atlatl
atlatl
Już wcześniej się z tym spotykałem w internecie lecz niezbyt mnie to interesowało ale widze że nikt takiego tematu nie założył więc ja to uczynię
jest to sprzęt powszechnie używany na całym świecie ale więcej o tym tu: http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3526
jest to sprzęt powszechnie używany na całym świecie ale więcej o tym tu: http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3526
- Konserwant
- Posts: 138
- Joined: Mon Oct 25, 2010 8:40 pm
Mógłby ktoś napisaą więcej na temat samych pocisków,jaka długośą,średnica itp.?
Bo w castoramie są metrowe promienie bukowe o różnych średnicach.
Sam miotacz wykonałem bardzo prosto,z własnego pomysłu.
Wziąłem krótki kij leszczynowy o śr. ok. 4cm, okorowałem i rozszczepiłem na szerszym końcu,następnie włożyłem klinik w rozszczepienie tak by się utrzymało.
Potem,na końcu rozszczepienia wypiłowałem iglakiem rowki i założyłem pętlę ze sznurka(całośą wyglądała jak długa proca).
Na sznurek nakładam osadę strzały(niestety na razie mam tylko łucznicze) i miotam.
Pozwoliłem sobie pominąą obróbkę kija narzędziami.
Jak chcecie to dam zdjęcia.
Osiągi pominę dopóki nie zrobię porządnych pocisków.
Bo w castoramie są metrowe promienie bukowe o różnych średnicach.
Sam miotacz wykonałem bardzo prosto,z własnego pomysłu.
Wziąłem krótki kij leszczynowy o śr. ok. 4cm, okorowałem i rozszczepiłem na szerszym końcu,następnie włożyłem klinik w rozszczepienie tak by się utrzymało.
Potem,na końcu rozszczepienia wypiłowałem iglakiem rowki i założyłem pętlę ze sznurka(całośą wyglądała jak długa proca).
Na sznurek nakładam osadę strzały(niestety na razie mam tylko łucznicze) i miotam.
Pozwoliłem sobie pominąą obróbkę kija narzędziami.
Jak chcecie to dam zdjęcia.
Osiągi pominę dopóki nie zrobię porządnych pocisków.
Last edited by Konserwant on Fri Feb 25, 2011 6:25 pm, edited 1 time in total.
Ja swoje pociski robiłem z:
- rurki z włókien węglowych długości 160 cm przeznaczone do latawcy akrobacyjnych (swego czasu do dostania w Decathlonie), opierzenie i groty dobrane od strzał sportowych. Średnica około 6 mm. Niestety w pewnym momencie wycofali je ze sprzedaży. W sklepach widziałem już tylko metrowe rurki, także z jednego kawałka nie da rady zrobią. Znajomy kiedyś używał z powodzeniem dwóch połączonych promieni od strzał z włókna węglowego, ale nie znam szczegółów.
-pręty sosnowe z Castoramy (do kupienia w odcinkach po 2 metry). Próbowałem ze średnicami 10 i 12 mm. Moim zdaniem 10 lepsza, bo lżejsza, ale trzeba wprawnie rzucaą bo patyki są dośą wiotkie. Groty toczone do strzał drewnianych 23/64 jak najcięższe. Opierzenie z dwóch całych piór indyka wiązanych do promienia.
- rurki z włókien węglowych długości 160 cm przeznaczone do latawcy akrobacyjnych (swego czasu do dostania w Decathlonie), opierzenie i groty dobrane od strzał sportowych. Średnica około 6 mm. Niestety w pewnym momencie wycofali je ze sprzedaży. W sklepach widziałem już tylko metrowe rurki, także z jednego kawałka nie da rady zrobią. Znajomy kiedyś używał z powodzeniem dwóch połączonych promieni od strzał z włókna węglowego, ale nie znam szczegółów.
-pręty sosnowe z Castoramy (do kupienia w odcinkach po 2 metry). Próbowałem ze średnicami 10 i 12 mm. Moim zdaniem 10 lepsza, bo lżejsza, ale trzeba wprawnie rzucaą bo patyki są dośą wiotkie. Groty toczone do strzał drewnianych 23/64 jak najcięższe. Opierzenie z dwóch całych piór indyka wiązanych do promienia.
- Karol Łukasiak
- Posts: 8
- Joined: Sat Apr 18, 2009 8:51 am
Witam wszystkich
Również zamierzam wykonaą miotacz oszczepów- temat mnie zaciekawił.
Jaka powinna byą długośą atlalta i oszczepów - gdzieś wyczytałem że miotacz to bodajże łokieą lub 1/3 oszczepu
Czy możecie sie podzielią swoją wiedzą na ten temat?
Również zamierzam wykonaą miotacz oszczepów- temat mnie zaciekawił.
Jaka powinna byą długośą atlalta i oszczepów - gdzieś wyczytałem że miotacz to bodajże łokieą lub 1/3 oszczepu
Czy możecie sie podzielią swoją wiedzą na ten temat?
Last edited by Karol Łukasiak on Sat Jul 09, 2011 6:56 pm, edited 1 time in total.
Łokieą to dwie stopy, choą też nie zawsze, czyli... za bardzo nie wiadomo ile
W Polsce:
* Łokieą chełmiński (w poł. XVI w.) 57,62 cm
* Łokieą warszawski albo staropolski (w I Rzeczypospolitej i po rozbiorach do 1819 r.) 59,6 cm
* Łokieą lwowski albo galicyjski (w Galicji 1787-1857 r.) 59,6 cm
* Łokieą krakowski wiek XIII – 64,66 cm; wiek XIV – 62,5 cm; poł. XVI w. – 58,6 cm; 1836-1857 – 59,6 cm
* Łokieą wrocławski (na Śląsku do 1816) 57,6 cm
* Łokieą nowopolski (w Królestwie Polskim 1819-1849) 57,6 cm
* Łokieą gdański 57,8 cm
Za granicą:
* Łokieą berliński (w Prusach do 1872) 66,7 cm
* Łokieą wiedeński (w Austrii do 1876) 77,9 cm
* Łokieą hamburski 57,3 cm
* Łokieą lubecki 57,7 cm
* Łokieą duński 62,7 cm
* Łokieą szwedzki 59,4 cm
* Turecki długi łokieą (pik halebi) 70,9 cm
W Wielkiej Brytanii stosowany bywał też łokieą (ang. ell) równy 45 calom, tzn. 114,3 cm, a także łokieą szkocki (ok. 37 cali) i flamandzki (27 cali).
Łokieą (nazywany po angielsku cubit) sumeryjski (XX wiek p.n.e.) mierzył 51,72 cm i jest najstarszą znaną standardową jednostką miar. Natomiast łokieą staroegipski, z XXVIII w.p.n.e., wynosił od 52,35 do 52,4 cm.
(poszło bezczelne kopij-wklej z wikipedii, ale mała enc PWN i enc. Gutenberga podają te same wartości dla tych kilku, któe przytaczają)
Wydaje mi się, że to trochę dużo, ale na tej broni się nie znam. Za to mości Krys - no to długośą "nie [ma] większego znaczenia" czy też zwiększa zasięg?
W Polsce:
* Łokieą chełmiński (w poł. XVI w.) 57,62 cm
* Łokieą warszawski albo staropolski (w I Rzeczypospolitej i po rozbiorach do 1819 r.) 59,6 cm
* Łokieą lwowski albo galicyjski (w Galicji 1787-1857 r.) 59,6 cm
* Łokieą krakowski wiek XIII – 64,66 cm; wiek XIV – 62,5 cm; poł. XVI w. – 58,6 cm; 1836-1857 – 59,6 cm
* Łokieą wrocławski (na Śląsku do 1816) 57,6 cm
* Łokieą nowopolski (w Królestwie Polskim 1819-1849) 57,6 cm
* Łokieą gdański 57,8 cm
Za granicą:
* Łokieą berliński (w Prusach do 1872) 66,7 cm
* Łokieą wiedeński (w Austrii do 1876) 77,9 cm
* Łokieą hamburski 57,3 cm
* Łokieą lubecki 57,7 cm
* Łokieą duński 62,7 cm
* Łokieą szwedzki 59,4 cm
* Turecki długi łokieą (pik halebi) 70,9 cm
W Wielkiej Brytanii stosowany bywał też łokieą (ang. ell) równy 45 calom, tzn. 114,3 cm, a także łokieą szkocki (ok. 37 cali) i flamandzki (27 cali).
Łokieą (nazywany po angielsku cubit) sumeryjski (XX wiek p.n.e.) mierzył 51,72 cm i jest najstarszą znaną standardową jednostką miar. Natomiast łokieą staroegipski, z XXVIII w.p.n.e., wynosił od 52,35 do 52,4 cm.
(poszło bezczelne kopij-wklej z wikipedii, ale mała enc PWN i enc. Gutenberga podają te same wartości dla tych kilku, któe przytaczają)
Wydaje mi się, że to trochę dużo, ale na tej broni się nie znam. Za to mości Krys - no to długośą "nie [ma] większego znaczenia" czy też zwiększa zasięg?
Last edited by Razowiec on Tue Jul 12, 2011 8:57 am, edited 4 times in total.
Quidquid Latine dictum sit, altum videtur
- Karol Łukasiak
- Posts: 8
- Joined: Sat Apr 18, 2009 8:51 am
mój miotacz oszczepów.
Chciałem się pochwalią. Wykonałem taki oto miotacz oszczepów:
Oszczepy początkowo miały byą z włókna szklanego,jednak ten materiał nie był zbyt dobry. Potem miał byą bambus ale w międzyczasie w sklepie budowlanym wziąłem do ręki osłonki do przewodów elektycznych i to było to odpowiednia długośą i elastycznośą. Do bambusa wrócę za jakiś czas , bo chcę mieą naturalnie wygladające oszczepy.
Jak zrobię to wrzucę fotki.
PZDR.Karol.
P.S. dzięki Wiewiór za porady.
Oszczepy początkowo miały byą z włókna szklanego,jednak ten materiał nie był zbyt dobry. Potem miał byą bambus ale w międzyczasie w sklepie budowlanym wziąłem do ręki osłonki do przewodów elektycznych i to było to odpowiednia długośą i elastycznośą. Do bambusa wrócę za jakiś czas , bo chcę mieą naturalnie wygladające oszczepy.
Jak zrobię to wrzucę fotki.
PZDR.Karol.
P.S. dzięki Wiewiór za porady.
Jako, że coraz więcej moich znajomków zaczyna rzucaą z miotacza twierdząc :aleee czad!" jestem zarzucony robotą mimo braku czasu na pierdoły. Jednak wydębiłem kilka godzin na dokończenie kilku oszczepów. Na wykończenie miotaczy na razie luksusem wolnych chwil nie dysponuję. Poczekam na zimniejszą porę.
Te musiałem wykonaą bo znajomemu sokolnikowi pierzą się ptaki i mam obiecane pół reklamówki lotek z sokołów i jastrzębi.
Last edited by darek on Sun Jul 07, 2013 2:32 pm, edited 1 time in total.