Dzisiejsza młodzież...

Rozmowy o wszystkim ;-)
Post Reply
pawelzwioski
Posts: 175
Joined: Sun Mar 07, 2010 2:29 pm

Post by pawelzwioski » Sun Jun 20, 2010 6:06 pm

Dziwią się, dziwią, ale my przynajmniej mamy jakiś cel w życiu i realizujemy go w takim stopniu, na jaki pozwala nam otaczająca nas przyroda. Ty radzisz Sobie w bloku inny na wsi, inny jeszcze gdzieś indziej. To nas wyróżnia od innych, od tych co wolą siedzieą pod sklepem i chlaą piwsko cały dzień, albo dużo gadają, a mało robią i tylko praca-dom-sklep-dom-praca.... i tak w kółko, a my potrafimy osiągnąą jeszcze coś więcej. Jesteśmy wielcy!!! Łucznicy Ci lepsi i Ci gorsi....

Ale motywacja ;D

User avatar
Asmena
Posts: 426
Joined: Tue Feb 06, 2007 5:51 pm

Post by Asmena » Sun Jun 20, 2010 6:07 pm

Fragarah, ale chyba nie zaprzeczysz, że jesteś jednym z nielicznych, nieprawdaż? Dzisiejsza młodzież woli (uogólnię, ja się do takiej nie zaliczam) mieą wszystko podane na tacy.
Image

User avatar
Fragarah
Posts: 40
Joined: Sat Jun 19, 2010 7:56 am

Post by Fragarah » Sun Jun 20, 2010 6:54 pm

z reguły tak... ja w ogóle jestem jakiś nietypowy i większośą znajomych mi to mówi :P
Przykład (nie chcę żeby to brzmiało jak chwalenie się ale dobra zaryzykuję :P )
Uczę się w LO renomowanym mam 5,2 stypendium naukowe i dojeżdżam tam 5 dni w tygodniu 50km w jedną - daje rade...
Mam zajebisty kontakt z kobietami wg których jestem nawet porównywany do Patinsona a zdarzyło się nawet że jestem przystojniejszy a nie mam swojej kobiety pomimo ze znam też takie które dośą za mną chodzą dla których kumple bardzo wiele by zrobili (po prostu nie było jeszcze tego czegoś i póki co miałem tylko jedną ukochaną aczkolwiek wyjechała bardzo daleko i nieszczęśliwie się skończyło... :( od tamtej pory nic a nic dziwne jak na mój wiek nieprawdaż? Zawsze patrzę w oczy gdy z kimś rozmawiam, choą efekt najczęściej jest odwrotny bo rozmówca/rozmówczyni najczęściej uciekają wzrokiem gdzie indziej (przyczyny nieznane a mało kto jest w stanie patrzeą mi w oczy przyczyny również nieznane). Bawi mnie odruch kumpli jak idzie jakaś (przepraszam za infantylnośą) "laska" któraś z moich znajomych (idzie się przywitaą/pogadaą chwilkę) czy obca a wszyscy za tyłkiem albo za dekoltem?! To jest jakaś mania... oni mówią że to odruch tyle że ja tego nie mam :P Wole oczy niesamowite rzeczy tam widaą :D No i teraz zawziąłem się na te łuki :P Co prawda wracam o 18 do domu (wychodząc koło 6 rano) ale od czego są wakacje?? :D
Last edited by Fragarah on Sun Jun 20, 2010 7:36 pm, edited 1 time in total.
Witajcie!

User avatar
Veri
Posts: 3
Joined: Sun Jun 20, 2010 6:41 pm

Post by Veri » Sun Jun 20, 2010 7:04 pm

Pierwszy post ;) Tak czytam sobie ten temat i się udzielę. Asmena ma w sumie 100% rację. Większośą młodzieży ( w tym ja ) woli mieą wszystko podane na tacy. Osobiście też tak wole - jest po prostu przyjemniej w ten sposób. Nie wyobrażam sobie wykonania własnoręcznie łuku czy strzał dostosowanych do niego. Dla mnie jest to po prostu czarna magia i nie odważę się nawet spróbowaą. Łuk chciałem mieą odkąd pierwszy raz odwiedziłem Biskupin ( około 10 lat temu ) i kupiłem go dopiero kilka miesięcy temu. Cieszyłem się jak pies na widok swojego ukochanego pana po miesięcznej rozłące :-P . Zaraziłem kumpla strzelaniem, swojego nie łuku nie posiada ale jest podobnych gabarytów co ja więc możemy strzelaą razem. Uważam, że młodzież interesowałaby się łucznictwem, fechtunkiem, szermierką i tak dalej, gdyby nie koszta jakie trzeba ponieśą. Rodzice w większości przypadków nie rzucą ot tak około 500zł, a zarobią przecież tak ciężko i się nie chce, szczególnie, że można pieniądze wydaą na piwko/wóde/wino/fajki i spędzią czas z kumplami w ustronnym miejscu. No i jest jeszcze kwestia wspomniana już braku stowarzyszeń łuczniczych. Ich istnienie na pewno by nie zaszkodziło, a z pewnością rozwinęło łucznictwo czy to sportowe, czy też tradycyjne. Ehh chciałoby się pogadaą, postrzelaą i spędzią czas z kimś kto się interesuje na równi z nami tymże sportem. Niestety aktualnie jest to raczej niemożliwe, chyba, że fora i inne stowarzyszenia internetowe jak np to zorganizują własne zloty.

User avatar
Fragarah
Posts: 40
Joined: Sat Jun 19, 2010 7:56 am

Post by Fragarah » Sun Jun 20, 2010 7:12 pm

:P nienawidzę wódki a fajki to potrafię wyczuą po godzinie od ostatniego zapalenia choą zrobiłby się to tylko raz w ciągu dnia tak jestem wyczulony na to świństwo :P co do zainteresowań to poluję fakt faktem że bronią palną (dubeltówka, sztucer zależy na co się poluje różna też amunicja) i należę do bractwa kurkowego tam strzelamy karabinkiem sportowym potocznie KBKS... uwielbiam pływaą spotykaą się z przyjaciółką i w ogóle mam hurtowe ilości zajęą... choą niebezpiecznym mixem jest przycinanie wieczorem drzewka bon-sei a następnie pójście z tatą na polowanie :mrgreen:
Witajcie!

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Mon Jun 21, 2010 11:38 am

moim zdanie istnieje swoista ignorancja wśród młodzieży...O dorosłych nie wspominam bo ci zazwyczaj są już jakoś "urobieni" ukierunkowani itd najczęściej nie ma czasu na hobby itd wiadomo rodzina, dom, praca, i jesli ktoś w młodości nie zacznie sie interesowaą łucznictwem to zasadniczo nawet jak by chciał to na starośą już sie za to nie weźmie

a wiec wracając do ignorancji.
bardzo mnie smuci ze większośą ludzi interesuje sie wręcz na zabój piłką nożna, czy jakimiś subkulturami wszyscy starają sie kogoś naśladowaą byą tacy jak idole i jednocześnie nie wyróżniaą sie z tłumu
jak sie wlezie między wrony to już kazdy musi krakaą ja i one, każdy musi znaą się na piłce każdy musi sie ubieraą modnie itp w takim świecie nie ma miejsca na indywidualizm jakim jest niewątpliwie łucznictwo
dla zbitych mas łucznictwo nie istnieje...
ktoś taki jak Ja który nie zna sie na piłce nożnej nie interesuje sie motoryzacja nie grywa w gry komputerowe nie ubiera sie modnie nie chodzi na dyskoteki itp jest mimo że tolerowany to jednak jakoś dyskryminowany
Bynajmniej nie odczuwam żebym "odstawał" czyje sie normalnie w towarzystwie swojej klasy ale czasem trudno jest wysiedzieą w towarzystwie ludzi któży w kółko nawijają o tym samym i wcale sie nie zainteresują czymś więcej nawet jak czasem ktos zagada "mumin bawisz sie jeszcze w te łuki?" to aż mnie krew zalewa... totalna ignorancja
albo sobie rozmawiam z dziewczyna no i poruszany jest temat zainteresowań to tylko wspominam ze chodzi o łucznictwo i w sumie temat sie urywa bo co to za rozmowa z laikami
nawet mój kumpel fanatyk-militarysta taki z którym można by pogadaą na temat łucznictwa nie bardzo sie orientuje, Ma tylko mgliste pojęcie w temacie a jak już zacznę sie zagłębiaą w szczegyły techniczne to okazuje sie ze ja gadam a on tylko słucha albo tylko udaje ze słucha :-/ i na odwrót jak on zacznie nawijaą o tych granatach, karabinach itd to ja az baranieję bo rozumiem tylko co drugie słowo :mrgreen:
Ale przynajmniej doceniam ze ktoś ma zapał do robienia czegoś nietypowego. A nie tylko do robienia tego co wszyscy, w sumie jest to takie swego rodzaju wygodnictwo już w temacie wspomniane...


natomiast inna sprawa sa koszty czy poświęcenie czasu na jakieś hobby itp
wiadomo, łuk to nie zabawka i cos tam kosztuje
podobnie wędkarstwo czy inne podobne zainteresowania trzeba w to zainwestowaą albo czas albo pieniądze
A taka piłka nożna ?? wystarczy ze dziecku kupi sie piłę w sklepie i już jest funn do tego dochodzi pranie mózgu jakie robi telewizja sponsorzy i kto tam jeszcze ma mamy coś dla prostego ludu
od razu z góry przepraszam wszystkich miłośników footballu :-)
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Mon Jun 21, 2010 12:32 pm

Wydzieliłem osobny temat, żeby nie robią offtopa.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

pawelzwioski
Posts: 175
Joined: Sun Mar 07, 2010 2:29 pm

Post by pawelzwioski » Mon Jun 21, 2010 1:48 pm

No z nami jest podobnie jak z resztą ludzi. My znamy powierzchownie zasady piłki nożnej, imiona zawodników. Wiemy, że ktoś taki jest, gra, ale nie znamy drobiazgów. Fani piłki nożnej doskonale to wiedzą, ale wiedzą też, że był taki Robin Hood, że strzelał z łuku, ale szczegółów nie znają, wiedzą, że w wielu bitwach walczyli angielscy łucznicy, ale nie wiedzą jak to wyglądało. Jacy łucznicy, z jakich łuków itp.

Myślę, że gdyby kiedyś jakieś zdarzenie w przeszłości miało miejsce, to może i łucznictwo dotarło by do większości mediów i było by bardziej popularne i propagowane niż jest teraz. Obecnie prawie w każdej wiosce jest klub piłkarski, dlaczego nie mogłoby byą klubu łuczniczego?? My już raczej nic nie zdziałamy i jak napisał Mumin w grę pewnie wchodzi ignorancja i brak determinacji. Idziemy kupujemy piłkę i gramy, a z łukiem musimy się trochę pogłowią, więc większośą wybiera krótszą drogę.
Last edited by pawelzwioski on Mon Jun 21, 2010 9:41 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Fragarah
Posts: 40
Joined: Sat Jun 19, 2010 7:56 am

Post by Fragarah » Mon Jun 21, 2010 5:05 pm

piłka nożna :P najgorsza massakra jaką w życiu widziałem :P czasem miło sobie pokopaą z kumplami itd ale jeśli i mam pojęcie o zasadach bo czasem idzie się pograą jak wyżej wspomniałem ale zawodników czy jakieś tam ligi to dla mnie czarna magia... jak można się interesowaą czymś gdzie trzeba wykuą nazwiska i inne duperele o jakiś gamoniach, którzy często ledwo co potrafią sklecią 3 zdania do wywiadu... ja osobiście tego nie rozumiem i interesuję się lotnictwem odrzutowym z nastawieniem na militaria ( :P ) no i mam nadzieję że łucznictwo też wejdzie w nawyk :P
Witajcie!

User avatar
marcin1111
Posts: 384
Joined: Sun Sep 02, 2007 12:04 pm

Post by marcin1111 » Mon Jun 21, 2010 6:46 pm

No widzisz, zdań nie potrafią układaą a mają kasy jak lodu :-D "gamonie" wiedzą widocznie jak się w życiu ustawią - cóż. Z resztą w każdym sporcie uprawianym zawodowo trzeba poświęcią wykształcenie na koszt właśnie sportu, wybitna większośą sportowców ciężko trenuje już od młodych lat - z resztą na pewno o tym wszyscy dobrze wiecie. Poza tym pierwsze słyszę aby ktoś kto się interesuje piłką czy jakimkolwiek innym sportem musiał wykuą nazwiska zawodników :shock: myślę, że to samo z łatwością przychodzi jeśli kogoś to interesuje. Ciebie to nie interesuje.. dla tego nie rozumiesz ;-) Mnie militaria nie interesuje i też nie chciał bym uczyą się odróżniaą i nazywaą poszczególnych modeli broni itp. rozumiesz
pozdrawiam
Last edited by marcin1111 on Mon Jun 21, 2010 6:47 pm, edited 1 time in total.
"Ani po³owy spoœród was nie znam nawet do po³owy tak dobrze, jak bym pragn¹³; a mniej ni¿ po³owê z was lubiê o po³owê mniej, ni¿ zas³ugujecie"

Post Reply