Spust
Witam, jeśli szukacie schematów zamków do kusz to polecam: http://webarcherie.com/forum/index.php?showtopic=16046
Jest tam dużo ciekawych rozwiązań.
Jest tam dużo ciekawych rozwiązań.
tak działa spust który opisałem w zablokowanym wątku
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... 98a3bcd791
http://www.youtube.com/watch?v=xvrQYeWR ... e=youtu.be
piękna sprawa!!!!
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... 98a3bcd791
http://www.youtube.com/watch?v=xvrQYeWR ... e=youtu.be
piękna sprawa!!!!
Last edited by nexus on Fri Jan 06, 2012 10:05 am, edited 1 time in total.
spust ciekawy nawet bardzo chociaż dużo roboty przy produkcji i później przy strzelaniu też sporo operacji a opisywałeś go chyba w moim w poscie
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... php?t=2429
moja kusza produkcja od podstaw który działa i dobrze sie ma
http://www.forum.arcus-lucznictwo.pl/vi ... php?t=2429
moja kusza produkcja od podstaw który działa i dobrze sie ma
A ja dalej utrzymuję, że w warunkach bojowych jest to przerost formy nad treścią. Jak taki Korybut Wiśniowiecki miał trzy takie kusze i giermkowie mu naciągali, i ładowali, to może i miało jakiś sens. Samemu do niczego. Broń jednego strzału, chyba, że się za murami schronią.
Tuck, Tuck, ten z Âłukiem to, niestety, ja
Kusza bojowa musiała byą w miarę łatwa do naciągania, dośą szybka w obsłudze, stąd dominowały proste spusty tego typu:
Lecz przy dużych naciągach takie dźwignie stanowiły dośą duży opór, a co za tym idzie była mniejsza celnośą. Gdy kusza znikła z pól bitewnych i murów obronnych, szybkośą kolejnych strzałów przestała byą istotna, za to ważna stała się celnośą. Stąd kusze XVII-XVIII wieczne miały mechanizm spustowy bardzo skomplikowany również w obsłudze, za to można było zredukowaą siłę uwalniania cięciwy do wartości z dzisiejszych kusz lub broni palnej. Jeden strzał - jeden jeleń. Kusze przygotowywał, jakiś giermek, a Jaśnie Pan strzelał:

Lecz przy dużych naciągach takie dźwignie stanowiły dośą duży opór, a co za tym idzie była mniejsza celnośą. Gdy kusza znikła z pól bitewnych i murów obronnych, szybkośą kolejnych strzałów przestała byą istotna, za to ważna stała się celnośą. Stąd kusze XVII-XVIII wieczne miały mechanizm spustowy bardzo skomplikowany również w obsłudze, za to można było zredukowaą siłę uwalniania cięciwy do wartości z dzisiejszych kusz lub broni palnej. Jeden strzał - jeden jeleń. Kusze przygotowywał, jakiś giermek, a Jaśnie Pan strzelał:

moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 