Page 1 of 1

Filmy, czyli wielkie kino...

Posted: Sat Aug 18, 2007 9:25 pm
by Daymon
Piszcie tutaj prosze wasze ulubione filmy i momenty z nich, oraz co chcielibyście zobaczyc na dużym ekranie. No to ja pierwszy:
Ulubione filmy:
-Trylogia "Władca..." bardzo podobają mi się sceny walki w tym filmie i efekty specjalne, oraz najbardziej scena w której Faramir szuka śmierci a w tle leci piosenka hobbita(niepamietam jak ma na imie :oops: )
-"300" Tego po prostu nie da se nie lubic :happy: Kocham film za ekstra "kombosy"

Posted: Sat Aug 18, 2007 9:36 pm
by Amrod
Daymon wrote:najbardziej scena w której Faramir szuka śmierci a w tle leci piosenka hobbita(niepamietam jak ma na imie :oops: )


Nie pamiętam co to za scena, mógłbyś coś przybliżyc?

Daymon wrote:-"300" Tego po prostu nie da se nie lubic :happy: Kocham film za ekstra "kombosy"


Beznadziejny film, te jak to nazwałeś "kombosy" owszem robią wrażenie, ale to jest zupełny kicz zrobiony w amerykańskim stylu. Zresztą jaki film może byc dobry skoro 100% filmu jest nakręcone w niebieskich ścianach :-|.


Co do moich ulubionych, trylogia "Władcy Pierścieni", chociaż niektóre wyczyny Legolasa przyprawiają mnie o mdłości, mimo iż jest to chyba mój najbardziej ulubiony bohater trylogii, szczególnie chodzi mi o scene na mumakilu w 3 częsci. Lubię też takie dramaty jak "Zielona Mila", "Skazani na Shawshank", "Hooligans", "Pianista" itp. Fajna jest też trylogia "Goal" chociaż też wyczyny piłkarza są czasem mało wiarygodne. Inne filmy to wszystkie częsci "Gwiezdnych Wojen", "Bruce Wszechmogący", "Chłopcy z Ferajny", "Wróg u Bram", więcej mi sie nie chce wymieniac :-P.

Re: Filmy, czyli wielkie kino...

Posted: Sat Aug 18, 2007 10:00 pm
by Asmena
Daymon wrote:scena w której Faramir szuka śmierci a w tle leci piosenka hobbita(nie pamiętam jak ma na imię :oops: )


Pippin... (Piosenka nazywa się "Pippin' s song")

Daymonie- ilekroą słyszę tę piosenkę- płakaą mi się chce... Jest tak piękna...

Amrod
- kiedy Gandalf przychodzi do tego namiestnika razem z hobbitem i namiestnik zżera obiad, podczas gdy jego syn idzie na pewną śmierą...

Mój ukochany film: BIAŁY OLEANDER.
Ale żeby w pełni zrozumieą ten film- należy przeczytaą książkę. Uwielbiam i film, i książkę.

Bardzo rzadko zdarza się, żeby film oparty na książce był bardzo dobry. A "Biały Oleander" taki właśnie jest.
Choą muszę przyznaą, że nie udało się pokazaą w filmie tego, co najważniejsze- więzi łączącej matkę i córkę. W filmie matka była jedynie dodatkiem do fabuły, podczas gdy w książce owa więź była motywem przewodnim.

Ale i tak jest GENIALNY!!!

Nie umiałabym wybraą jednej sceny ;-)...
Bardzo lubię początek, gdy Astrid opowiada o swojej matce. I końcówkę. I w ogóle cały film :-D ;-)

Co do "300"- całkiem fajny, ale nie powiedziałabym, że genialny. Muzyka mi się w nim chyba najbardziej podobała.
Dwie sceny, które lubię:
1) "This... is... SPARTA!" :-D
2) taniec wyroczni (najlepsza scena pod względem artystycznym)

Posted: Sun Aug 19, 2007 8:08 am
by Daymon
Piosenka jest przepiękna.

Amrod wrote:najbardziej scena w której Faramir szuka śmierci a w tle leci piosenka hobbita(niepamietam jak ma na imie :oops: )


Nie pamiętam co to za scena, mógłbyś coś przybliżyc?


Oczywiście. To scena zaraz po tym jak Faramir dowiaduje się że jego ojciec wolałby aby to On zginął a nie Borormir. Faramir postanawia udowodnic swoją "wartosc" w walce.

Posted: Sun Aug 19, 2007 2:21 pm
by Feodaron
Oczywiście trylogia WP. Lubie azjatyckie filmy,głownie te z jackie chanem. Najbardziej Kowboj z szangchaju i jego druga cześą A tak to Obłędny rycerz, Troja, Ace Ventura, Bruce wszechmogący...

Posted: Sun Aug 19, 2007 5:06 pm
by Will
Troja, Obłędny rycerz - fajne. Lubię te filmy

Jak mogliście nie wymienią tego tytułu: "Jak rozpętałem drugą wojnę swiatową"? Genialne wszystkie części.

Co do 300...oficjalnie poprę Amroda, bo wolę nie pisaą dokładnie tego co myślę o tym filmie.

"Pan Wołodyjowski" i "Potop" - na tym się wychowałem.

"Vabank" oraz "Vabank II, czyli riposta". Scena z I:
-Kogo zrobimy następną razą?
-Nie będzie następnej razy..
-Jakto? Kasiarz tak nie mówi.
-Bierzecie mnie za kogoś innego, ja jestem muzykiem.
(...)
-W takim razie dlaczego okradł pan tyle banków??
-Tak naprawdę powód był zawsze ten sam..
-Jaki??
-Bo tam były pieniądze.
Scena z II: jak Sztyc odkrywa, że jest w Polsce :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ten kto nie oglądał, niezrozumie

No i oczywiście scena gdy wysypują pieniądze z worka w domu Kramera :mrgreen:


"Ostatni smok" - piękna bajka.. bardzo lubię ten film.

[ Dodano: Nie 19 Sie, 2007 19:14 ]
Aaa i przecież "Star Wars"!

Posted: Mon Aug 20, 2007 11:41 am
by Daymon
Will wrote:"Vabank" oraz "Vabank II, czyli riposta". Scena z I:
-Kogo zrobimy następną razą?
-Nie będzie następnej razy..
-Jakto? Kasiarz tak nie mówi.
-Bierzecie mnie za kogoś innego, ja jestem muzykiem.
(...)
-W takim razie dlaczego okradł pan tyle banków??
-Tak naprawdę powód był zawsze ten sam..
-Jaki??
-Bo tam były pieniądze.
Scena z II: jak Sztyc odkrywa, że jest w Polsce :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ten kto nie oglądał, niezrozumie


No a ja akurat tych filmów nietrawie... Wogóle nielubie komedii tego typu. Ale lubie "Samych Swoich"

A co do Hooligans to tutaj cie Poprę Amrod bo film jest fajny, chociaż Pete przez cały film taki kozak i każdego roznosił równo a pod koniec ten Stary koleś go rozniósł jak jakby sie bił z przedszkolakiem :-P A i tak najleprzy w tym filmie był Bovver. :evil:

Posted: Mon Aug 20, 2007 2:56 pm
by Will
O tak! "Sami Swoi" :-)

Posted: Mon Aug 20, 2007 3:41 pm
by Jesiony
A ja tam nie przebieram w środkach oglądam wszytko co dają:-P :happy:

Posted: Mon Aug 20, 2007 5:11 pm
by Daymon
Jesiony i tak jest chyba najlepiej :)

Kurde jeszcze zapomniałem napisac o "Skazany na Bluesa"- Świetna rola Tomasza Kota. :!: