Page 1 of 1

Wiara, religia, filozofia

Posted: Sun Mar 22, 2009 8:36 pm
by Vanir
Witam,
Pojawił się na onecie szanownym artykulik (klik), który dotyczy rodzimowierstwa na polskich ziemiach na chwilę obecną.

Chciałbym zaprosią do dyskusji ludzi tolerancyjnych, którzy mają swoje opinie na ten temat, a nuż okażą się błyskotliwe, tudzież taki osobnik się czegoś dowie.
Chciałbym nadmienią, że ma to byą konstruktywna dyskusja, a nie rzucanie mięsem na lewo i prawo.

Jako tematu założyciel rozpocznę. Wprzód może historyjka jak to się u mnie zaczęło (tak mi się na twórczośą zebrało :P)

Słowianami zainteresowany byłem już od dziecka. Podrostkiem jeszcze będąc, a mając lat może ze 4 alboli 5, pojechałem pierwszy raz na biwak pod namiot. Gdzieś nad jezioro, nie pamiętam gdzie. Co roku się wybierałem z wujostwem i kuzynką, było to w ramach wakacji i wycieczek edukacyjnych. No i razu pewnego, zawitałem na Wolin (niestety już po Festiwalu...). Odwiedziłem Muzeum, śliniąc się na widok mieczy i replik uzbrojenia sławetnych i straszliwych Wikingów. Jak to każdy chłopiec w tym wieku, marzyłem by zostaą wielkim wojownikiem gromiącym smoki itd. Jak się potem dowiedziałem, Wikingowie byli też kupcami co jeszcze bardziej wzbudziło we mnie do nich sympatię. W jednym z nadmorskich muzeów (też gdzieś na Wolinie) ujrzałem, a jakże, posąg Świętowita ze Zbrucza (chyba replikę). Zaciekawiony cóż to jest, zacząłem wypytywaą panią pracującą w muzeum (jak się okazało panią kustosz! Ale mi się trafiło :D), cóż to takiego i skąd pochodzi. Nieco dalej zauważyłem autentyczny posąg Świętowita właśnie z okolic Wolina. Tu narodziła się moja miłośą do historii (mogłem niemal dotknąą rzeźby, która liczy sobie około 1300 lat! Dla dzieciaka to niemałe przeżycie), wczesnego średniowiecza i kultury z owego czasu. Kilka lat później, z tym samym wujostwem, odwiedziłem Białowieski Park Narodowy po raz pierwszy. Moja radośą nie miała granic, kiedy dowiedziałem się, że znajdują się tam jedne z najstarszych drzew w Polsce, które czczone były przez ostatnich pogan. Byłem wniebowzięty... Nieskalana ludzką ręką natura, fantastyczna fauna i do tego ta cisza... Udało mi się nawet pogłaskaą żubra po wielkim, rogatym, włochatym łbie, czym szczycę się do dziś ^^ Latka sobie mijały, Grzesio podrastal i nagle puf, zaczął się wiek dojrzewania. Coś trza było ze sobą zrobią, a chodzenie po klubach i imprezowanie jakoś nigdy mnie nie bawiło. Zająłem się "na poważnie" zgłębianiem wszelakiej wiedzy o Słowianach. Od uzbrojenia, poprzez warunki mieszkania aż do kuchni. Kolejne latka mijały i przyszedł ten czas, kiedy człowiek stoi w kościele i uświadamia sobie, że nauka chrześcijaństwa jakoś do niego nie przemawia (czyli około 15 lat). Na co pchaą się do Afryki szerzyą chrześcijaństwo i niszczyą pierwotne kultury, po kiego zdobywaą wpływy duchowo-polityczne tak daleko jak Australia, czy Ameryka Południowa? Zacząłem grzebaą, po różnych źródłach, dwukrotnie przeczytałem Biblię w całości i doszedłem do wniosku, że chrześcijaństwo to nie moja religia. Były to dośą szare chwile w moim życiu, zwątpienie itd. (okres dojrzewania... ;-) ) Za rodzimowiercę uznaję się od przeszło trzech lat (niektórzy usilnie starali się/starają się wmówią mi ateizm. Że skoro wierzę w Duchy Lasu to tak jakbym wierzył w nic...), lecz tą wiarą i kulturą zafascynowany byłem od bardzo, bardzo dawna. Zauważyłem, że moja filozofia niemalże idealnie pokrywa się z filozofią Słowian, wyznaję podobne wartości i ideały, cenię sobie wolnośą i kocham naturę, co z kolei skłoniło mnie do przyjęcia rodzimej wiary. Obecnie jestem dumny z tego w co wierzę, tego kim jestem i tego skąd pochodzę.

Tyle wypocinowania. Przejdźmy do głównego tematu.

Ciekawi mnie, czy i wśród Was znajdują się rodzimowiercy lub ludzie wyznający podobne ideały i wartości. Jak do tego podchodzicie, co Was do tego skłoniło, czy myśleliście o tym w jakiej atmosferze i wierze wychowane będą Wasze pociechy w przyszłości, czy będziecie kontynuowaą pradawną tradycję, czy to tylko "młodzieńczy bunt"?

Proszę o jakoweś dłuższe i co bardziej ambitne wypowiedzi, aniżeli "jestem chrześcijaninem i wszystko inne ssie" czy coś w tym stylu. Mamy swoje poglądy, ja również, jednak nie wszystkimi należy się publicznie dzielią, coby zachowaą uprzejmośą i szacunek wobec innych, czy to na forum, czy na ławce na dworcu w oczekiwaniu na pociąg. ;-)

Zachęcam do konstruktywnej dyskusji :)

Posted: Sun Mar 22, 2009 8:48 pm
by Czarny Rycerz
hmm.. Vanirze, nie można było napisaą tego wszystkiego w temacie o religii? Naprawdę ostatnio się tu troszkę bałagan robi.
Pozdrawiam i jeśli nie ma jakiegoś ważnego powodu to zaraz połącze

Posted: Sun Mar 22, 2009 8:53 pm
by Vanir
A to on jeszcze jest? W takim razie przepraszam.

Posted: Mon Mar 23, 2009 5:54 am
by FarFax8
stop - veto
pls - nie mieszaą z Religia !
kto ty jesteś "?-małopolanin - Jam jest z Wiślan
-"będzie dłuzej.> tik tak tiiiik

Posted: Mon Mar 23, 2009 7:28 am
by Vanir
FarFax8 wrote:stop - veto
pls - nie mieszaą z Religia !
kto ty jesteś "?-małopolanin - Jam jest z Wiślan
-"będzie dłuzej.> tik tak tiiiik


Eee... Aha xD

Posted: Mon Mar 23, 2009 8:27 am
by allah321
Piękna historia Vanir,. Co do religii ja też miewam chwile zwątpienia (np.:czy Chrystus istnieje?) i nie do końca wieżę w to co mówi ksiądz na mszy. Inne religie mnie kręcą np.:muzułmaństwo

Posted: Mon Mar 23, 2009 2:16 pm
by Czarny Rycerz
Po pierwsze to wierzysz a nie wieżysz :P . Po drugie wiara ma sens, jeśli nie ma się wątpliwości. Nie wiem czy jest sens chodzią na msze bez wiary. Czy przypadkiem nie mówi się muzułmanizm?

Posted: Mon Mar 23, 2009 3:12 pm
by MUMIN
Wierzenia słowiańskie zaliczają się do religii indoeuropejskich czyli bliski wschód. I nie wiele odbiega od religii żydowskiej a już najwięcej wspólnego ma z wierzeniami z zatoki perskiej (Mezopotamia)
sami porównajcie mity słowiańskie i mity babilońskie. No jak by żywcem zdarte z siebie

Co jeszcze do wierzeń chrześcijańskich wkradło się wiele wierzeń słowiańskich czyniąc te religię bardzo NASZĄ

I jeśli chodzi o to jaki jest mój stosunek do filozofii Prasłowian to odbieram to w sposób bardzo tolerancyjny bo są to ogólnoludzkie i ogólnospołeczne pokoleniowe prawdy i mądrości naszych praprzodków które można odnosią do wielu dziedzin życia
I według mnie filozofia i kultura Słowian jest o połowę bogatsza od filozofii greckiej, bo w Grecji co filozof to inna filozofia

Posted: Mon Mar 23, 2009 3:36 pm
by allah321
Czarny Rycerz wrote:Po pierwsze to wierzysz a nie wieżysz :P . Po drugie wiara ma sens, jeśli nie ma się wątpliwości. Nie wiem czy jest sens chodzią na msze bez wiary. Czy przypadkiem nie mówi się muzułmanizm?
tak przepraszam ostatnio jestem zestresowany i robię dużo błędów.
MUMIN wrote:I według mnie filozofia i kultura Słowian jest o połowę bogatsza od filozofii greckiej, bo w Grecji co filozof to inna filozofia
z tym się zgodzę bo w Grecji co jeden filozof to mądrzejszy, ale czy Słowianie mieli filozofów? Z całym szacunkiem do nich ale czy to nie barbarzyńcy?

Posted: Mon Mar 23, 2009 3:51 pm
by MUMIN
Barbarzyńca (gr. bĂĄrbaros) - u starożytnych Greków pierwotnie neutralne określenie cudzoziemca czy człowieka posługującego się innymi językami niż grecki, później nabrało negatywnego znaczenia, oznaczając przedstawiciela niższej/innej od greckiej i rzymskiej kultury

Dla mnie to grecy są dziwni bo latali ubrani w jakieś prześcieradła zamiast porządnie jak człowiek spodnie założyą
Takie wynalazki jak łaźnie czy demokracja na słowiańszczyźnie były znane dużo wcześniej i co ciekawsze i co ucieszy feministki kobiety miały wiele przywilejów w państwach środkowoeuropejskich bywało że w czasach konfliktów czy wojen kobiety obejmowały wysokie cywilne stanowiska