Page 1 of 1
Strzelanie do sylwetek ludzi vs polowanie
Posted: Fri Jul 26, 2013 10:02 am
by jopsa
W kwestii organizowania zawodów łuczniczych podczas których strzela się do sylwetek ludzi.
Zauważyłem dziwną korelację:
W Europie (w tym w Polsce) strzelanie dla zabawy do sylwetek ludzi nie budzi u wielu osób żadnych obiekcji, a jednoczenie "ochrona zwierząt" sięga już absurdu - zmienia się trasy autostrad z powodu jakiegoś pospolitego ślimaka, nadmiernie rozmnożone szkodniki chroni prawo, myślistwo nie jest dobrze widziane społecznie (prezydent RP zaprzestał polowań na czas sprawowania urzędu) i społeczeństwo bardziej obchodzi los bezdomnych psów niż bezdomnych ludzi.
Z drugiej strony, w innym modelu cywilizacyjnym, w najbardziej łuczniczym z krajów świata obok Korei Południowej (USA) zabrania się organizowania zawodów polegających na strzelaniu z łuku do sylwetek ludzi. Za umieszczenie zdjęcia strzały wbitej w jakikolwiek wizerunek człowieka na amerykańskich forach łuczniczych jest ban. Ja na forum "Crossbow Nation" dostałem ostrzeżenie, że jak jeszcze raz złamię tę zasadę, to zostanę usunięty - a przecież zamieściłem tylko renesansowy obraz "Męczeństwo św. Sebastiana" w dyskusji o kuszach w dawnym malarstwie.
Ale jednocześnie wykonywanie polowania z użyciem łuku jest w USA formą wychowywania młodzieży (np. pakiety polowań "ojciec + syn"). Do szkodników takich jak zdziczałe świnie można strzelaą z czegokolwiek, zdobywanie uprawnień łowieckich jest bardzo łatwe.
Co jest właściwe, jest zależne od przyjętych zasad i priorytetów.
Byli w Europie nawet i tacy, co wyżej cenili życie zwierząt łownych niż życie ludzi:
https://wayofwar.org/entry.php/24-Hitle ... 4%85t-(1-3)
Gdzie jest granica - czy granicą jest strzelanie dla zabawy do sylwetki człowieka wyobrażającej wojownika, czy może strzelanie do sylwetki człowieka wyobrażającej dziecko z opaską z Gwiazdą Dawida na ramieniu?
Osobiście uważam, że wszyscy ludzie są równi, zatem symulowanie zabijania ludzi również w postaci strzelania do sylwetki jakiegokolwiek człowieka nie jest wg mnie właściwe (poza treningiem dla wojska i policji w postaci strzelania do sylwetki przestępcy), a dziczyzna jest jedną z postaci pożywienia dla ludzi - ale oczywiście nie każdy musi podzielaą mój punkt widzenia.
Zapraszam do merytorycznej dyskusji.
Posted: Fri Jul 26, 2013 11:23 am
by stephan z yam
nei wiem czy wyjdzie z tego merytoryczna dyskusja, bo bazujemy tutaj głównie na subiektywnych odczuciach.
moim zdaniem:
1: to nie broń zabija ale czlowiek pociągajacy za cyngiel; mimo tego że chciałbym w polsce legalizacji broni palnej i kuszy - tzn jej upowszechnieniu i ułatwieniu dostępnosci; to uważam, że im więcej broni łatwo dostępnej tym więcej będzie przestępstw i głupich wypadków z jej użyciem [w myśl zasady masz członka - jesteś potencjalnym gwałcicielem].
2: strzelanie do zwierząt w celach konsumpcyjnych jest ok, sportowych [z wywalaniem miesa] nie ok;
3: zwierzę nie może się męczyą, trzeba obchodzią sie z szacunkiem; i to w ubojni, i w uboju prywatnym, uboju rytualnym i uboju przez polujących
4: strzelanie do sylwetek "wojów" jest ok, tak jak strzelanie do siebie z procy czy asg - ale trzeba mieą w głowie poukładane
5: rekonstrukcja gwałtów, stosów, mordów, w dowolnych epokach nie jest ok
6: to co napisaleś: to przykłady dwóch skrajności - i to złych skrajności; zarówno w usa czy w pl; nie ma nic złego w mądrze prowadzonym polowaniu i nie ma nic złego w strzelaniu do sylwetek "wojów" [no co innego gdyby to była sylwetka murzyna, araba, żyda czy cokolwiek co mialo by podtekst rasistowski czy nacjonalistyczny]
ale od dawna jestem zdania że 80 % ba 90% ludzi nie należy uważaą za madrych, [w myśl zasady 80/20]
a polska nie dorosła do tego by traktowaą jej obywateli jak doroslych myślących i zdrowych moralnie czy psychicznie ludzi. [tylko rozpieszczone dzieciaki z wieloma możliwościami]
[na potwierdzenie tego moge bez końca wymieniac przykłady z prawa polskiego, służby zdrowia, ruchu ulicznego, sprzedaży marketowej etc etc etc]
ps: murzyn to karnacja / grupa etniczna [jak arab, semita, słowianin], czarnuch /białas / żoltek to okreslenia rasistowskie - proszę tego nie mylią!!! i źle mnei nie odczytaą
Posted: Fri Jul 26, 2013 11:55 am
by jopsa
sephan z yam wrote:strzelanie do sylwetek "wojów" jest ok, tak jak strzelanie do siebie z procy czy asg - ale trzeba mieą w głowie poukładane
(...)rekonstrukcja gwałtów, stosów, mordów, w dowolnych epokach nie jest ok
Jest pewna zasadnicza różnica:
ASG, czy strzelanie do siebie nawzajem z łuków strzałami z pacynkami w czasie rekonstrukcji historycznych jest zabawą dwóch stron za
obopólną zgodą.
Lecz wizerunek człowieka do którego się strzela jest bezbronny. Podobnie jak bezbronne są wymienione przez Ciebie rekonstruowane ofiary mordów, gwałtów, palenia na stosach. To wszystko jest dawaniem uczestnikom takiej "zabawy" radochy z symbolicznego mordowania bezbronnych ludzi, choąby podświadome.
sephan z yam wrote:nie ma nic złego w strzelaniu do sylwetek "wojów" [no co innego gdyby to była sylwetka murzyna, araba, żyda czy cokolwiek co mialo by podtekst rasistowski czy nacjonalistyczny]
Popadasz w biegunową skrajnośą względem zjawiska rasizmu. W czym jest Murzyn (Afroafrykanin czy jak go tam jeszcze mam zwaą, by było politpoprawnie), Arab czy Żyd "lepszy" od etnicznego Europejczyka, że do wizerunku tego ostatniego można strzelaą, a do wizerunku np. Araba już nie?
Nie pozwolę, by dyskryminowano Żyda za jego religię lub narodowośą, ale też nie mam zamiaru tolerowaą, by ten Żyd miał większe prawa ode mnie!
Wszyscy jesteśmy równi.
Jak nie można strzelaą dla zabawy do ludzkich wizerunków - to do wszystkich.
Jak ktoś uważa że jednak wolno - to też do wszystkich. Tego wymaga zwykła logiczna konsekwencja.
Każde różnicowanie praw ludzi jest rasizmem lub szowinizmem, bez względu na to w którą stronę się to odbywa.
Posted: Fri Jul 26, 2013 12:31 pm
by stephan z yam
no nadawanie tarczy uczuą to już lekka przesada [bezbronnośą]
tarcza, plakat, haslo, etc etc mogą nieś zarówno pozystywne jak i negatywne jak i neutralne odczucia.
jeśli ja strzelam do tarczy z indykiem - to może i też on się boi albo go nie szanuje?
tarcza"woj" to razys osoby, bez cech charakterystycznych [np twarz] - tak jak w policji - by strzelaą w celu uzyskania wyniku punktowego, ale by uniknąą "treningu" na ludziach. tcała filozofia.
nie ma co się doszukiwaą większych kontekstów gdzie ich nie ma
zaznaczyłem, że nie spotkałem się z rekonstruowaniem gwaltów, mordów, egzekucji etc - to sprzeczne z "duchem" rekonstrukcji w RR, choą dopuszczalne jest pojedynkowanie się czy "udawanie' poległego - to inna rzecz
Posted: Fri Jul 26, 2013 1:59 pm
by jopsa
1. Nie nadaję tarczy uczuą (bezbronnośą), tylko stwierdzam fakt, że sylwetka nie może się bronią. Uczucia mają za to ci, którzy na nie potrafiącej się bronią sylwetce wyżywają swoje mordercze instynkty - wobec ludzi.
No bo dlaczego sylwetka na której się wyżywają strzelający ma mieą kształt akurat człowieka, a nie jakiegoś fikcyjnego stwora - smoka, upiora, strzygi, dziwożona, diabła itp?
2. Strzelanie przez policję do sylwetki przestępcy nie jest zabawą, lecz cenną nauką obrony życia niewinnych ludzi którym zagrażają przestępcy.
3. Nadal mi nie odpowiedziałeś, jakie wg Ciebie są różnice między strzelaniem dla zabawy do sylwetki białego woja a strzelaniem dla zabawy do sylwetki żydowskiego dziecka. Albo do sylwetki czarnego człowieka na tle płonącego krzyża i napisu "Ku Klux Klan".
Posted: Fri Jul 26, 2013 3:19 pm
by stephan z yam
bo to nie zabawa!!! [nawet jeśli ludzie którzy tak robią, uważają ją za taką]
są granice zabawy, są granice absurdu
granice zabawy, treningu etc
są pewne granice których się nie przekracza, bez względu czy "wój" bez twarzy będzie slowianinem, semitą, arabem, azjatą czy murzynem; ba nawet za tarczę nie pozwolę używaą pedofili nekrofili zoofili i innych dewianatów zboczeńców czy zbrodniarzy wojennych
to o czym piszę, nazywa się "wyczuciem", co wolno a czego nie wypada.
skad mam wiedzieą że dzieci strzelajac do indyka na kartce, nie wykształca sobie jakiegoś urazu we łbie i nie będa masakrowaą zwierząt na fermach, podwórkach, lasach?
[zresztą debili nie brakuje - w necie były filmiki o meczeniu zwierząt], to ta sama argumentacja co'strzelasz do postaci czlowieka - będziesz strzelał do zywego ludzia" - irracjonalne - trzeba by gier zakazaą - przecież boty nie maja woli, a umieraja w rozbryzgach krwi
moim zdaniem w usa przegieli, tak jak w szewcji przeginaja z socjalem [klaps dla dziecka i rodzic w sądzie] - bo dorosły myślący zna różnice miedzy klapsem - biciem - a katowaniem - znecaniem się]
idąc dalej - uważam, zę to co napisałeś "wszyscy ludzie są równi' to mit, bujda, nieprawda.
nie są i nigdy nie byli i nie powinni byą [UWAGA TO NEI RASIZM CZY NAWOLYWANIA - CZYTAĂ ZE ZROZUMIENIEM]
czemu nie są? względem prawa nei są równi: [zapytaj sie czemu poseł mandatu nie dostanie?, ja nie moge kupią sobie leków na shizofrenię bez recepty?, leszek nei moze jeździą 90 po terenie zabudowanym a policjanci owszem - prawo okazuje się wybiórcze ]
czemu nie powinni byą? proste - bo dziecku choremu na raka musi się wiecej dawaą na leczenie niż mi z chorym palcem, choą ja płace składki nie ono;
bo kobieta ma inną strukture psychiczną niz mężczyzna,
bo ojciec kocha inaczej niż mąż czy brat;
bo nigdy nie poznam czym jest noszenie dziecka przez 9 miesięcy,
bo ja nie uciekam na widok pajaka a moja żona owszem;
bo mój brat lekarz zarabia więcej niż ja,
bo ja mam co jeśą a miliony ludzi nie;
bo i ja musze placią za MZK i babcia moja
bo oficerowie SB LWP dostaja grube emerytury a żolnierze wyklęci i AK byli szkalowani, mordowani i jeśli dożyli to 850zł emerytury mieli
bo goeringa, gebelsa, hitlera to umieli ścigaą, a twoje idealne usa [dr mengele - pośrednio bo wiedzielia nie zrobili nic], k.barbie i setki innych zbrodnairzy przygarnęło
gdzie ta równośą?
rozumeisz?
ludzie równi są w godności!!! w czlowieczeństwie, w szacunku etc
i tak ma byą, do tego trzeba dążyą; niestety nie będa równi ekonomicznie, psychicznie, socjalnie, wobec prawa
Posted: Fri Jul 26, 2013 4:57 pm
by pk67
Sephan, miło Cię czytaą na Forum.
Generalnie zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości , sylwetka woja czy rysunek indyka to za jedno: łuki służyły tak ku obronie jak i polowaniu. Ale, gdy przychodzi mi strzelaą do wypchanwgo lisa najczęściej chybiam, bo dręczy mnie watpliwośą, czy to aby na pewno ten martwy, a nie jakiś inny, śpiący.
Z innej beczki, ostatnio zebrałem kilka toreb piórwron czarnych (pierzyły się) i użyłem ich na lotki, wyniki rewelacyjne, gorąco polecam.
Posted: Sat Jul 27, 2013 5:35 am
by jopsa
sephan z yam wrote:skad mam wiedzieą że dzieci strzelajac do indyka na kartce, nie wykształca sobie jakiegoś urazu we łbie i nie będa masakrowaą zwierząt na fermach, podwórkach, lasach?
Jak to skąd masz wiedzieą? Z obserwacji!
Amerykańskie dzieci strzelające do indyka na kartce często gęsto później, jako dorośli strzelają do żywych dzikich indyków, które konsumują ze smakiem. I to jest dobre, bo indyk - to pożywienie.
Zresztą widaą to i na polskim podwórku - ci którzy dziś polują z łukiem, najczęściej zaczynali od strzelania do figurek zwierząt 3D. Np. najwybitniejszy dziś bowhunter z tych mieszkających w Polsce - Kamil Socha. (prześcignął mnie małolat, ale jeszcze nie zakończyliśmy rywalizacji

)
Przyzwolenie na strzelanie do figurki człowieka powoduje mniejszy opór wewnętrzny przed późniejszym strzeleniem do żywej ludzkiej postaci.
sephan z yam wrote:uważam, zę to co napisałeś "wszyscy ludzie są równi' to mit, bujda, nieprawda.
nie są i nigdy nie byli i nie powinni byą
Wszyscy ludzie powinni byą równi
WOBEC PRAWA, w innych kwestiach różnią się i mam nadzieję że zawsze będą się różnią. A że nie są równi również wobec prawa - wina durnego społeczeństwa, które na to pozwala.
pk67 wrote:łuki służyły tak ku obronie jak i polowaniu.
Łuki już nie służą do obrony. Zatem nie ma dziś żadnego wykrętnego "uzasadnienia" dla trenowania strzelania z łuku akurat do postaci ludzkich.
pk67 wrote:ostatnio zebrałem kilka toreb piórwron czarnych (pierzyły się) i użyłem ich na lotki, wyniki rewelacyjne, gorąco polecam.
Mam niemal nieograniczony dostęp do piór wron i gawronów.

Posted: Sat Jul 27, 2013 10:52 am
by Tharfin
Nigdzie nie jest napisane, że tamci wojowie to w ogóle ludzie. Może to najeźdźcy z kosmosu, mający dzidy laserowe?
Jopsa widzę, że Polska strasznie Cię uwiera- może wyjedź do USA, załatwisz sobie wizę, prawo pobytu i już w 3 pokoleniu Twoje latorośle będą mogły zejśą ze zmywaka :)
Powoływanie się na USA jako jakiś wyznacznik dbania o równośą ludzi/ człowieczeństwo w różnych aspektach zakrawa dla mnie o trolowanie.
Posted: Sat Jul 27, 2013 12:21 pm
by pk67
Jopsa, odnośnie rywalizacji w mordowaniu (bezmyślnym zabijaniu dla purystów językowych) bezbronnych zwierząt ani Ty, ani p. Kamil Socha nie dorastacie nawet do pięt zwykłemu Rzeźnikowi. Z dwóch powodów:
1. On wykonuje swoją pracę dla pożytku własnego i rodziny (zarabia pieniądze) oraz społecznego (produkcja żywności), a nie dla bestialskiej przyjemności zabijania.
2. Ilośą zabitych bezbronnych zwierząt ma zdecydowanie większą niż Wy obaj razem wzięci, ba on, Rzeźnik, zazwyczaj stara się, aby zabijaą zwierzęta to szybko i możliwie bezboleśnie. Jak chcesz odzyskaą choą odrobinę szacunku, to weź strzały, oszczep i zapoluj na niedźwiedzia. Jak wrócisz żyw to szacun Ci.
Odnosnie impregnowania na doświadczenie:
Tharafin: Jopsa został skazany za pomówienie a na tym forum pomawiał ponownie (chocby wmawiając dyskutantowi, że jest policjantem/komendantem mimo jasnego zaprzeczenia); dalej: zebrał tęgie cięgi za ubieranie szat Katona, została Mu udowodniony absolutny brak znajomości Prawa Karnego jak i brak umiejętności dowodu przyczynowo-skutkowego, no i obecnie, człowiek który łamie prawo (polowanie z łukiem jest w Polsce karaln) wypowiada się o kwestiach moralnych strzelania do tarcz sylwetkowych z nutą przygany w głosie.
Tharafin, w mojej opinii nie jest to absolutnie trollowanie, ale narcyzm o ironie losu, wyrażany przez niezwykle intyligentnego, oczytanego i sprawnego w formuowaniu tez człowieka.
Jopsa, zrozum proszę, że dyskusji nie można wygraą ani przegraą, a Twoje będzie na wierzchu tylko wtedy, jeśli się czegoś w dyskusji nauczysz. Szczerze i gorąco polecam lekturę Mahabharatry, jesteś na takim poziomie kulturalnym, że masz szansę zrozumieą ten Poemat.