Witam, na wstępie chciałbym się przedstawią gdyż jest to mój pierwszy post. Forum przeglądam już od dośą dawna z racji tego że wykonałem już parę łuków. Jednak nie o to tutaj chodzi.
Jakiś czas temu wpadł mi w ręce połamany łuk, jakiś refleksyjny laminat.W związku z tym że nie można było go już uratowaą, uciąłem ramiona i pomyślałem że wyszło by z tego całkiem niezłe łuczysko do kuszy. Narazie mam więc łuczysko, łoże, mechanizm spustowy no i brakuje mi przyrządów celowniczych. I tu pojawia się moje pytanie, jak takie coś wykonaą? Myślałem o muszcze i szczerbince zamontowanej na ramce, tylko jak takie urządzenie skalibrowaą? Z tego co wiem kilka osób ma na forum kuszę, to czy mógłbym prosią o jakieś zdjęcia waszego osprzętu?
Przyrządy celownicze
Luneta za 20 zł to nie najlepszy pomysł, bo jej krzyż nie uwzględnia opadania strzały.
No chyba, że ma się taki ruchomy montaż, ale on kosztuje kilkaset złotych:
Również system muszka - szczerbinka nie sprawdza się, bo też nie uwzględnia opadu. Stosowany jest w kuszach sportowych, gdy regulamin zabrania celowników z wieloma punktami celowniczymi:
Strzała to nie kula, opad ma znaczny i lepsze jest kilka punktów celowniczych:
1. System małe kółko nad spustem - większe koło z kilkoma pinami nad przodem łoża (podobnie jak w łukach bloczkowych, tylko mniejsze) - został zarzucony ok. 10 lat temu, dziś nie do kupienia.
2. Luneta z "wielowłosową" siatką celowniczą, np. moja ulubiona siatka z lunety Hawke MAP 3x32:
Niektórzy stosują taką siatkę z kółkami w środku, z możliwością podświetlenia (Hawke SR 3x32):
lub małe podświetlane krzyżyki (Hawke XB30):
Często używana jest przez myśliwych w USA siatka w lunetach Excalibur:
3. Alternatywą dla lunet są kolimatory - wygodne przy obserwacji obuocznej, zawsze pokazują ten sam punkt niezależnie od ustawienia oka. Do kusz używa się kolimatorów z trzema świecącymi kropkami:

No chyba, że ma się taki ruchomy montaż, ale on kosztuje kilkaset złotych:
Również system muszka - szczerbinka nie sprawdza się, bo też nie uwzględnia opadu. Stosowany jest w kuszach sportowych, gdy regulamin zabrania celowników z wieloma punktami celowniczymi:
Strzała to nie kula, opad ma znaczny i lepsze jest kilka punktów celowniczych:
1. System małe kółko nad spustem - większe koło z kilkoma pinami nad przodem łoża (podobnie jak w łukach bloczkowych, tylko mniejsze) - został zarzucony ok. 10 lat temu, dziś nie do kupienia.
2. Luneta z "wielowłosową" siatką celowniczą, np. moja ulubiona siatka z lunety Hawke MAP 3x32:
Niektórzy stosują taką siatkę z kółkami w środku, z możliwością podświetlenia (Hawke SR 3x32):
lub małe podświetlane krzyżyki (Hawke XB30):
Często używana jest przez myśliwych w USA siatka w lunetach Excalibur:
3. Alternatywą dla lunet są kolimatory - wygodne przy obserwacji obuocznej, zawsze pokazują ten sam punkt niezależnie od ustawienia oka. Do kusz używa się kolimatorów z trzema świecącymi kropkami:

moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
włąsnie z tym opadem to juz jest ;/ ale zaznaczylem najtansza wersje bo kolimator do kuszy kosztuje ok 150zł luneta tak samo wiec zalezy ile chce kto na to wydac ale jakby sie uparl to taka za 20zł do wiatrowki by wystarczyla.Mozna zawsze wziasc blache szerokosc 1cm grubosc 3mm i wygiac ja w ksztalt litery L wywiercic kilka dziurek srednicy ok 4mm i na srodku rozciac to zeby byla linia prosta wzdluz tych punkcikow to dobry sposob tylko problem z kalibracja ale jak kto ma czas to moze pomyslec jak tu wykalibrowac to.Mozna celowac wtedy grotem albo zrobic muszke
Last edited by lonei on Sat Feb 09, 2013 10:16 pm, edited 1 time in total.
lonei wrote: kolimator do kuszy kosztuje ok 150zł luneta tak samo
Całkiem przyzwoity kolimator jest tańszy:
http://kolba.pl/kolimator-do-kuszy-luku-1x40-p9399.html
Lecz przyzwoita luneta (wolałbym strzelaą bez celownika niż lunetką niby wiatrówkową za 20 zł) zaczyna się od 350 zł wzwyż.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 
no to wiadomo bo te lunety po 20zł to szajs jest ale na poczatek wystarcza pozniej sie same przestawiaja i wogole tragedia ale kusza niema takiego wstrzasu jak wiatrowka wiec powinna dac rade i w dodatku z kuszy nie strzela na niewiadomo jakie odleglosci taka lunetka daje rade do 40metrow i wyraznie przez nia widac no nie tak jak z takiej za 300zł
Last edited by lonei on Sun Feb 10, 2013 10:42 pm, edited 1 time in total.
lonei wrote:kusza niema takiego wstrzasu jak wiatrowka wiec powinna dac rade
porządna kusza (z wyjątkiem konstrukcji typu "reverse limb technology" oraz rozwiązania Twinbow) daje potężne wstrząsy, a dobre wiatrówki PCP w praktyce nie dają prawie żadnych wstrząsów.
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara 