Page 1 of 1
Garbowanie
Posted: Mon Dec 26, 2011 3:31 pm
by Rubedo
Witam mam pytanie a mianowicie.
Odtwarzam wiek X wiking ale nie o tym mowea mam króliki na zime nabrały ładnej puchatej śierśsci i teraz pytanie jak mogę w domowych warunkach wygarbowaą ją aby miała futro ale nie była jak karton . no na początek zasypaą solą aby się wysuszyło i co dalej słyszałem że ciepła woda i piach albo moczyą puźniej w korze jakiegoś drzewa. Inni twierdzą że zrobią coś na zasadzie łuku do rozpalania ognia i na cięciwie owego łuku trzeą skórę ... No idzie oszaleą z wyborem tych opcji a no nie będę dawał do garbarni jednej skóry
i proszę nie odsyłajcie mnie na inne strony jak baba do dziada a dziad do sąsiada
Posted: Mon Dec 26, 2011 5:20 pm
by gosman
Jeśli skóra jest świeżo zdjęta ze zwierzaka to:
Usuwasz delikatnie wszystkie błony, resztki krwi, tłuszczu, mięsa itp. To bardzo ważne bo nawet małe ilości tych rzeczy będą się rozkładały i osłabiały skórę.
Następnie idziesz w teren w poszukiwaniu olchy (olszy) - rośnie wszędzie tam gdzie jest mokro: stawy, jeziora, rzeki. Zbierasz jej szyszki (takie popękane ciemnobrązowe kulki średnicy ok 1cm). Potem je siekasz, mielisz, tłuczesz - do wyboru byle drobno. Zalewasz niewielką ilością wrzątku (nie rób kompotu tylko papkę) i odstawiasz na dobę.
Potem tą papkę nakładasz na oczyszczoną wcześniej skórę i zostawiasz do wyschnięcia. Jak wyschnie - wytrzepujesz z resztek, w razie potrzeby przemywasz wilgotną szmatką - i masz skórę wygarbowaną prymitywnym garażowym sposobem. Tylko nie może byą za ciepło, żeby garbniki zdążyły zacząą działaą przed wyschnięciem.
Efekt - skóra jest elastyczna, ma delikatny sianowaty zapach, włos nie wypada, robactwo się nie ima. Uważaj tylko na to gdzie smarujesz tą papką (można popapraą siebie i futerko). [3]
[ Dodano: Pon 26 Gru, 2011 18:23 ]http://almanach.ordugh.org/wiki/Garbowanie_sk%C3%B3ry [ Dodano: Pon 26 Gru, 2011 18:26 ]sory że odsyłam do strony ale internet to skarbnica wiedzy wpisałem w gogle i jest
Posted: Mon Dec 26, 2011 5:59 pm
by Rubedo
acha czyli taka skóra śwsieża posmarwana ilościąjaką 1 cm grubości czypo prostu milimetr wygarbuje skórę i pytanie czy jutro jak wyjdę do lasu będą trakie szyszki czy zapu,źno na nie i czy jak zostawię skórę w przewiewnym miejscu npp strych w chlewie to gdy ją zostawie po prostu do wschnięcia papki będę mógł se na nich spaą tak ? pytam dla pewności bo mam za mało skór na testowanie na własnej skórze yy tzn no ten a nie ważne
Posted: Mon Dec 26, 2011 6:11 pm
by gosman
dokładnie nie wiem wiadomości z neta nie chciałeś szukaą to znalazłem za ciebie
[ Dodano: Pon 26 Gru, 2011 19:17 ]
dokładnie nie wiem ale jak dasz za cienko to może byą lipa a grubiej nie zaszkodzi ja bym na twoim miejscu poszperał w gogle bo jak mówisz szkoda skórek na eksperymenty ale rośliny mają naturalne garbniki a na pewno szyszki olchy
[ Dodano: Pon 26 Gru, 2011 19:20 ]
a szyszki będą napewno
Posted: Mon Dec 26, 2011 9:57 pm
by gherik
Szyszkami olchy garbowałem już króliczą i kozią skórę. Kozia wyszła dosyą sztywna (ale nie twarda) i nie gubiła włosów, królicze po niecałym roku straciło całe futerko. Sama skóra zachowywała się jak papier.
Posted: Fri Dec 30, 2011 4:43 pm
by marcinello
temacik jak dla mnie na czasie choą pomóc wiele nie pomogę , mam skórę z młodej sarenki , oczyściłem wstępnie z wszelkiego syfu(błonek i mięcha, zostało jeszcze co nieco na bokach) trzymam to już od tygodnia w zimnej wilgotnej piwnicy zasypane grubo sola i nie mam czasu by się tym zająą myślicie ze nic temu nie będzie jak zabiorę się za to tak z tydzień po nowym roku ?
zamiar mam użyą kory dębowej ew z olchy.
Posted: Fri Dec 30, 2011 7:36 pm
by Horace
Witam!
Jeśli chodzi o garbowanie skóry to mam problem, nie mam tej skóry gdzie kupią.[quote][/quote] Co prawda mam hurtownie materiałów na meble ale są tam skóry sztuczne(niezbyt historyczne) garbarza nie mam w pobliżu, a ceny na allegro za skórę 1-2mm za 2m zaczynają się od 200zł. Potrzebowałbym skóry nie barwionej naturalnej tak z 2mx2m na kołczan.Jakieś propozycje gdzie to kupią mile widziane.
Pozdrawiam!!I życzę szczęśliwego nowego roku

Posted: Sat Dec 31, 2011 6:50 pm
by gosman
allegro pl
http://allegro.pl/fartuch-skorzany-spaw ... 04204.html [ Dodano: Sob 31 Gru, 2011 19:51 ]zrobiony z dwoiny
[ Dodano: Sob 31 Gru, 2011 19:54 ]skóra licowa
http://allegro.pl/fartuch-spawalniczy-l ... 16046.html
Posted: Sun Jan 01, 2012 5:36 pm
by nicolaus
Wymiary tego fartucha na oko to ok. 0,5mx1m, co daje powierzchnię 0,5m2 - czyli za 1m2 zapłacimy ok. 120zł. Na aukcji nie napisano jak gruba jest ta skóra, nie napisano nawet, że jest w ogóle gruba(co jest trochę dziwne, bo znając sprzedawców na pewno by o tym wspomnieli, gdyby taka była - wiadomo każdy powód jest dobry do zachwalania swojego produktu. Wiem, wiem, że na fartuch spawalniczy powinna byą gruba, ale czego to teraz nie próbują sprzedaą

). A w takiej samej cenie można gdzie indziej kupią skórę czarną, która jest tańsza od skór w innych kolorach, w 1 płacie o powierzchni 1m2, albo większym, czyli tutaj szału nie ma, normalna cena.
Faktycznie to jest tańsze niż jakikolwiek kawałek skóry u takiego np. Drizzta.
znaleźą skórę, lub nawet cokolwiek, taniej niż ma Drizzt nie jest wielkim trudem i osiągnięciem

Posted: Wed Feb 15, 2012 4:49 pm
by Scador
Oto sposób praktyczny, niewymagający wizyt w sklepie po super narzędzia, prosto od "rdzennych amerykanów".
Potrzebne będą:
skóra zwierzęcia oraz jej mózg
mikser
oraz narzędzie do czyszczenia skóry (nóż, tępy strug, widziałem nawet ludzi którzy używali szlifierki kątowej)
Pierwszy krok to wyczyszczenie skóry z mięsa i tłuszczu i wszystkiego co skórą nie jest.
Drugi krok to zmieszanie mózgu z wodą (1:1 lub 1:0.5) używając miksera. I tutaj ciekawostka: każde zwierze ma wystarczającą ilośą mózgu aby wygarbowaą swoją skórę(nie dotyczy żubrów i "tatanek"

).
Następnie wylewamy roztwór na skórę i zostawiamy na kilka godzin do nasiąknięcia.
Potem suszymy, ALE UWAGA: NIE DO KOĂCA! Gdy wyczujemy że skóra lekko wyschnęła, zaczynamy rozciąganie. Po prostu rozciągamy skórę aby się nie zmarszczyła. Trzeba to robią z wyczuciem, aby nie rozerwaą skóry, ale też nie za lekko bo nie otrzymamy zadowalającego efektu. rozciągamy tak aż wyschnie i mamy wygarbowaną skórę. Opcjonalne jest "odymianie" skóry dzięki czemu wszelkie robactwo trzyma się daleko od skóry i podobno powstrzymuje to gnicie.