Ja teraz wstępuję do teatru ognia (www.teatrognia.fora.pl) i ciekawa jestem, czy ktoś z Was ma już jakieś doświadczenie z tym
FIRE SHOW
Ja od listopada/grudnia(?) 2007 również należę do grupy FIRE SHOW "Prometheus" http://www.prometheus.cba.pl/index.html - stronka dośą uboga, ale mniejsza z tymXD
Próbuję podpalaą swoje piłeczki, ale jak na na razie dobrze zadziałał tylko jeden prototyp płonących piłeczek
albo kupię specjalne rękawiczki, albo z drutu fajniuchne wykombinuję jak te http://www.jugglingstore.com/store/detail.aspx?ID=155 (próbne podziałały, ale zgrabne mi nie wyszły
).
Próbuję podpalaą swoje piłeczki, ale jak na na razie dobrze zadziałał tylko jeden prototyp płonących piłeczek
- marcinello
- Posts: 1326
- Joined: Fri Apr 27, 2007 7:42 pm
a jak na razie bawiłem sie takimi kulami
http://www.joemonster.org/filmy/6620/Ja ... niste-kule
oraz zapałkami wraz z dezodorantem
http://www.joemonster.org/filmy/6620/Ja ... niste-kule
oraz zapałkami wraz z dezodorantem
"ÂŁatwiej kijek ocienkoszyĂŚ niÂż go potem pogrubasiĂŚ"
Początki z żonglowaniem? Bo w sumie w grupie tylko ja się tym zajmuję (na razie
).
W każdym razie zacząłem machaą 20 listopada 2006r.
internet był wtedy najbardziej pomocną rzeczą. Przez tydzień bawiłem się piłkami dla psa (każda była inna, ale co mnie dziwi - nie miałem nigdy psa, a miałem tyle piłekXD) i w końcu przerobiłem piłeczki tenisowe jak tutaj opisane: http://www.lucznictwo.yoyo.pl/viewtopic.php?t=420 . W tydzień załapałem całkiem dobrze podstawy korzystając z tej strony: http://kuglarstwo.pl/dropsy/3pnauka.php . W końcu uszyłem swoje pierwsze piłeczki i zacząłem mocno ąwiczyą nowe triki. Ostatnio (pół roku) jakoś mi zapał przeszedł (średnio tylko 3-5h tygodniowo, z początku dziennie było 3h
) i uszyłem nowe piłeczki (pozostałe rozdałem i jeszcze doszywałem ąwicząc kolejne osoby).
Nie potrafię za wiele porównując się do zawodowców, czy też amatorów wymiataczy, ale właśnie po pokazie w szkole przed wszystkimi na imprezie z okazji mikołajek, to dostałem propozycję dojścia do wspomnianej grupy, czyli tragicznie nie jest
. Już jakiś czas noszę się z zamiarem nakręcenia filmiku, ale ten wolny czas i pamięą...
Ostrzegam, że to wciąga jak jakiś narkotyk, ale bardziej zdrowe jest to zajęcie
i warto zacząą, bo podstawy nie są trudne jak się wydaje, a podbudowuje
godziny szybko lecą z początku... później pojawiają się zakwasy.
Te kulki to też były moje początki z ogniem. I w grupie kijem zacząłem się podstaw uczyą
I jeszcze mój apel do was (mam takie swoje skrzywienia na tym punkcie): nie plujcie ogniem, a jak już musicie to jak najmniej, bo to jest dużo gorsze od palenia i szybko można się astmy nabawią!
W każdym razie zacząłem machaą 20 listopada 2006r.
) i uszyłem nowe piłeczki (pozostałe rozdałem i jeszcze doszywałem ąwicząc kolejne osoby).
Nie potrafię za wiele porównując się do zawodowców, czy też amatorów wymiataczy, ale właśnie po pokazie w szkole przed wszystkimi na imprezie z okazji mikołajek, to dostałem propozycję dojścia do wspomnianej grupy, czyli tragicznie nie jest
Ostrzegam, że to wciąga jak jakiś narkotyk, ale bardziej zdrowe jest to zajęcie
Te kulki to też były moje początki z ogniem. I w grupie kijem zacząłem się podstaw uczyą
I jeszcze mój apel do was (mam takie swoje skrzywienia na tym punkcie): nie plujcie ogniem, a jak już musicie to jak najmniej, bo to jest dużo gorsze od palenia i szybko można się astmy nabawią!
Last edited by Minos on Wed May 07, 2008 7:05 pm, edited 2 times in total.
