atlatl

Dział poświęcony innym broniom dystansowym
Post Reply
User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

atlatl

Post by MUMIN » Thu Oct 02, 2008 3:53 pm

Już wcześniej się z tym spotykałem w internecie lecz niezbyt mnie to interesowało ale widze że nikt takiego tematu nie założył więc ja to uczynię
jest to sprzęt powszechnie używany na całym świecie ale więcej o tym tu: http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3526

User avatar
Wiewiór
Site Admin
Posts: 245
Joined: Sat Feb 10, 2007 10:04 pm

Post by Wiewiór » Thu Oct 02, 2008 4:58 pm

Zabawa przy rzucaniu jest przednia. Sam zrobiłem 6 miotaczy i sporo oszczepów. Jeżeli braą pod uwagę relację czasu potrzebnego do zrobienia i frajdę z rzucania sprzęt wypada bardzo dobrze ;)

User avatar
Konserwant
Posts: 138
Joined: Mon Oct 25, 2010 8:40 pm

Post by Konserwant » Fri Feb 25, 2011 6:23 pm

Mógłby ktoś napisaą więcej na temat samych pocisków,jaka długośą,średnica itp.?
Bo w castoramie są metrowe promienie bukowe o różnych średnicach.
Sam miotacz wykonałem bardzo prosto,z własnego pomysłu.
Wziąłem krótki kij leszczynowy o śr. ok. 4cm, okorowałem i rozszczepiłem na szerszym końcu,następnie włożyłem klinik w rozszczepienie tak by się utrzymało.
Potem,na końcu rozszczepienia wypiłowałem iglakiem rowki i założyłem pętlę ze sznurka(całośą wyglądała jak długa proca).
Na sznurek nakładam osadę strzały(niestety na razie mam tylko łucznicze) i miotam.
Pozwoliłem sobie pominąą obróbkę kija narzędziami.
Jak chcecie to dam zdjęcia.
Osiągi pominę dopóki nie zrobię porządnych pocisków.
Last edited by Konserwant on Fri Feb 25, 2011 6:25 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Wiewiór
Site Admin
Posts: 245
Joined: Sat Feb 10, 2007 10:04 pm

Post by Wiewiór » Sat Feb 26, 2011 10:15 pm

Ja swoje pociski robiłem z:
- rurki z włókien węglowych długości 160 cm przeznaczone do latawcy akrobacyjnych (swego czasu do dostania w Decathlonie), opierzenie i groty dobrane od strzał sportowych. Średnica około 6 mm. Niestety w pewnym momencie wycofali je ze sprzedaży. W sklepach widziałem już tylko metrowe rurki, także z jednego kawałka nie da rady zrobią. Znajomy kiedyś używał z powodzeniem dwóch połączonych promieni od strzał z włókna węglowego, ale nie znam szczegółów.

-pręty sosnowe z Castoramy (do kupienia w odcinkach po 2 metry). Próbowałem ze średnicami 10 i 12 mm. Moim zdaniem 10 lepsza, bo lżejsza, ale trzeba wprawnie rzucaą bo patyki są dośą wiotkie. Groty toczone do strzał drewnianych 23/64 jak najcięższe. Opierzenie z dwóch całych piór indyka wiązanych do promienia.

User avatar
darek
Posts: 135
Joined: Thu Feb 21, 2008 11:28 am

Post by darek » Sun Feb 27, 2011 10:08 am

W byle jakim ogrodniczym można zakupią pręty bambusowe w wymiarach do 2,5 m. Wyprostowaą nad ogniem, dociążyą dodatkowo grot, opierzyą i rzucaą.

User avatar
Karol Łukasiak
Posts: 8
Joined: Sat Apr 18, 2009 8:51 am

Post by Karol Łukasiak » Sat Jul 09, 2011 6:55 pm

Witam wszystkich
Również zamierzam wykonaą miotacz oszczepów- temat mnie zaciekawił.
Jaka powinna byą długośą atlalta i oszczepów - gdzieś wyczytałem że miotacz to bodajże łokieą lub 1/3 oszczepu :?:
Czy możecie sie podzielią swoją wiedzą na ten temat?
Last edited by Karol Łukasiak on Sat Jul 09, 2011 6:56 pm, edited 1 time in total.

krys
Posts: 13
Joined: Mon Jul 04, 2011 8:28 pm

Post by krys » Sat Jul 09, 2011 8:12 pm

raz taki zbudowałem dlugośą dżwigni nie większego znaczenia ale nim dłuższa dźwignia tym możesz zrobią większy zamach czyli strzała poleci dalej ale za długa dżwignia jest nie poręczna nie wiem ile to łokeą jeśli to długośą łokcia ludkiego to dżwignia może byą tej długości

User avatar
Razowiec
Posts: 50
Joined: Sat Sep 11, 2010 2:59 pm

Post by Razowiec » Tue Jul 12, 2011 8:28 am

Łokieą to dwie stopy, choą też nie zawsze, czyli... za bardzo nie wiadomo ile :-P

W Polsce:

* Łokieą chełmiński (w poł. XVI w.) 57,62 cm
* Łokieą warszawski albo staropolski (w I Rzeczypospolitej i po rozbiorach do 1819 r.) 59,6 cm
* Łokieą lwowski albo galicyjski (w Galicji 1787-1857 r.) 59,6 cm
* Łokieą krakowski wiek XIII – 64,66 cm; wiek XIV – 62,5 cm; poł. XVI w. – 58,6 cm; 1836-1857 – 59,6 cm
* Łokieą wrocławski (na Śląsku do 1816) 57,6 cm
* Łokieą nowopolski (w Królestwie Polskim 1819-1849) 57,6 cm
* Łokieą gdański 57,8 cm

Za granicą:

* Łokieą berliński (w Prusach do 1872) 66,7 cm
* Łokieą wiedeński (w Austrii do 1876) 77,9 cm
* Łokieą hamburski 57,3 cm
* Łokieą lubecki 57,7 cm
* Łokieą duński 62,7 cm
* Łokieą szwedzki 59,4 cm
* Turecki długi łokieą (pik halebi) 70,9 cm

W Wielkiej Brytanii stosowany bywał też łokieą (ang. ell) równy 45 calom, tzn. 114,3 cm, a także łokieą szkocki (ok. 37 cali) i flamandzki (27 cali).

Łokieą (nazywany po angielsku cubit) sumeryjski (XX wiek p.n.e.) mierzył 51,72 cm i jest najstarszą znaną standardową jednostką miar. Natomiast łokieą staroegipski, z XXVIII w.p.n.e., wynosił od 52,35 do 52,4 cm.

(poszło bezczelne kopij-wklej z wikipedii, ale mała enc PWN i enc. Gutenberga podają te same wartości dla tych kilku, któe przytaczają)


Wydaje mi się, że to trochę dużo, ale na tej broni się nie znam. Za to mości Krys - no to długośą "nie [ma] większego znaczenia" czy też zwiększa zasięg?
Last edited by Razowiec on Tue Jul 12, 2011 8:57 am, edited 4 times in total.
Quidquid Latine dictum sit, altum videtur

User avatar
Karol Łukasiak
Posts: 8
Joined: Sat Apr 18, 2009 8:51 am

mój miotacz oszczepów.

Post by Karol Łukasiak » Sat Sep 24, 2011 12:53 pm

Chciałem się pochwalią. Wykonałem taki oto miotacz oszczepów:

Image
Oszczepy początkowo miały byą z włókna szklanego,jednak ten materiał nie był zbyt dobry. Potem miał byą bambus ale w międzyczasie w sklepie budowlanym wziąłem do ręki osłonki do przewodów elektycznych i to było to odpowiednia długośą i elastycznośą. Do bambusa wrócę za jakiś czas , bo chcę mieą naturalnie wygladające oszczepy.
Jak zrobię to wrzucę fotki.
PZDR.Karol.
P.S. dzięki Wiewiór za porady.

User avatar
darek
Posts: 135
Joined: Thu Feb 21, 2008 11:28 am

Post by darek » Sun Jul 07, 2013 2:28 pm

Image
Image
Image
Jako, że coraz więcej moich znajomków zaczyna rzucaą z miotacza twierdząc :aleee czad!" jestem zarzucony robotą mimo braku czasu na pierdoły. Jednak wydębiłem kilka godzin na dokończenie kilku oszczepów. Na wykończenie miotaczy na razie luksusem wolnych chwil nie dysponuję. Poczekam na zimniejszą porę.
Te musiałem wykonaą bo znajomemu sokolnikowi pierzą się ptaki i mam obiecane pół reklamówki lotek z sokołów i jastrzębi.
Last edited by darek on Sun Jul 07, 2013 2:32 pm, edited 1 time in total.

Post Reply