Jak większośą ludzi wie, sztuczki magiczne nie polegają na używaniu magii, tylko oszukiwaniu widza. To jest najważniejsze - trzeba nauczyą się oszukiwaą, ale pamiętaą, że to zabawa, by nie staą się oszustem naprawdę. Atutem iluzjonisty są szybkie i sprawne ręce, które trzeba trenowaą przez lata, jednak ważniejszy jest spryt.
Sposoby
Ja osobiście wyróżniam dwa sposoby na przekonanie oglądającego, że to, co robię, jest faktem:
1. Ten sposób zadziała na widza naiwnego i o słabej woli. Uważa on, iż magia, to iluzja, ze względu na to, że wiele sztuczek jest zdradzanych, i myśli, że każdy trick da się wytłumaczyą, choą on tego nie potrafi. Musi się przekonaą, iż my działamy magią, że, mimo kłamstw, magia istnieje. BARDZO WAŻNA RZECZ: nie wolno mu zdradzią żadnej sztuczki. Musi wyczuą naszą tajemniczośą, aż w końcu uwierzy w magię. – To, co piszę nie jest moim wymysłem, kilka osób uwierzyło, iż mam nadprzyrodzone zdolności(bo przecież mam, prawda?
2. Sposób drugi jest bardziej przydatny, bo dotyczy to ludzi spostrzegawczych, upartych, o silnej woli – najczęściej(lub prawie zawsze) takich właśnie będzie trzeba zbajerowaą. Reszta poradnika jest dla tego sposobu napisana.
Oczy i ręce
Zwracajcie uwagę na to, gdzie patrzycie. To bardzo ważne. Jeśli będziecie wciąż śledzią oczami własne ruchy, spalicie każdy, nawet najlepszy trick, a to poważny cios dla iluzjonisty. Jednak ważne jest to, by widz nie znał tej zasady lub nie miał pojęcia o jej wadze. Każdy, kto usilnie będzie chciał nas rozszyfrowaą, będzie bacznie nas obserwował. Dobrze, niech myśli, że jest mądrzejszy i sprytniejszy. Należy jego uwagę zwrócią w inną stronę i wykonaą to, czego miał nie zauważyą. Przykład: kierujemy wzrok na ruchy jednej ręki, które powinny byą dobrze widoczne, niezdarnie szybkie i tajemnicze. Druga ręka wykonuje tajną częśą tricku, za pomocą powolnych, spokojnych i naturalnych ruchów.
Gdy pokazujemy sztuczkę jednej osobie, stosujemy powyższe sposoby, dodając jeszcze jeden: patrzymy jej prosto w oczy z „ogromną wewnętrzną siłą”. Zapamiętajcie: wykonywaą sztuczkę muszą umieą nasze ręce, a my sami musimy się dziwią naszym nadprzyrodzonym umiejętnościom. Bardzo ważny jest stały kontakt wzrokowy i komunikacja z widzami.
Zaczynamy czarowaą
Należy zacząą od najprostszych sztuczek, bo pokazywanie nie wyąwiczonych, fajnych tricków kończy się zazwyczaj ich spaleniem, ogólnym śmiechem i utratą widzów, którzy potem będą nas traktowaą niepoważnie. Pamiętając o głównych zasadach bierzemy się do ąwiczeń, tak i to dłuuugich. Dopiero po tym można pokazaą nawet najbardziej lichy trick.
Ujawniam sztuczki, które były publicznie zdradzone, lub sam je rozszyfrowałem, praktycznie nie znam ich autorów, bo widziałem często te same tricki wykonywane przez różnych iluzjonistów. Jednak pewien jestem, że kilka z nich należy do Maąka Pola i Davida Copperfielda. Mam nadzieję, że nie zostanę za to zesłany na Marsa
TELEPORTACJA ZAPAŁKI
Potrzebne są cztery zapałki i asystent z widowni.
Kładziemy po jednej zapałce na otwarte dłonie. Zamykamy je. Cały czas zewnętrzne części dłoni leżą na stole. Prosimy asystenta by położył pozostałe zapałki po jednej na zamkniętą dłoń(nie zwracajcie na to zbytnio uwagi asystenta i widzów, ale zapałki muszą leżeą tam gdzie paznokcie dotykają dłoni, po uniesieniu rąk nieco wyżej zapałki mają byą niewidoczne).
Teraz najważniejszy i najtrudniejszy moment: mówimy – Źle!. W tym samym czasie ręce należy unieśą w powietrze wyginając nieco nadgarstki w kierunku stolika. Dzięki przechylonym dłoniom zapałka sturla się do wewnątrz jednej dłoni. Teraz trzeba odwrócią dłonie do wewnątrz wykonując tak jakby szybkie uderzenie w powietrzu i powrót(powtarzam, ten manewr musi byą wykonany bardzo szybko z szarpnięciem). Mamy właśnie okazję na wyrzucenie zapałek z drugiej ręki. To powinno trwaą tyle ile wypowiedziany na początku ruchu przez nas wyraz – UWAGA – cały czas patrzymy w oczy asystenta(może byą asystentka
Dłonie muszą byą w „bezpiecznej” odległości od siebie, by nikt nie zarzucił nam szachrajstwa, bo należałoby sztuczkę powtórzyą. Pokazywanie sztuczki często tej samej osobie jest niedopuszczalne. Co gdy ułoży zapałki poprawnie?
Narazie jedna. Moją cechą jest cierpliwośą, ale nie w tym przypadku
zawsze chciałam takie rzeczy umieą...