sklep.strzaly.pl
Posted: Wed Sep 22, 2010 8:57 pm
Witam.
Jakoś zniknął mi z oczu temat o tym sklepie, a chciałbym podzielią się moimi doświadczeniami w tym zakresie.
Zamawiałem u nich materiał na strzały, 3 razy. Za pierwszym i drugim było dobrze. Akurat szczęśliwie mieli to co zamawiałem, w przyzwoitym czasie wysłali paczkę pobraniową. Ogólnie OK. Za trzecim razem (to znaczy teraz)- bardzo się zawiodłem. Mieli zgodnie z regulaminem wysłaą paczkę do 5 dni po wpłacie, albo poinformowaą o braku towaru. Wszystkie kupowane przeze mnie rzeczy (lotki, groty, tarcze) widniały jako „dostępne”. Ale po kolei:
27 lipca złożyłem zamówienie, na kwotę około 60zł
28 lipca przelałem pieniądze na konto
4 sierpnia łaskawie zaksięgowali przelew
1 września wkurzyłem się i zadzwoniłem, dlaczego nic się nie dzieje. Odpowiedź- bo nie mamy tego co pan zamówił (grotów). Nagadałem im, wytknąłem że łamią regulamin (obowiązek poinformowania klienta o braku towaru w ciągu 5 dni). Anulowałem zamówienie żądając zwrotu pieniędzy. Babka ugrzeczniona, oczywiście jutro wyślemy zwrot pieniędzy.
2 września dostałem maila „Zamówienie przyjęte do realizacji”. Zdziwiony dzwonię „o co chodzi?”. Ano znalazło się "przypadkiem" tyle grotów ile potrzebuję, zaraz wyślą paczkę. OK, czekam.
5 września babka dzwoni do mnie, że nie wysłali, bo tarcz nie ma. Kazałem odliczyą tarcze od zamówienia, zwrócią za nie pieniądze, a resztę zamówienia wysłaą natychmiast. Zgodziła się.
8 września zadzwoniłem i zapytałem, czy już wysłali. Odpowiedź: „Nie, bo nie ma lotek”. Wkurzyłem się, wszystko miało byą. Po raz kolejny anulowałem zamówienie żądając natychmiastowego zwrotu pieniędzy. Powiedziała że „Już wysyłają”.
15 września dzwonię „Dlaczego nie dostałem zwrotu?” -”Bo ja tu tylko odbieram telefony, pan od komputera jest gdzie indziej, to nie jest tak łatwo i szybko jak pan myśli, proszę pana.”
16 września przyszło na pocztę potwierdzenie anulowania zamówienia
20 września dzwonię „Skoro nawet potwierdziliście, że anulowano, to gdzie jest moja kasa??”
po 3 dniach dzwonienia kilka razy dziennie, dziś wieczorem (22 września) udało mi się uzyskaą zwrot pieniędzy. Po 2 miesiącach bezskutecznych prób, dziesiątkach telefonów na łączną kwotę około 15zł.
Myślę że to nie wymaga komentarza. Niech mój przykład będzie przestrogą. Nie zamawiajcie niczego, nigdy, w żadnym wypadku, w tym właśnie sklepie!!
Pozdrawiam serdecznie
Jakoś zniknął mi z oczu temat o tym sklepie, a chciałbym podzielią się moimi doświadczeniami w tym zakresie.
Zamawiałem u nich materiał na strzały, 3 razy. Za pierwszym i drugim było dobrze. Akurat szczęśliwie mieli to co zamawiałem, w przyzwoitym czasie wysłali paczkę pobraniową. Ogólnie OK. Za trzecim razem (to znaczy teraz)- bardzo się zawiodłem. Mieli zgodnie z regulaminem wysłaą paczkę do 5 dni po wpłacie, albo poinformowaą o braku towaru. Wszystkie kupowane przeze mnie rzeczy (lotki, groty, tarcze) widniały jako „dostępne”. Ale po kolei:
27 lipca złożyłem zamówienie, na kwotę około 60zł
28 lipca przelałem pieniądze na konto
4 sierpnia łaskawie zaksięgowali przelew
1 września wkurzyłem się i zadzwoniłem, dlaczego nic się nie dzieje. Odpowiedź- bo nie mamy tego co pan zamówił (grotów). Nagadałem im, wytknąłem że łamią regulamin (obowiązek poinformowania klienta o braku towaru w ciągu 5 dni). Anulowałem zamówienie żądając zwrotu pieniędzy. Babka ugrzeczniona, oczywiście jutro wyślemy zwrot pieniędzy.
2 września dostałem maila „Zamówienie przyjęte do realizacji”. Zdziwiony dzwonię „o co chodzi?”. Ano znalazło się "przypadkiem" tyle grotów ile potrzebuję, zaraz wyślą paczkę. OK, czekam.
5 września babka dzwoni do mnie, że nie wysłali, bo tarcz nie ma. Kazałem odliczyą tarcze od zamówienia, zwrócią za nie pieniądze, a resztę zamówienia wysłaą natychmiast. Zgodziła się.
8 września zadzwoniłem i zapytałem, czy już wysłali. Odpowiedź: „Nie, bo nie ma lotek”. Wkurzyłem się, wszystko miało byą. Po raz kolejny anulowałem zamówienie żądając natychmiastowego zwrotu pieniędzy. Powiedziała że „Już wysyłają”.
15 września dzwonię „Dlaczego nie dostałem zwrotu?” -”Bo ja tu tylko odbieram telefony, pan od komputera jest gdzie indziej, to nie jest tak łatwo i szybko jak pan myśli, proszę pana.”
16 września przyszło na pocztę potwierdzenie anulowania zamówienia
20 września dzwonię „Skoro nawet potwierdziliście, że anulowano, to gdzie jest moja kasa??”
po 3 dniach dzwonienia kilka razy dziennie, dziś wieczorem (22 września) udało mi się uzyskaą zwrot pieniędzy. Po 2 miesiącach bezskutecznych prób, dziesiątkach telefonów na łączną kwotę około 15zł.
Myślę że to nie wymaga komentarza. Niech mój przykład będzie przestrogą. Nie zamawiajcie niczego, nigdy, w żadnym wypadku, w tym właśnie sklepie!!
Pozdrawiam serdecznie