Ramiona od łuku na kuszy

Wszystko o kuszach oraz ich wyrobie
Post Reply
User avatar
jopsa
Posts: 1333
Joined: Sat Nov 06, 2010 11:55 am

Ramiona od łuku na kuszy

Post by jopsa » Sun Oct 05, 2014 8:07 am

Hej!
Dawno tu nie zaglądałem, chyba już z pół roku, bo to forum po zmianie formy jest mniej czytelne, a i nowych ciekawych tematów po obgadania nie było.
No to sam taki temat znalazłem.

Ludziska chcący zmajstrować kuszę samoróbkę do rekreacyjnego postrzelania albo kombinują z resorami, albo z prętami fiberglasowymi. A przecież wielu łuczników ma łatwo dostępny całkiem niezły materiał - stary łuk laminowany z uszkodzoną okolicą gryfów.
Warunek - minimalna siła naciągu łuku 60 funtów. Sposób przygotowania takiego łęczyska opiszę dla łuku take down, bo najprościej, ale można też wyciąć z łuku one piece.

Bierzemy sobie na przykład stare ramiona z Samicka
Image

1. Najpierw odmierzamy ok. 15 cm od miejsca w którym schodzą się drewniane listewki na ramieniu w kierunku umocowania na majdanie. Gdy pokryje się z istniejącym umocowaniem śrub - nic nie robimy. Gdy ta odległość będzie większa - ucinamy fragment z dziurą dla śruby i wywiercamy nową dziurę.

2. Odmierzamy od uciętego fragmentu 47 cm i ucinamy ramię na dalszym odcinku tym razem bliżej gryfu.

3. Ucięty fragment dalszy jest zbyt szeroki na naklejenie nowego gryfu, zatem samą końcówkę zwężamy i naklejamy nowy gryf tak, by jego połowa była naklejona przed zwężeniem, a druga połowa za zwężeniem - gdy zrobimy inaczej w miejscu zwężenia pęknie.

4. Robimy z kawałka twardego elastycznego drewna (jesion, wiąz, robinia itp.) "mikromajdanik" dla uzyskania odstępu między ramionami pozwalającego na przelot bełtu między ramionami - ok. 4 cm. "Mikromajdanik" (wycięty od góry by przeleciał bełt)) przymocowujemy do łoża. Ramiona przykręcamy do "mikromajdaniku" pod takim kątem, by po przykręceniu ramion bez cięciwy utworzył się refleks ok. 4 cm.

Teraz pewnie interesują Was spodziewane parametry balistyczne:
Przykładowe ramię które brałem do kalkulacji miało następujące wymiary:
Długość 47 cm
Szerokość przy umocowaniu do łoża 4,5 cm, przed zwężeniem na wysokości połowy gryfu 3 cm
Grubość w miejscu zejścia się drewnianych listewek 6 mm, w okolicy gryfu 5 mm

Gdy je ustawimy na bezpieczną długość naciągu 16 cali (skok cięciwy 12 cali) kuszka powinna mieć siłę naciągu 110-120 funtów i wyrzucać bełt ważący 400 ziaren z prędkością powyżej 200 fps (lepiej niż najlepsze łuki tradycyjne)

Gdy zaryzykujemy i ustawimy długość naciągu na 18 cali, siła naciągu wzrośnie do 130-140 funtów i prawdopodobnie wyrzuci ten bełt z prędkością ok. 250 fps (tyle co przeciętny łuk bloczkowy).

P.S. Kupię uszkodzone ramiona od łuku take down 60 funtów lub więcej.

User avatar
zjadaczkorzeni
Posts: 326
Joined: Mon Sep 14, 2009 4:11 pm

Re: Ramiona od łuku na kuszy

Post by zjadaczkorzeni » Mon Oct 06, 2014 7:36 pm

Ciekawy poradnik :) widziałem takie cudeńka na rosyjskich forach.

ale jak ktoś ma czas się bawić, to według mnie o wiele lepiej jest zrobić sobie formę do laminowania (jedną - na dwa ramiona na raz).
Wypruć z tkaniny szklanej włókna, ułożyć je wzdłuż formy, nasączyć żywicą i sprasować.
Jak już się sklei to wyjmujesz z formy, rozcinasz, formujesz (przy okazji "łaskocząc" sobie skórę dłoni igłami szklanymi :-P ) i w ten sposób masz dwa ładne ramiona do... łuku ;)

Post Reply