To kusza strzelająca kulami ołowianymi lub kamiennymi. jej cecha charakterystyczna jest najcześciej odpowiednio wygięte łoże (pomiędzy mechanizmem spustowym a łeczyskiem) i skomplikowana, podwójna cieciwa z rospórkami i koszykiem, w którym umieszcza sie pocisk. Posiadały zwykle przyrządy celownicze. łoze było wykonane z drewna (czesto ze stalowymi okuciami wzmacniającmi pomiedzy mechanizmem spustowym a łęczyskiem). Wykonywane w XVI-XVIII wieku były często bogato zdobione (szczególnie włoskie). Nie były raczej bronią bojowa. Służyły głównie do polowań na ptaki i drobną zwierzyne. Kula niewielkich rozmiarów po trafieniu w człowieka nie czynaiła żadnych powaznych szkód. Zwykle konczyło sie na sinaikach.
Według mnie ta broń nie jest zbyt ciekawa, była także cieżka,ale za to ma przewage nad współczesna procą a mianowicie celnośą.
Jeśli macie jakies informacje o tej broni to piszcie, i co sądzicie o tej broni??
[ Dodano: Sro 12 Lis, 2008 19:22 ]
Sory wszystkich z to zdjecie ale postaram sie dac nowe.
[ Dodano: Sro 12 Lis, 2008 19:23 ]
Jeśli otworzycie w nowym oknie to będzie dobrze widac pozdrawiam.
Arbaleta
Arbaletę dokładnie opisywał pan Jankowski w swojej ostatniej książce. Będąc w Czechach miałem okazję parę razy sobie z podobnej strzelią. Moim zdaniem jest zbyt trudna do wykonania a frajda ze strzelania jest przeciętna. Wolę zwykłą kuszę
PS. Wie ktoś czy na arbaletę też trzeba mieą pozwolenie policji?
PS. Wie ktoś czy na arbaletę też trzeba mieą pozwolenie policji?
gosman wrote:nicram prawie 4 lata czekał na odpowiedz ale sie wreszcie doczekał chociaż odpowieą też nie jest pewna
No i ma rację, że nie wiadomo.
W polskim prawie zezwolenia wymaga "broń cięciwowa w postaci kusz" - lecz sama kusza nie jest prawnie zdefiniowana. W słowniku języka polskiego kusza to "rodzaj łuku żelaznego lub stalowego umocowanego na drewnianej kolbie, z lewarem do naciągania cięciwy".
Trzymając się literalnie tej definicji kuszą nie jest urządzenie cięciwowe umieszczone na kolbie metalowo-fiberglasowej, z łuczyskiem fiberglasowym, naciągane bez lewara, np. to:
Za to arbaleta ze zdjęcia w tym wątku pod taką definicję podpada.
W rezultacie o tym, czy to kusza czy nie kusza decydowaą będzie policjant i/lub sąd. Kolejne "prawo powielaczowe".
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
Nie bełt, tylko strzałę. Bowhunterzy używający takiego sprzętu zawsze protestują przeciwko dawnej "kuszniczej" terminologii. Średniowieczne bełty znacząco się różniły od strzał, a strzały do współczesnego łuku bloczkowego nie różnią się niczym od strzał przeznaczonych np. do tego sprzętu:
I oczywiście nie podawałem przykładu arbalety, tylko przykład sprzętu łuczniczego potocznie (nie wiadomo czy prawodłowo) nazywanego "kuszą", choą słownikowej definicji kuszy nie wyczerpuje. Za to tę definicję spełnia arbaleta której zdjęcie widnieje w pierwszym wpisie tego wątku.
I oczywiście nie podawałem przykładu arbalety, tylko przykład sprzętu łuczniczego potocznie (nie wiadomo czy prawodłowo) nazywanego "kuszą", choą słownikowej definicji kuszy nie wyczerpuje. Za to tę definicję spełnia arbaleta której zdjęcie widnieje w pierwszym wpisie tego wątku.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 