Page 1 of 1
Wykończenie łoża
Posted: Wed Sep 12, 2012 8:34 pm
by Lorweth
Witam , jak najlepiej pomalowaą / zakonserwowaą łoże kuszy , aby wyglądało ładnie i spełniało swoje funkcje ? Łoże jest wykonane z jesionu i jest wstępnie oszlifowane .
Posted: Wed Sep 12, 2012 9:08 pm
by wizun belgarden
Bejca, lakier, olejowanie- technik zabezpieczenia i upiększenia drewna jest w bród-to zależy co Tobie odpowiada.
Posted: Wed Sep 12, 2012 9:58 pm
by gosman
tylko wosk pszczeli impregnuje i daje poślizg innej metody niema wosk musi byą spolerowany tak żeby nie był wyczuwalny pod paznokciem praktycznie tak by nie było żadnej warstwy na powierzchni
Posted: Thu Sep 13, 2012 6:59 am
by wizun belgarden
Kolega rzeźbiarz kiedyś coś mi takiego pokazywał-wosk rozpuszczony w terpentynie-pasta przyjemnie pachniała i ładnie kryła powierzchnię. po wtarciu pozostawała cieniutka warstwa. Minusem tej metody była sama pasta-a raczej jej produkcja. Terpentyna jest diabelnie łatwopalna, trzeba to robią na kuchence elektrycznej, na łaźni wodnej i najlepiej na wolnym powietrzu. Proporcji nie pamiętam, jak potrzeba to się zapytam.
Posted: Thu Sep 13, 2012 9:40 am
by nicolaus
proporce chyba 1:1, bo taką samą techniką można zawoskowaą skórę

Osobiście jeszcze jej nie stosowałem, ale się przymierzam, a technikę znam od marcinello
Posted: Thu Sep 13, 2012 5:00 pm
by Lorweth
przede wszystkim to chciałbym trochę przyciemnią te łoże i zależy mi żeby te specyfiki nie kosztowały majątku

.
Posted: Thu Sep 13, 2012 7:32 pm
by Konserwant
Zawsze zostaje bejca naturalna np. z orzechów włoskich
Posted: Fri Sep 14, 2012 4:51 am
by wizun belgarden
Dokłanie- bejcowaą a potem wosk. Zresztą, teraz na rynku dostępnych jest tyle odcieni i odmian bejcy że można coś ciekawego wybraą. Ja osobiście stosowałem rustikalną w kolorach palisander albo orzech. Efekt naprawdę wychodził piękny.
Posted: Fri Sep 14, 2012 7:51 am
by Lorweth
Wizun a mógłbyś opisaą krok po kroku jak wykańczaniałes swoje łoże , zaczynając od gradacji papierów sciernych i marki bejcy

.
Posted: Sat Sep 15, 2012 7:15 am
by wizun belgarden
Wykańczaą łoża nie wykańczałem, bo łoża nie posiadam, z kuszy nie strzelam, za to zdążyłem trochę innych rzeczy z drewna zrobią. Co do papieru-po prostu schodziłem z granulacją do bardzo cienkiego- w tej chwili Ci nie powiem jaki był ostatni, tyle że po jego użyciu pył ścierny był jak subtelny proszek. Na koniec tzw "głaskanie powierzchni" za pomocą dośą szorstkiego-o dziwo- papieru.... toaletowego :) No i na koniec bejca spirytusowa, rustikalna, dwie warstwy w odstępach jednodniowych. I na koniec pasta o której pisałem, wcieranie małymi porcjami z pomocą miękkiego płótna. To wszystko, żadnej filozofii w tym nie ma. Jak masz obawy że coś Ci nie wyjdzie to zrób sobie najpierw próbkę na mniejszym klocku, tyle że z tego samego materiału. Zobaczysz, czy efekt końcowy będzie odpowiadał Twoim wyobrażeniom.