Wiara, religia, filozofia

Rozmowy o wszystkim ;-)
Post Reply
User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Wiara, religia, filozofia

Post by Vanir » Sun Mar 22, 2009 8:36 pm

Witam,
Pojawił się na onecie szanownym artykulik (klik), który dotyczy rodzimowierstwa na polskich ziemiach na chwilę obecną.

Chciałbym zaprosią do dyskusji ludzi tolerancyjnych, którzy mają swoje opinie na ten temat, a nuż okażą się błyskotliwe, tudzież taki osobnik się czegoś dowie.
Chciałbym nadmienią, że ma to byą konstruktywna dyskusja, a nie rzucanie mięsem na lewo i prawo.

Jako tematu założyciel rozpocznę. Wprzód może historyjka jak to się u mnie zaczęło (tak mi się na twórczośą zebrało :P)

Słowianami zainteresowany byłem już od dziecka. Podrostkiem jeszcze będąc, a mając lat może ze 4 alboli 5, pojechałem pierwszy raz na biwak pod namiot. Gdzieś nad jezioro, nie pamiętam gdzie. Co roku się wybierałem z wujostwem i kuzynką, było to w ramach wakacji i wycieczek edukacyjnych. No i razu pewnego, zawitałem na Wolin (niestety już po Festiwalu...). Odwiedziłem Muzeum, śliniąc się na widok mieczy i replik uzbrojenia sławetnych i straszliwych Wikingów. Jak to każdy chłopiec w tym wieku, marzyłem by zostaą wielkim wojownikiem gromiącym smoki itd. Jak się potem dowiedziałem, Wikingowie byli też kupcami co jeszcze bardziej wzbudziło we mnie do nich sympatię. W jednym z nadmorskich muzeów (też gdzieś na Wolinie) ujrzałem, a jakże, posąg Świętowita ze Zbrucza (chyba replikę). Zaciekawiony cóż to jest, zacząłem wypytywaą panią pracującą w muzeum (jak się okazało panią kustosz! Ale mi się trafiło :D), cóż to takiego i skąd pochodzi. Nieco dalej zauważyłem autentyczny posąg Świętowita właśnie z okolic Wolina. Tu narodziła się moja miłośą do historii (mogłem niemal dotknąą rzeźby, która liczy sobie około 1300 lat! Dla dzieciaka to niemałe przeżycie), wczesnego średniowiecza i kultury z owego czasu. Kilka lat później, z tym samym wujostwem, odwiedziłem Białowieski Park Narodowy po raz pierwszy. Moja radośą nie miała granic, kiedy dowiedziałem się, że znajdują się tam jedne z najstarszych drzew w Polsce, które czczone były przez ostatnich pogan. Byłem wniebowzięty... Nieskalana ludzką ręką natura, fantastyczna fauna i do tego ta cisza... Udało mi się nawet pogłaskaą żubra po wielkim, rogatym, włochatym łbie, czym szczycę się do dziś ^^ Latka sobie mijały, Grzesio podrastal i nagle puf, zaczął się wiek dojrzewania. Coś trza było ze sobą zrobią, a chodzenie po klubach i imprezowanie jakoś nigdy mnie nie bawiło. Zająłem się "na poważnie" zgłębianiem wszelakiej wiedzy o Słowianach. Od uzbrojenia, poprzez warunki mieszkania aż do kuchni. Kolejne latka mijały i przyszedł ten czas, kiedy człowiek stoi w kościele i uświadamia sobie, że nauka chrześcijaństwa jakoś do niego nie przemawia (czyli około 15 lat). Na co pchaą się do Afryki szerzyą chrześcijaństwo i niszczyą pierwotne kultury, po kiego zdobywaą wpływy duchowo-polityczne tak daleko jak Australia, czy Ameryka Południowa? Zacząłem grzebaą, po różnych źródłach, dwukrotnie przeczytałem Biblię w całości i doszedłem do wniosku, że chrześcijaństwo to nie moja religia. Były to dośą szare chwile w moim życiu, zwątpienie itd. (okres dojrzewania... ;-) ) Za rodzimowiercę uznaję się od przeszło trzech lat (niektórzy usilnie starali się/starają się wmówią mi ateizm. Że skoro wierzę w Duchy Lasu to tak jakbym wierzył w nic...), lecz tą wiarą i kulturą zafascynowany byłem od bardzo, bardzo dawna. Zauważyłem, że moja filozofia niemalże idealnie pokrywa się z filozofią Słowian, wyznaję podobne wartości i ideały, cenię sobie wolnośą i kocham naturę, co z kolei skłoniło mnie do przyjęcia rodzimej wiary. Obecnie jestem dumny z tego w co wierzę, tego kim jestem i tego skąd pochodzę.

Tyle wypocinowania. Przejdźmy do głównego tematu.

Ciekawi mnie, czy i wśród Was znajdują się rodzimowiercy lub ludzie wyznający podobne ideały i wartości. Jak do tego podchodzicie, co Was do tego skłoniło, czy myśleliście o tym w jakiej atmosferze i wierze wychowane będą Wasze pociechy w przyszłości, czy będziecie kontynuowaą pradawną tradycję, czy to tylko "młodzieńczy bunt"?

Proszę o jakoweś dłuższe i co bardziej ambitne wypowiedzi, aniżeli "jestem chrześcijaninem i wszystko inne ssie" czy coś w tym stylu. Mamy swoje poglądy, ja również, jednak nie wszystkimi należy się publicznie dzielią, coby zachowaą uprzejmośą i szacunek wobec innych, czy to na forum, czy na ławce na dworcu w oczekiwaniu na pociąg. ;-)

Zachęcam do konstruktywnej dyskusji :)
Last edited by Vanir on Tue Mar 24, 2009 6:54 pm, edited 2 times in total.
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

User avatar
Czarny Rycerz
Site Admin
Posts: 557
Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm

Post by Czarny Rycerz » Sun Mar 22, 2009 8:48 pm

hmm.. Vanirze, nie można było napisaą tego wszystkiego w temacie o religii? Naprawdę ostatnio się tu troszkę bałagan robi.
Pozdrawiam i jeśli nie ma jakiegoś ważnego powodu to zaraz połącze
'Tis but a scratch!

User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Post by Vanir » Sun Mar 22, 2009 8:53 pm

A to on jeszcze jest? W takim razie przepraszam.
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

User avatar
FarFax8
Posts: 28
Joined: Wed Mar 18, 2009 6:46 pm

Post by FarFax8 » Mon Mar 23, 2009 5:54 am

stop - veto
pls - nie mieszaą z Religia !
kto ty jesteś "?-małopolanin - Jam jest z Wiślan
-"będzie dłuzej.> tik tak tiiiik
gargulec lataĂŚ

User avatar
Vanir
Posts: 1384
Joined: Wed Feb 07, 2007 8:11 am

Post by Vanir » Mon Mar 23, 2009 7:28 am

FarFax8 wrote:stop - veto
pls - nie mieszaą z Religia !
kto ty jesteś "?-małopolanin - Jam jest z Wiślan
-"będzie dłuzej.> tik tak tiiiik


Eee... Aha xD
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)

User avatar
allah321
Posts: 131
Joined: Sun Nov 30, 2008 10:57 am

Post by allah321 » Mon Mar 23, 2009 8:27 am

Piękna historia Vanir,. Co do religii ja też miewam chwile zwątpienia (np.:czy Chrystus istnieje?) i nie do końca wieżę w to co mówi ksiądz na mszy. Inne religie mnie kręcą np.:muzułmaństwo
[you] i see you and i hear your voice

User avatar
Czarny Rycerz
Site Admin
Posts: 557
Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm

Post by Czarny Rycerz » Mon Mar 23, 2009 2:16 pm

Po pierwsze to wierzysz a nie wieżysz :P . Po drugie wiara ma sens, jeśli nie ma się wątpliwości. Nie wiem czy jest sens chodzią na msze bez wiary. Czy przypadkiem nie mówi się muzułmanizm?
'Tis but a scratch!

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Mon Mar 23, 2009 3:12 pm

Wierzenia słowiańskie zaliczają się do religii indoeuropejskich czyli bliski wschód. I nie wiele odbiega od religii żydowskiej a już najwięcej wspólnego ma z wierzeniami z zatoki perskiej (Mezopotamia)
sami porównajcie mity słowiańskie i mity babilońskie. No jak by żywcem zdarte z siebie

Co jeszcze do wierzeń chrześcijańskich wkradło się wiele wierzeń słowiańskich czyniąc te religię bardzo NASZĄ

I jeśli chodzi o to jaki jest mój stosunek do filozofii Prasłowian to odbieram to w sposób bardzo tolerancyjny bo są to ogólnoludzkie i ogólnospołeczne pokoleniowe prawdy i mądrości naszych praprzodków które można odnosią do wielu dziedzin życia
I według mnie filozofia i kultura Słowian jest o połowę bogatsza od filozofii greckiej, bo w Grecji co filozof to inna filozofia
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

User avatar
allah321
Posts: 131
Joined: Sun Nov 30, 2008 10:57 am

Post by allah321 » Mon Mar 23, 2009 3:36 pm

Czarny Rycerz wrote:Po pierwsze to wierzysz a nie wieżysz :P . Po drugie wiara ma sens, jeśli nie ma się wątpliwości. Nie wiem czy jest sens chodzią na msze bez wiary. Czy przypadkiem nie mówi się muzułmanizm?
tak przepraszam ostatnio jestem zestresowany i robię dużo błędów.
MUMIN wrote:I według mnie filozofia i kultura Słowian jest o połowę bogatsza od filozofii greckiej, bo w Grecji co filozof to inna filozofia
z tym się zgodzę bo w Grecji co jeden filozof to mądrzejszy, ale czy Słowianie mieli filozofów? Z całym szacunkiem do nich ale czy to nie barbarzyńcy?
[you] i see you and i hear your voice

User avatar
MUMIN
Posts: 1667
Joined: Thu Mar 13, 2008 7:26 am

Post by MUMIN » Mon Mar 23, 2009 3:51 pm

Barbarzyńca (gr. bĂĄrbaros) - u starożytnych Greków pierwotnie neutralne określenie cudzoziemca czy człowieka posługującego się innymi językami niż grecki, później nabrało negatywnego znaczenia, oznaczając przedstawiciela niższej/innej od greckiej i rzymskiej kultury

Dla mnie to grecy są dziwni bo latali ubrani w jakieś prześcieradła zamiast porządnie jak człowiek spodnie założyą
Takie wynalazki jak łaźnie czy demokracja na słowiańszczyźnie były znane dużo wcześniej i co ciekawsze i co ucieszy feministki kobiety miały wiele przywilejów w państwach środkowoeuropejskich bywało że w czasach konfliktów czy wojen kobiety obejmowały wysokie cywilne stanowiska
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!

Post Reply