Page 1 of 1
Kawały
Posted: Sun Jul 29, 2007 1:27 pm
by Will
Zapisujmy tu znane nam kawały, nie powtarzajcie się! I bardzo proszę pisaą cenzuralnie!
No to ja pierwszy:
Przychdzi pewien pan do sąsiadów ze skutkiem dnia poprzedniego

. Drzwi otwiera mu mały chłopczyk.
-Chłopczyku daj mi szklankę wody(on nie miał, bo nie płacił i mu odłączyli

)
Chłopczyk pobiegł i wrócił z pełną szklanką.
-Chłopczyku, daj mi jeszcze jedną.
Przyniósł mu pół, ten znow poprosił, a mały dał mu troszke na dnie.
Wychdzi ojciec małego:
-Dlaczego jesteś taki skąpy??
-Tatusiu, ja jestem malutki i nie dosięgam do kranu, a więcej wody nie było w sedesie...
Baca jedzie mercedesem po Warszawie i pyta się taksówkarza:
-Panocku, a co wy macie tam takie kółko z krzyżykiem na masce.
-To jest celownik - zażartował.
-A poco to Wom?
-No, jak będę chcial w kogoś wjechaą, to nim wyceluję - żartował dalej.
-A pokażcie jak to działa.
Kierowca się rozpędził i w ostatniej chwili minął przechodnia. Jadą w ciszy i po chwili odzywa sie baca:
-Eee, panocku, panocku. Słaby macie ten celownik...
-Tak??
-Ano tak, bo jakbyk drzwi nie otworzył to by my go nie trafili...
Posted: Sun Jul 29, 2007 8:17 pm
by Cream
Jasiu dostał zadanie domowe: napisaą opowiadanie ze zdaniem "matka jest tylko jedna".
Pani nauczycielka:
-Patryk! Przeczytaj zadanie!
-Braci jest dwóch, ale matka jest tylko jedna
-Dobrze... a teraz ty Jasiu!
-Prosze pani, ja napisałem dialog!
-Dobrze jasiu, przeczytaj nam.
"Matka mówi do synka: Synek! Skocz po dwie flaszki!"
"Syn biegnie do lodówki i odpowiada: Matka! Jest Tylko Jedna!"
:P
kawał lepiej brzmi jak się go mów ;)
Posted: Mon Jul 30, 2007 2:03 pm
by LeÂśny Elf
Idzie facet po gąbce i wsiąkł ;)
krótkie i zajeśmieszne (albo ja mam takie poczucie humoru ;))
Posted: Mon Jul 30, 2007 2:08 pm
by Feodaron
Poszedł facet na zawody w baloniarstwie i nieźle wypadł.
Siedzi gościu w fotelu i słyszy tupanie. Patrzy przez okno, a tam ścieżka biegnie do lasu.
Nie tylko ty masz takie poczucie humoru

Posted: Mon Jul 30, 2007 2:47 pm
by Vanir
robila babcia na drutach, przejechal tramwaj i spadla.
przechodzil facet przez ogrod i nalal w pory.
poszedl filatelista na wojne i dostal serie.
przychodzi skacowana baba do lekarza i mowi:
-panie doktorze, czy moglby mi pan zalatwic jakies zwolnienie chorobowe albo cos.. ja taka biedna, taka chora
lekarz tak patrzy i mowi:
-ale panie nie jest chora! pani jest przepita!
baba na to:
tak?! a pan to jestes przec**j!
xD
Posted: Mon Jul 30, 2007 3:23 pm
by LeÂśny Elf
Babcia robi na drutach. Przychodzi do niej wnuczka, i mówi:
-Tylko pamiętaj, że jak przyjdzie komisja, to masz powiedzieą: Mam 92 lata, 2 dzieci, krowę zdychającą pod płotem, i męża, który wyjechał do francji zarobią.
-Dobrze...
Przychodzi komisja i pyta:
-Co pani nam powie o sobie??
-Mam 92 dzieci, 2 latka, męża zdychającego pod płotem, i krowę, która wyjechała do Francji zarobią.
Przychodzi wnuczka i pyta:
-Babciu, i co im powiedziałaś??
-Że mam 92 dzieci, 2 latka, męża zdychającego pod płotem, i krowę, która wyjechała do Francji zarobią.
-Babciu!! Coś Ty ZROBIŁA!!??
-<z uśmiechem>Sweter!!
Posted: Mon Jul 30, 2007 5:03 pm
by Cream
Proszę przeczytaą na głoś (inaczej nie wyjdzie):
Idzie Szopen i Bach :)
Posted: Mon Jul 30, 2007 8:58 pm
by Will
Tak rzekł Gom
ułka trochę latek wstecz(głośno i wyniośle):
-Przed wojną staliśmy nad przepaścią! Ale teraz zrobiliśmy krok naprzód!
W czasach komunizmu:
Pewien pan miał papugę, która mówiła: "Śmierą Stalinowi! Śmierą Stalinowi!!!"
I ktoś "uprzejmie" doniósł o tym na milicję. Pan został wezwany przed sąd. Nie wiedział co zrobią.. Poszedł wreszcie do księdza. Ksiądz rownież miał papugę i zamienili się papugami.
W sądzie:
Klatkę z papugą postawiono na środku sali i czekano, aż powie, to co było przyczyną zamieszania. A papuga nic. Kilkoro ludzi zaczęło cicho podpowiadaą: Śmierą Stalinowi. Śmierą Stalinowi. A papuga dalej cicho. Potem odezwało się więcej ludzi i więcej. A papuga dalej cicho. W końcu cała sala zaczęła krzyczeą: ŚMIERĂ STALINOWI!!! ŚMIERĂ STALINOWI!!!
Papuga wzniosła oczy w górę i rzekła:
-Słyszysz Jezu jak Cię błaga lud?
Posted: Mon Jul 30, 2007 9:24 pm
by Asmena
Kiedy nadejdzie pokój?
Kiedy Stalin na łożu śmierci dowie się, że Hitlera trafił szlag na pogrzebie Mussoliniego.

Posted: Tue Jul 31, 2007 11:53 am
by Will
Gierek i Jaruzelski poszli do lasu i się zgubili. Zobaczyli starą chatkę, w środku była ławka. Jaruzelski położył się na ławce, a Gierek pod. Przyszli zbóje i sprali Jaruzelskiego. Nadchodzi druga noc:
-Teraz ja śpię pod ławką - mówi Jaruzelski.
Przyszli zbóje, patrzą i jeden mówi:
-O, tego po ławką jeszcze nie laliśmy!
Jakiego grzebienia używał Gomułka? Żadnego! Bo był łysy jak kolano.
Jasio przychodzi do mamy, do kuchni i mówi:
-Choinka się pali!
-Synku, nie mówi się, że się pali, tylko że się świeci.
Po chwili znów przychodzi:
-Mama, mama! Firanki się świecą!
