naciąganie kuszy

Wszystko o kuszach oraz ich wyrobie
Post Reply
Bartosz

Post by Bartosz » Wed Mar 14, 2007 9:44 am

no nieźle a ja jeszcze dorzucę dokładną budowę oraz sposób wykorzystania "koziej nogi"

Image
Image



Image

i jeszcze lewar kołowy "Cranequin"



Image

Image
Last edited by Bartosz on Wed Mar 14, 2007 9:48 am, edited 1 time in total.

User avatar
cis
Posts: 611
Joined: Thu Feb 08, 2007 4:16 pm

Post by cis » Thu Mar 15, 2007 6:05 pm

Bartoszu, możesz wyjaśnią co to za łuczysko na przedostatnim obrazku? Wygląda jak chleb :mrgreen: Może to normalna kusza ( nie wiem dużo o nich ), ale wolę się spytaą.

Bartosz

Post by Bartosz » Thu Mar 15, 2007 7:03 pm

Bardziej bagietka (wiesz większa sprężystośą i te sprawy... :lol:) To po prostu tak gruba owijka na łuczysku. Schemat obrazuje konkretną kusze historyczną jak znajde zdjęcie to umieszcze.

User avatar
Amrod
Posts: 382
Joined: Mon Feb 05, 2007 3:03 pm

Post by Amrod » Thu Mar 15, 2007 7:28 pm

Myśle, że to łuczysko jest po to takie grube, żeby kusza miała większą siłę naciągu, a co za tym idzie zasięg. Na pewno musiała byc bardzo mocna skoro tym kręąkiem ją naciągano. A co do owijki, może kusza była używana na terenach gdzie panował mróz i tak zabezpieczano
drewno na łuczysku przed uszkodzeniem.

Bartosz

Post by Bartosz » Thu Mar 15, 2007 8:04 pm

Całkiem możliwe. A co do lewara to sama długośą łuczyska wyklucza naciąganie ręczne , swoją drogą ciekawe jaki naciąg ta kusza miała (chyba coś ponad 100kg)

User avatar
Tharfin
Posts: 623
Joined: Sun Feb 25, 2007 2:20 pm

Post by Tharfin » Fri Mar 16, 2007 4:48 pm

No ja bym nawet powiedział, że chyba coś grubo ponad 200kg...

User avatar
cis
Posts: 611
Joined: Thu Feb 08, 2007 4:16 pm

Post by cis » Fri Mar 16, 2007 5:01 pm

Moim zdaniem wcale nie tak dużo. Łoże nie wygląda jakby miało służyą kuszy o tak wielkim naciągu. Poza tym 200kg to chyba żadna kusza w średniowieczu nie miała.
Quo vivat molam, vivat farinam.

Nale

Post by Nale » Fri Mar 16, 2007 7:03 pm

Zgadzam się. Kusze w średniowieczu były wprawdzie potężnymi broniami, że nawet papież zakazał ich używania na jakimś tam soborze (nie pamiętam dokładnie na którym). Maksymalna jednak wartośą naciągu kuszy dochodziła do 160 kg (350 funtów), ale do 200 to im jeszcze sporo brakowało. Zresztą - po co komu taka kusza, skoro 100 kg naciągu bez problemu przebije pancerz i jeszcze połechta nieźle noszącego go rycerza. :-?

Skryty Gadek

Post by Skryty Gadek » Fri Mar 16, 2007 7:14 pm

100kg naciągu i to miało by połechtaą??? To taki gośą ma bełt w klacie i tyle, a przy odrobinie szczęścia nie przechodzi na wylot. Jeśli dało rade przebią strzała wystrzelona z luku pancerz i jeszcze sie zagłębiała strzała na przynajmniej 3 cm.
Last edited by Skryty Gadek on Tue Jul 24, 2007 5:52 am, edited 1 time in total.

Nale

Post by Nale » Fri Mar 16, 2007 7:21 pm

Z tym połechtaniem to była ironia ;-) Połóz sobie3mm blache stalową, potem bełt na klatkę i dociśnij 2 workami cementu 50kg każdy - to bedzie cos podobnego mniej wiecej :-P

Post Reply