Strzały, którymi teraz strzelam, robiłem sobie sam, co wcale nie znaczy, że są jakieś super.
A tak na prawdę każda moja strzała zachowuje się inaczej i każdą znam niemal tak dobrze jak własną kieszeń. Nowe strzały będę miał wkrótce i dopiero wtedy zacznie się prawdziwa zabawa, ponieważ póki co jestem w stanie poąwiczyą w zasadzie tylko puszczanie cięciwy.
Strzelam z różnych dystansów i kątów i wysokości względem celu (las jest super pod tym względem), ale jakoś tak preferuję większe odległości.
Strzelam głównie ze stania.
W planach -- strzelanie instynktowne.
Strzały, którymi teraz strzelam, robiłem sobie sam, co wcale nie znaczy, że są jakieś super.
Strzelam z różnych dystansów i kątów i wysokości względem celu (las jest super pod tym względem), ale jakoś tak preferuję większe odległości.
Strzelam głównie ze stania.
W planach -- strzelanie instynktowne.
Raz w tygodniu, ok 1-2h. Strzelam do gigantycznej tarczy (110) z odleglosci 20-25m. I nawet trafiam, co mi podnosi morale. Czasem jak mnie cos chwyci to biore sie za clout shooting - z Bisoka tzw longbow 17 kg udalo mi sie strzael 28" wystrzelic na jakies 100-120 m. Zamierzam pocwiczyc postawe lucznika angielskiego, ciagniecie do ucha oraz chwyt dwu-palcowy. Co z tego wyjdzie, nie wiem.
pozdrawiam serdecznie
Mariusz K "Gomahashi"
Mariusz K "Gomahashi"
MUMIN wrote:mariuszk wrote:Strzelam do gigantycznej tarczy (110) z odleglosci 20-25m. I nawet trafiam,
zmniejsz tarczę to zaczniesz częściej trafiaąbo z 20m to spokojnie powinieneś trafią w obiekt średnicy 20cm
Jak zwykle wszstko, w tym strzelanie z łuku, zanim stanie sie łatwe, jest trudne
pozdrawiam serdecznie
Mariusz K "Gomahashi"
Mariusz K "Gomahashi"