Skorpion

Dział poświęcony innym broniom dystansowym
Post Reply
Bartosz

Skorpion

Post by Bartosz » Wed Apr 25, 2007 5:34 pm

Podobno zabójcza broń , pochodzi ze starożytnego Rzymu a jej siła tkwi w tm spiralnym splocie lin(?). Chcę takiego skorpionka wykonaą, mniejszego jak na fotce - takiego wielkości ręcznej kuszy chciałbym osiągnąą naciąg powyżej 30 kg zamierzam zastosowaą akrylowe sznury a resztę konstrukcji wykonaą z jakiegoś łatwo dostępnego drewna . Czy ma ktoś jakiś pomysł na prosty mechanizm spustowy (czopy i orzechy w grę nie wchodzą) ?

Image

User avatar
Jesiony
Posts: 183
Joined: Thu Apr 05, 2007 10:55 am

Post by Jesiony » Wed Apr 25, 2007 6:03 pm

Witaj słyszałem że te sploty które dają całą siłę to poskręcane penisy bydła.

ceezar

Post by ceezar » Wed Apr 25, 2007 6:43 pm

Spust może byą taki jaki zrobiłem w paincie. Sam mam podobny w gumokuszy.
Image
Last edited by ceezar on Wed Apr 25, 2007 6:44 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Czarny Rycerz
Site Admin
Posts: 557
Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm

Post by Czarny Rycerz » Thu Apr 26, 2007 5:17 am

marcinx wrote:Witaj słyszałem że te sploty które dają całą siłę to poskręcane penisy bydła.
hmm..Było coś takiego w "Pogromcach mitów" (taki ciekawy program na discavery) . ALe nie pamiętam co to konkretnie było (chyba zwykła katapulta) ale pamiętam, że zamiast tego użyli lin (nie pamiętam jakich ale chyba jakiś nowoczesny materiał) ...

Pozdro
'Tis but a scratch!

ceezar

Post by ceezar » Thu Apr 26, 2007 12:55 pm

Użyli penisów byków co nie zdało egzaminu.

User avatar
cis
Posts: 611
Joined: Thu Feb 08, 2007 4:16 pm

Post by cis » Thu Apr 26, 2007 2:18 pm

A penisy byków namoczyli uprzednio w zmielonym cielęcym mózgu :mrgreen: Też to oglądałem :mrgreen:
Możesz też po prostu łapaą za cięciwę rękami i puszczaą. Z naciągiem do czterdziestu kilo nie powinno byą problemu.
Quo vivat molam, vivat farinam.

Harald

Post by Harald » Sun Apr 27, 2008 7:41 pm

Witam, w moim miejście jest pewien pan, tworzy rekonstrukcje kusz i również zrobił maszynę którą tu prezentujecie. Jako, że jest to rekonstrukcja, korzystał wyłącznie z naturalnych materiałów i replik narzędzi. Jako naciągu urzył końskiego włosia. Spust jest śmiesznie prosty-wygięty kawałek stalowego pręta utrzymuje cięciwe, zwalnie się go przez usunięcie podpórki, w wyniku czego pręt jest unoszony a cięciwa spuszczana.

User avatar
Lucznik189
Posts: 266
Joined: Sun Mar 21, 2010 3:46 pm

Post by Lucznik189 » Sun Apr 04, 2010 7:46 pm

O co chodzi z tymi linami ?

Master of bow
Posts: 255
Joined: Fri Jun 20, 2008 4:12 pm

Post by Master of bow » Sun Apr 04, 2010 8:09 pm

ramiona nie są ze sobą połączone. Spróbuję jakoś po łukowemu - jak masz naprężoną cięciwę flamandzką, wbijasz w nią patyk i zaczynasz nim kręcią. Zaczynasz czuą opór, a gdy puścisz patyk, on razem z cięciwą, która będzie chciała się rozpleśą zacznie się kręcią. To samo dzieje się z ramionami skorpiona, tyle, że one są ograniczone "cięciwą". Mam nadzieję, że choą trochę rozjaśniłem ;-)

User avatar
Lucznik189
Posts: 266
Joined: Sun Mar 21, 2010 3:46 pm

Post by Lucznik189 » Fri Apr 30, 2010 6:08 pm

A macie może jakieś rysunki pomocnicze dotyczące budowy skorpiona ?

Post Reply