kij + sznurek od snopowiązałki

Rozmowy o wszystkim ;-)
Post Reply
bartolcio
Posts: 28
Joined: Sat Feb 14, 2009 10:43 am

kij + sznurek od snopowiązałki

Post by bartolcio » Tue Mar 24, 2009 4:29 pm

Tu opisujcie swoje pierwsze łuki typu kij + sznurek od snopowiązałki.
Last edited by bartolcio on Tue Mar 24, 2009 4:30 pm, edited 1 time in total.

User avatar
Turin
Posts: 662
Joined: Fri Jul 27, 2007 7:52 am

Post by Turin » Tue Mar 24, 2009 4:38 pm

Mój pierwszy łuczek to "badyl" brzozowy z gumką... :roll: Było to ok. 5 lat temu w piękne słoneczne wakacje :happy: Potem to już tylko do przodu i doskonalenie sztuki... :lol:
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)

User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Post by Vanir » Tue Mar 24, 2009 4:53 pm

Mój pierwszy łuk to gałązka śliwy i sznurek do prania. Wujek mi zmontowął jak łebkiem jeszcze byłem małym.
Jako założyciel tematu, dobrze by było, gdybyś nie tyle zakładał temat typu "tu podawajcie bla bla bla", ale sam podał przykład i pokrótce opisał co Cię skłoniło do zrobienia strzelającego patyka.
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

Pawdilir14
Posts: 4
Joined: Fri Mar 20, 2009 6:48 pm

Post by Pawdilir14 » Tue Mar 24, 2009 5:13 pm

Tylko niektóre osoby tak mają większośą z tego co wiem potrafi się wypowiedzieą!
Mój pierwszy łuk, za łebka prosiłem dziadka o łuk, i dostałem patyk ze sznurkiem!
Ale to i tak dawało wielką uciechę gdy strzała leciała na 1 m.

User avatar
allah321
Posts: 131
Joined: Sun Nov 30, 2008 10:57 am

Post by allah321 » Tue Mar 24, 2009 5:28 pm

mój pierwszy łuk to gałąź dzikiego bzu+sznurek budowlany
[you] i see you and i hear your voice

User avatar
Thingol
Posts: 69
Joined: Sat Jul 05, 2008 11:23 am

Post by Thingol » Tue Mar 24, 2009 5:36 pm

U mnie to gałąź z grabu prymitywnie obrobiona + sznurek do prania
Mors esr qunies viatoris - finis est omnis laboris.

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Tue Mar 24, 2009 6:33 pm

Mój I łuk to świerkowa listwa podłogowa tak jakieś 250cm taki prawie Yumi :-P
We dwóch z kumplem cięciwę zakładaliśmy i mam gdzieś nawet zdjęcie (będę miał skaner to wrzucę)
TO BYŁA MOC 8-)
Potem to już do przodu i gałąź śliwy i zaczęło się
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
KecaJ
Posts: 329
Joined: Mon May 12, 2008 3:02 pm

Post by KecaJ » Tue Mar 24, 2009 7:59 pm

Swój pierwszy łuk to pamiętam jak przez mgłę (miałem może z 4-5lat) i odziwo jego twórcą nie był mój ojciec czy dziadek ale moja mama (!). Później (ok 12 lat) miałem łuk z lipy(a byłem przekonany, że to leszczyna :D), był to dośą gruby kij z obrobionymi końcami no i sznurek do tego. Ależ to była moc, miał chyba z 5 kg i miotał strzały na jakieś 40m.
"JeÂżeli sÂądzisz Âże Ci siĂŞ uda to masz racje, jeÂżeli sÂądzisz Âże Ci siĂŞ nie uda to teÂż masz racje"

User avatar
Turgon
Posts: 561
Joined: Wed Feb 13, 2008 10:22 pm

Post by Turgon » Tue Mar 24, 2009 8:51 pm

Pierwszy "łuk" który działał (przez jakiś czas) to była cieniutka gałąź klonu. Długości ok. 120cm, w ogóle nie obrobiona, nawet nie okorowana. Zasięg 20-30m (cienkim patykiem). Jak wysechł to... trzask.
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.

User avatar
marcinello
Posts: 1326
Joined: Fri Apr 27, 2007 7:42 pm

Post by marcinello » Tue Mar 24, 2009 9:20 pm

no to ja pominę okres dziecięcy i kijki leszczynowe z początku intensywniejszego zainteresowania łucznictwem strzelałem świeżymi kijami jesionowymi dł 160 cm biły na ~60m :mrgreen: a naciągi wahały się w granicach 12 kg
"ÂŁatwiej kijek ocienkoszyĂŚ niÂż go potem pogrubasiĂŚ"

Post Reply