Po raz drugi będę sprowadzał szczapy z Żółtnicy (maclura pomifera). Za pierwszym razem zaryzykowałem i wszystko poszło ok także postanowiłem sprowadzić więcej. Fundusze pozwalają mi na import kilku dodatkowych kawałków poza tymi na mój użytek.
Sprowadzę szczapy ale też kłody:
- Kłody zaraz po rozszczepieniu, kora i biel nietknięte, końce zamalowane, słoje przyzwoitej grubości. Ścięte pewnie w ostatnich miesiącach, dobre na 2-5 łuków w zależności od kawałka.
- Gotowe szczapy sezonowane min. rok, z grubsza wycięty kształt łuk, pojedyńczy słój twardzieli na grzbiecie.
Cena będzie bardzo wysoka, absolutne minimum to 500 zł, prawdopodobnie około 600 i więcej, w zależności od danego kawałka, ceny dostawy za całość, kursu walut, ewentualnych opłat dodatkowych i przebiegu negocjacji z eksporterem.
Jeżeli ktoś jest chętny to proszę czekać cierpliwie. Jak przyjdzą paczki to w dziale Targowisko wrzucę zdjęcia z cenami.
Sprowadzam Żółtnicę i będzie kilka kawałków do kupienia
Re: Sprowadzam Żółtnicę i będzie kilka kawałków do kupienia
Drewno sprowadzone. Na razie na sprzedaż dwie szczapy, jedna wycięta na English Long Bow (ELB) druga Flat Bow (FB).

Zdjęcia dostępne tu (ogólne, z wymiarami, końcówki, waga, itp.):
https://drive.google.com/file/d/1xTWTAy ... sp=sharing
Proszę nie brać tych wymiarów z suwmiarki za pewniak bo trudno było ją ustawić w pozycji żeby zrobić zdjęcie więc jest to wymiar przybliżony. Jak widać na zdjęciach, drobne pęknięcia na końcówkach i na dwóch sękach po boku FB. Pojedynczy słój odsłonięty przyzwoicie ale też nie jest to arcydzieło obróbki (na FB przy uchwycie jest lekko naruszony koło sęku, plus kilka włókien w innych miejscach na FB i ELB). Waga pokaźna, robi wrażenie. Drewno dobrze wysuszone, jak zapewnia sprzedawca minimum rok.
Cena: 500 zł/szt plus wysyłka około 30 zł, obie szczapy 1000 zł z wysyłką.
Preferuję odbiór osobisty w Zielonej Górze, woj. lubuskie. Mogę dowieźć w mieście i okolicach na mój koszt. W innym wypadku kurier. Szczegóły do ustalenia na telefon.

Zdjęcia dostępne tu (ogólne, z wymiarami, końcówki, waga, itp.):
https://drive.google.com/file/d/1xTWTAy ... sp=sharing
Proszę nie brać tych wymiarów z suwmiarki za pewniak bo trudno było ją ustawić w pozycji żeby zrobić zdjęcie więc jest to wymiar przybliżony. Jak widać na zdjęciach, drobne pęknięcia na końcówkach i na dwóch sękach po boku FB. Pojedynczy słój odsłonięty przyzwoicie ale też nie jest to arcydzieło obróbki (na FB przy uchwycie jest lekko naruszony koło sęku, plus kilka włókien w innych miejscach na FB i ELB). Waga pokaźna, robi wrażenie. Drewno dobrze wysuszone, jak zapewnia sprzedawca minimum rok.
Cena: 500 zł/szt plus wysyłka około 30 zł, obie szczapy 1000 zł z wysyłką.
Preferuję odbiór osobisty w Zielonej Górze, woj. lubuskie. Mogę dowieźć w mieście i okolicach na mój koszt. W innym wypadku kurier. Szczegóły do ustalenia na telefon.
Last edited by Hank on Tue Mar 27, 2018 3:01 am, edited 3 times in total.
Re: Sprowadzam Żółtnicę i będzie kilka kawałków do kupienia
Fiu, fiu..., no patrzcie Państwo..., jak patrzę na te ceny drewna żółtnicy to dochodzę do wniosku że mi na działce zaczyna rosnąć niezły kapitał... :P :P
Moje żółtnice mają 4 lata i już ponad 2 metry wysokości... Kolega jest z Zielonej Góry to zamiast sprowadzać lepiej by się wziął za uprawę. Klimat tam korzystny, sam się wyniosłem z Wielkopolski z częścią plantacji/z 300 sztuk żółtnicy/ do Lubuskiego...
Przepraszam ale nie mogłem się opanować – taka mała dygresja niech autor wątku się nie denerwuje i wybaczy... :) :)
Moje żółtnice mają 4 lata i już ponad 2 metry wysokości... Kolega jest z Zielonej Góry to zamiast sprowadzać lepiej by się wziął za uprawę. Klimat tam korzystny, sam się wyniosłem z Wielkopolski z częścią plantacji/z 300 sztuk żółtnicy/ do Lubuskiego...
Przepraszam ale nie mogłem się opanować – taka mała dygresja niech autor wątku się nie denerwuje i wybaczy... :) :)
Re: Sprowadzam Żółtnicę i będzie kilka kawałków do kupienia
Ghul wrote:Kolega jest z Zielonej Góry to zamiast sprowadzać lepiej by się wziął za uprawę. Klimat tam korzystny, sam się wyniosłem z Wielkopolski z częścią plantacji/z 300 sztuk żółtnicy/ do Lubuskiego...
Myślałem o tym ale po pierwsze to co najmniej 20 lat oczekiwania a po drugie wg. źródeł nasz klimat sprawia, że zamiast drzewa wyrasta krzew a przyrosty letnie są wątłe. Do tego dochodzą koszt sadzonek i potrzeba wygospodarowania dobrego terenu pod uprawę. Może kiedyś...