Page 1 of 1
Chyba tak robili dawniej walcowate promienie strzał...
Posted: Sun Apr 08, 2012 10:15 pm
by Argot
Zastanawiałem się jak dawniej z łupanego drewna robiono strzały. Przypadkiem natrafiłem na ten filmik i wydaje mi się, że mogło to tak wyglądaą. Co prawda facet robi tutaj króla do szachów ale metoda niby banalna sznurek kijek jako ówczesna wiertarka

no i dłutko.
http://www.youtube.com/watch?v=wnv0DAR_gWA
Posted: Sun Apr 08, 2012 11:05 pm
by Sandan
To nie jest banalne - to jest genialne!
Posted: Mon Apr 09, 2012 8:06 am
by Wiewiór
Raczej nie. To co robi ten człowiek to toczenie na prymitywnej (acz genialnej) tokarce. Jeśli ktokolwiek miał do czynienia z toczeniem, wie, że tak długiego i cienkiego przedmiotu nie da się wytoczyą bez specjalnego oprzyrządowania i sporego doświadczenia
Posted: Mon Apr 09, 2012 8:38 am
by Argot
Bardziej chodzilo mi o sama technike. Wcale jeden facet tego nie musial robic. Jedna osoba mogla krecic listewka, a ktos inny mogl dokladac dlutko.
Sam sie przymierzam do robienia promieni i szukam roznych rozwiazan. Na jednym filmiku widzialem jak facet sobie przymocowal dlutko do klocka drewna z wywiercona dziura i przepychal przez to listewke zamocowana do wiertarki.
Nigdy czegos takiego nie robilem ale wydaje mi sie, ze jest to mozliwe. Tak czy siak koles jest gigantem w tym co robi hehe.
Posted: Tue Apr 10, 2012 5:32 pm
by Wiewiór
Nie problemem jest tutaj brak trzeciej czy czwartej ręki, ale uginanie się promienia pod wpływem dłuta - promień raz "ucieka" od ostrza i nie jest skrawany, a zaraz potem nabija się i jest wyrywany kawał materiału (o ile wcześniej cały patyk się nie złamie).
W wypadku tokarki konieczne jest podpieranie materiału, które zniweluje nacisk dłuta i związane z tym odginanie.
Promienie jak najbardziej były strugane (był na pewno wątek o tym).
Obecnie można też używaą takich patentów jak piszesz - otwór prowadzący listewkę i odpowiednio zamocowany nóż. I wio :)
Posted: Tue Apr 10, 2012 8:14 pm
by danny
Fajny link Argot, poziom umiejetnosci tego goscia naprawde imponujacy.
To o czym wspomnial Wiewior jest jak najbardziej uzasadnione, bo problemem nie jest samo toczenie ale odpowiednie zamocowanie obrabianego przedmiotu w taki sposob, azeby nie odginal sie od osi przy kontakcie z ostrzem. Nawet wspolczesnie najlepsze drewniane promienie wykonuje sie poprzez rozlupywanie a potem ciecie drewna zgodnie z uslojeniem a dopiero w koncowym etapie przy pomocy tokarek czy ruterow.
Posted: Tue Apr 10, 2012 8:28 pm
by danny
Tak:) dzieki
Widzialem jak gosc przerabial listewki 1x1cm przy pomocy wiertarki, temperowki i frezarki. Listewke przechodzila najpierw przez temperowke, potem szerg otworow w jednej osi pomiedzy ktorymi zamocowana byla frezarka. Efekt bardzo fajny.
Posted: Wed Apr 11, 2012 2:10 pm
by rafals
A takie maszyny jak kijarki widzieliście?
Posted: Sat Apr 14, 2012 6:44 am
by Argot
http://m.youtube.com/#/watch?desktop_ur ... RIig&gl=PL
Niezly motyw jakby ktos przemyslowo robil strzaly to chyba pomniejszona wersja to ideal hehe