Poniżej zamieszczę kilka cytatów odnośnie tej broni.
"Każdy, kto ogląda upiorne seriale fantasy, takie jak Xena, wojownicza księżniczka, zauważył na pewno, ze owa pani, która w brutalny sposób rozprawia ze swoimi przeciwnikami, trzyma w ręku czasem dziwny przedmiot. Jest to metalowa obręcz z wygrawerowanymi na niej tajemniczymi znakami. Xena rzuca tym przedmiotem w przeciwnika, a on pada bez życia.
Obręcz zaś zatoczywszy koło wraca do rąk dzielnej księżniczki. Jeśli myślicie, że obręcz ta to wymysł scenarzysty, który musiał wyposażyą Xenę w jakiś dziwny, fantastyczny arsenał to się mylicie. Ta obręcz to ąakra, broń używana od XV wieku w Pendżabie. Mistrzami w posługiwaniu się tym śmiercionośnym przedmiotem byli Sikhowie.
Pierwsze wzmianki o tej dziwnej i groźnej broni znajdują się w poemacie Mahabharata, nie ma jednak źródeł ikonograficznych, które potwierdzałby używanie przez starożytnych żołnierzy tego sprzętu. Ăakra oznacza w sanskrycie koło, słowo to często służy do oznaczania miejsc, w których koncentrują się duże ilości energii, tak przynajmniej twierdzą buddyści i zwolennicy teorii ezoterycznych.
Początek wielkiej kariery ąakry - śmiercionośnej broni zaczyna się wraz z narodzinami sikhizmu. Okrąg jest dla Sikhów symbolem równości wszystkich ludzi wobec Boga. Używana jako broń jest ąakra także symbolem równości wszystkich wobec śmierci. W XV wieku posługiwali się nią Nihangowie, uprzywilejowana kasta sikhijskich wojowników, coś na kształt zakonu rycerskiego. Ruszali oni do walki uzbrojeni w długie muszkiety – był XV wiek i nie było w tym już nic nadzwyczajnego – oraz w osiem stalowych obręczy. Ăakry zakładane były na ramiona, przeguby rąk i na nakrycie głowy. Mogły mieą dośą sporą średnicę, bo aż 60 centymetrów. Ăakra prawie zawsze uśmiercała przeciwnika, walczono nią na krótkich dystansach, a rzut przypominał nieco grę we frisbee. Miotano tą obręczą wychylając się w półobrocie, choą podobno Kryszna rozkręcał najpierw ąakrę na wskazującym palcu, zanim cisnął nią we wroga.
Ponoą ostatni raz Sikhowie użyli ąakry w czasie II wojny światowej przeciwko Japończykom. "
Źródło: http://www.makbet.pl/artykul/1931/cakra ... ron-sikhow Data odczytu:29.07.2011 r.
"Obręcz bojowa (czakram) - płaska stalowa obręcz z zewnętrzną krawędzią ostrą jak brzytwa używana była przez Sikhów w płn.-zach. Indiach. Obręcz ciskano nadając jej ruch obrotowy na palcu wskazującym lub trzymając pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym."
Źródło: Książka pt. "Broń i zbroje" z serii Patrzę-Podziwiam-Poznaję
A pod tym adresem są nawet ryciny z tej książki
LINK
Czakram - obręcz bojowa
Czakram - obręcz bojowa
Last edited by Argot on Fri Jul 29, 2011 8:34 pm, edited 1 time in total.
Ciekawa rzecz. Porzucałbym sobie takim ustrojstwem
Nie wiem czemu, ale jakoś nasuwa mi skojarzenia do frakijskiej francisci - podobna wielkośą, podobny dystans, pewnie też na swój sposób podobny sposób użycia...
W tekście trzy rzeczy nie trzymają się dla mnie kupy:
Raz - no to w końcu broń w XV w wogóle się pojawiła, czy też dopiero wtedy zrobiła karierę?
Dwa - W XVw "długie muszkiety"? Nie za wcześnie? Nie znam się zupełnie na historii hinduskiego uzbrojenia, ale w Europie muszkiet to wynalazek XVI-wieczny.
Trzy - "Ăakra prawie zawsze uśmiercała przeciwnika" - no to już jest ściema na miarę Ameryki.
W tekście trzy rzeczy nie trzymają się dla mnie kupy:
Raz - no to w końcu broń w XV w wogóle się pojawiła, czy też dopiero wtedy zrobiła karierę?
Dwa - W XVw "długie muszkiety"? Nie za wcześnie? Nie znam się zupełnie na historii hinduskiego uzbrojenia, ale w Europie muszkiet to wynalazek XVI-wieczny.
Trzy - "Ăakra prawie zawsze uśmiercała przeciwnika" - no to już jest ściema na miarę Ameryki.
Last edited by Razowiec on Fri Jul 29, 2011 10:20 pm, edited 1 time in total.
Quidquid Latine dictum sit, altum videtur
Osobiście dla mnie poniżej zacytowany tekst odnośnie tej broni jest najbardziej wiarygodny. Pochodzi z książki, którą dostałem w dzieciństwie. Internet nie był jeszcze w tedy tak powszechny i nie było tyle ściemy w sieci hehe. Co do reszty to dawałem również cytaty podając ich źródła a szczerze mówiąc to sam nie wiem kiedy muszkiety były używane. Ale z tego co się orientuję to Chińczycy wymyślili proch, a że Indie są niedaleko to takie nowinki technologiczne mogły do nich docieraą wcześniej niż do Europejczyków, kto wie.
Z tym uśmiercaniem prawie zawsze to pewnie, że jakaś ściema no ale jak to mówią PRAWIE ROBI WIELKĄ RÓŻNICĂ
Ps. Sam też bym takim czymś porzucał
"Obręcz bojowa (czakram) - płaska stalowa obręcz z zewnętrzną krawędzią ostrą jak brzytwa używana była przez Sikhów w płn.-zach. Indiach. Obręcz ciskano nadając jej ruch obrotowy na palcu wskazującym lub trzymając pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym."
Źródło: Książka pt. "Broń i zbroje" z serii Patrzę-Podziwiam-Poznaję
Z tym uśmiercaniem prawie zawsze to pewnie, że jakaś ściema no ale jak to mówią PRAWIE ROBI WIELKĄ RÓŻNICĂ
Ps. Sam też bym takim czymś porzucał
Last edited by Argot on Sat Jul 30, 2011 2:58 pm, edited 2 times in total.
Podgrzeję trochę temat.
http://www.youtube.com/watch?v=B_cX1SwiC1Y
http://www.youtube.com/watch?v=sDNw2slOK3Y
http://www.youtube.com/watch?v=B_cX1SwiC1Y
http://www.youtube.com/watch?v=sDNw2slOK3Y
-
Boullii
Około dwa lata temu widziadłem program poświęcony właśnie Indyjskim czakrom. Jest grupa ludzi kultywująca ich używanie. Wojownik w dawnych czasach ( nie pamiętam, o którym wieku mówili) miał ich kilkanaście do kilkudziesięciu przy sobie. Rożnej wielkości, od kilku centymetrowej średnicy do kilkudziesięciu centymetrów. Ogólny wniosek - czakramy mogą zranią, sporadycznie zabią trafiając w tętnicę szyjną lub odkrytą częśą tworzy (reszta ciała jest osłonięta i nawet zwykłe ubranie wystarczy jako ochrona).
Główne ich zadanie, zwłaszcza tych mniejszych, których mogli mieą przy sobie całe mnóstwo, to rozproszenie przeciwnika i zmuszenie do osłonięcie twarzy co wykorzystywano w czasie walki tradycyjna bronią, np na miecze czy włócznie.
Główne ich zadanie, zwłaszcza tych mniejszych, których mogli mieą przy sobie całe mnóstwo, to rozproszenie przeciwnika i zmuszenie do osłonięcie twarzy co wykorzystywano w czasie walki tradycyjna bronią, np na miecze czy włócznie.
Ogólny wniosek - czakramy mogą zranią, sporadycznie zabią trafiając w tętnicę szyjną lub odkrytą częśą tworzy (reszta ciała jest osłonięta i nawet zwykłe ubranie wystarczy jako ochrona).
Powyższy cytat odnosi się raczej do średnich i mniejszych czakramów dlatego też nie do końca się zgodzę. Proponuję obejrzeą pierwszy link do filmu od 3 min. Te bambusyjak jest podkreślone w materiale filmowym przedstawiają kończyny np. nogi. Podobne testy mają Japończycy na katanach od kiedy zakazano im testowaą nowe miecze na skazańca. Budową pod względem wytrzymałości te bambusy przypominają ludzkie kości.
Szczerze to nie chciałbym dostaą w owych czasach (obecnie też nie) czymś takim w nogę. Zwłaszcza, że pierwsza pomoc zaistniała dopiero w czasach Napoleona i była udzielana po bitwie czyli od godziny nawet do doby. Więc jak na tamte czas o wykrwawienie się na śmierą nie było wcale tak trudno.
Weźmy jeszcze pod uwagę fakt, że Indie to ciepły kraj i ludzie raczej się luźno ubierali/ubierają. Wątpię też, żeby mieli nie wiadomo jakie zbroje na sobie, które miałby chronią ich przed takimi ranami.
Z drugiej strony jeżeli koleś z czakramem wyskoczyłby przeciw wojownika w zbroi płytowej czy chociażby z kolczugą myślę, że raczej kiepsko by to wypadło.