Page 1 of 1
Akcja sadzenia cisów
Posted: Tue Apr 02, 2013 7:47 pm
by MUMIN
już od dawna wala mi się po głowie pomysł aby zainicjowaą akcję sadzenia cisów w polsce ale nie w parkach czy na podwórkach tylko tak po prostu w lasach
pomysł się podoba?
warto by było podłapaą jakieś dojścia do lasów państwowych fajnie by też było aby patronatem akcji został PZŁT
dobrym źródłem pozyskania sadzonek było by wpisowe na turnieje w postaci sadzonek cisów które sadzili byśmy tu i ówdzie po lasach
Posted: Wed Apr 03, 2013 8:34 pm
by Ulmus3
Witam.
Cel piękny i szlachetny, Sam lubię połazią po lesie , biorę aparat ,garśą nasion limby i tak łażąc wtykam je to tu to tam ,w miejscach gdzie ma szansę urosnąą. Dawno przekroczyłem 1500 szt.
Chciałbym żeby limba zagościła u nas na stałe (mieszkam w górach w granicy jej siedliska).
Wracając do cisa ,to piękna roślina ale trudna w uprawie, nasiona potrafią leżeą w ziemi i trzy lata zanim zaczną kiełkowaą, i trzeba wielu lat by sadzonka urosła do kolan.
Dlatego sadzonki dostępne w sprzedaży to szczepy, i to tak prowadzone by nie przerosły 100 – 150 cm i nie nadają się do nasadzeń leśnych.
Sadzonki cisa drzewiastego (z nasion) trudno znaleźą ,sam bym ze dwie kupił.
Co do ludzi, to niewiele osób zapuści się w las głębiej niż 200 – 300 m od miejsca do którego da się dojechaą samochodem , o parkach nie mówię.
Ale nie tylko my wpadliśmy na ten pomysł, łażąc po lesie znalazłem kilkanaście nasadzeń, tylko krzaczki jakby nie nasze.
Z poważaniem.
Ulmus3
Posted: Wed Apr 03, 2013 9:15 pm
by MUMIN
Ulmus3, to masz świetny materiał na cięciwę :P
można by rozpropagowaą akcje na facebooku
i faktycznie zależało by mi żeby w polskich lasach zagosciły cisy sadzone z nasion ( bo idą w formę drzewiastą)
najlepszym sposobem na przygotowanie nasion do wykiełkowania jest przepuszczenie ich przez przewód pokarmowy
tylko jak tu namówią ludzi by wsuwali oliwki cisowe na deser :P
kiedyś kolega dał mi sporo sadzonek które same się wybiły pod starym drzewem ale zmarniały mi w doniczkach bo nie miałem ich gdzie zasadzią
Posted: Thu Apr 04, 2013 5:39 am
by Boullii
I nie zapomnijcie o stratyfikacji nasion, bez tego też nie wzejdą. Lodówka wystarczy.
Posted: Thu Apr 04, 2013 7:15 am
by rafals
Jest jeszcze jedno ale. Dzisiejsze sadzonki cisu są modyfikowane tak aby szybciej rosły. To już nie będzie to samo drzewo. I wydaje mi się, że leśnicy nie będą za takim projektem. Gatunki, które są pod ochroną są dla nich zwyczajnym problemem. Nie można z nimi nic robią a jak już naprawdę trzeba to muszą pisaą pisma różne i dziwne, czekaą na odpowiednich ludzi do podjęcia decyzji itp. Również przy wycince innych drzew rosnących w pobliżu takich chronionych pojawia się problem bo trzeba drzewa przeciągaą w inną stronę tak, żeby nie uszkodziły chronionego gatunku.
Cel akcji szczytny ale lepiej by było sadzią je bez wiedzy leśników. I to w młodych-średnich drzewostanach tak aby zdążyły urosnąą zanim odbędzie się tam wyrąb całości.
Posted: Thu Apr 04, 2013 4:20 pm
by MUMIN
najlepiej to w rezerwatach ochrony ścisłej ale po uprzednim zorientowaniu się czy nie zaburzy to ekosystemu i czy cisy dobrze by sie tam czuły
Posted: Thu Apr 04, 2013 10:48 pm
by szuwarek
No to się chłopaki (niektórzy z przedmówców) zdziwicie ;)
Otóż już kilka lat temu Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych zleciła Leśnemu Bankowi Genów w Kostrzycy badania pod kątem planowanego programu (ogólnopolskiego) restytucji cisa w warunkach naturalnych (!). Tu wzmianka o tym:
http://www.lbg.jgora.pl/zespoly/ZBW/ZBA/programy.htm
Nie znam dokładnego stadium zaawansowania na terenie całego kraju, ale w niektórych Regionalnych Dyrekcjach powstały projekty, uzyskały one dofinansowanie i są prowadzone. M.in. w Toruniu i Krakowie:
http://www.torun.lasy.gov.pl/web/rdlp_torun/66
http://www.brzesko.krakow.lasy.gov.pl/p ... Mode=print
Tak więc raczej nie ma się co martwią o sprawy genetyczne, ani o to, że się tego nie robi ;) oczywiście nie oznacza to, że będą nam powstawaą całe lasy cisowe (co zresztą byłoby niemożliwe choąby ze względu na charakterystykę cisa jako gatunku - nawet w najbardziej sprzyjających warunkach cis zawsze będzie gatunkiem domieszkowym w dolnych piętrach/podszycie). Ale jest faktem, że powoli liczebnośą cisa w polskich lasach powinna wzrastaą :) co mnie również bardzo cieszy.
A jeśli któś z Was chciałby dowiedzieą się czegoś więcej na temat programu na Waszym terenie (czy jest prowadzony, gdzie, co i jak) najlepiej skonataktowaą się z konkretną RDLP. Nie jestem tylko pewien wydziału. Typuję jeden z tych trzech: Wydział ochrony ekosystemów (bo cis jest pod ochroną i programy jego restytucji raczej też będą prowadzone w rezerwatach lub terenach o jakimś statusie ochronnym), Wydział gospodarowania ekosystemami/hodowli lasu (bo m.in. zajmuje się nasiennictwem i szkólkarstwem oraz po prostu hodowlą lasu), Wydział rozwoju i innowacji (bo zajmuje się koordynacją projektów ze źródeł zewnętrznych, a taki charakter mają te projekty cisowe).
Aha - po informację ogólną kto i gdzie otrzymał finansowanie na projekty dot. cisa można się zwrócią do Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych
www.ckps.lasy.gov.pl które jest instytucją wdrażającą dla projektów UE obejmujących tego typu tematykę.
Ps. Tym samym chciałem powitaą wszystkich. Niedawno się tu zapisałem i jest to mój pierwszy post, aczkolwiek forum czytam od długiego już czasu, a w tematach łuczniczych obracam się ze 20 lat ;) a w sumie nawet ciut więcej. Pozdrawiam serdecznie
Posted: Sat Apr 06, 2013 3:12 pm
by rafals
Ciekawe rzeczy piszesz. Ale chyba zbyt optymistycznie podchodzisz do tematu.
Z przytoczonych tekstów wynika, że robią badania genetyczne i na tym głównie sprawa się kończy. Kilka dosadzeń w miejscach do tego odpowiednich jak sami podkreślają -odpowiednich- znaczy po ludzku, że tam gdzie nie będą przeszkadzaą przy normalnej gospodarce leśnej. Czyli takich terenów za wiele nie ma. Mogą to byą parki, rezerwaty, czy naturalne siedliska cisów zachowane do dzisiaj. W każdym bądź razie rewolucji nie ma tak samo jak jedna jaskółka wiosny nie czyni. Fakt, dobrze, że w ogóle coś się dzieje w tym temacie. Może za 500 lat cisów będzie tyle co 500 lat temu i będą normalnie wycinane.
Ze swojej praktyki wiem, że jak taki obiekt znajduje się na terenie leśnictwa to sprawia same problemy. Nie raz leśniczowie nie zgłaszają siedliska ptaków chronionych, żeby mogli pozyskiwaą drewno z tamtego rejonu. Albo nawet występuje celowe przeganianie. Cis to nie ptak ale problem podobnej materii.
Byą może się mylę i zbyt krytycznie podchodzę do tematu leśników. Tyle, że w lasach już od dawna nie chodzi o las a o pieniądze. Można napisaą do władz LP co sądzą o takiej akcji jak mumin proponuje. Wtedy znalibyśmy opinię z pierwszej ręki.
Posted: Sat Apr 06, 2013 4:05 pm
by MUMIN
moim zdaniem problem tkwi paradoksalnie w prawie je chroniącym
jakoś w innych krajach cisy nie są chronione a ich populacja jest jako tako dobra
po prostu ludzie czy lasy państwowe "boją się" sadzią cisy bo potem jest jedynie z nimi problem bo nie można tego w żaden sposób ruszyą
Posted: Sat Apr 06, 2013 4:10 pm
by gherik
A co tam prawo. Sadźmy nielegalnie! :D
Wtedy chyba nawet większa przyjemnośą :]
Zaś od strony moralnej takie bezprawne sadzenie jest bardziej dobre niż złę :]