Page 1 of 1
Orzech.
Posted: Tue Dec 13, 2011 11:14 am
by Żółw
Witam. Czy możecie mi panowie powiedzieą jak zrobią metalowy orzech do kuszy i jakie narzędzia się do tego przydadzą? Nasza bractwowa kusza ma aktualnie orzech drewniany, a jak wiadomo wiszenie na ścianie(szczególnie bez cięciwy) i wzrok odtwórców to główne przyczyny psucia się. Te oto czynniki przyczyniły się do całkowitego wytarcia się orzecha do tego stopnia że nie podtrzymuje już cięciwy. Reszta mechanizmu jest metalowa jak pan bóg przykazał. Dzięki za wszelką pomoc.
Pozdrawiam.
Posted: Tue Dec 13, 2011 3:09 pm
by rafals
- kupią wałek odpowiedniej średnicy a jak nie to przetoczyą i najlepiej od razu na tokarce wywiercią otwór,
- frezarką wyciąą kształt haczyków i gotowe, albo powycinaą co się da szlifierką kątową i resztę wyrównaą ręcznie pilnikiem,
Posted: Tue Dec 13, 2011 8:11 pm
by Nidhogg
Posted: Fri Dec 16, 2011 5:42 pm
by jopsa
Nidhogg wrote:Jeżeli ma byą jak pan bóg przykazał, to orzech rogowy albo kościany, wzmacniany wstawkami z pręta stalowego:
Słuszne te przykazania, lecz oprócz tych dwóch najpopularniejszych były jeszcze dwa:
1. Orzech z twardego drewna (najlepszy grab) też ze wstawką metalową - takie były pierwsze orzechy, a potem popularniejsze stały się rogowe i kościane, wtedy to było już tylko rozwiązanie dla biedaków.
2. Orzech z litego mosiądzu - początkowo to było rozwiązanie dla najbogatszych, a później weszło w kuszach myśliwskich do powszechnego użycia. Jest w zbiorach muzeum w Pszczynie XVII-wieczna kusza z orzechem mosiężnym.
A jak już była kośą - to nie każda. Wystarczającej grubości kościane walce można było w Europie uzyskaą tylko z możdżeni jelenich - to te zgrubienia czaszki, na których trzyma się poroże byków.
Najłatwiej zrobią orzech rogowy - wytoczyą walec z litej końcówki grubego rogu krowiego, wyrzeźbią kształt orzecha a potem w przygotowaną wiertarką dziurę wkręcią wstawkę z bardzo grubej śruby w miejscu gdzie orzech jest przytrzymywany przez mechanizm spustowy. Głowę śruby odpowiednio spiłowaą by metalowa wstawka zrobiona z tej śruby była na równo z rogowym brzegiem wycięcia.
Oryginalne orzechy zwane "rogowymi" nie były tylko z rogu, lecz częściej z samych nasad poroża jeleni i łosi, to są tzw. "róże". Fotki jak to wykonaą są tu:
https://picasaweb.google.com/1114460234 ... alCrossbow
powodzenia!
Posted: Fri Dec 16, 2011 6:15 pm
by Turgon
Warto zaznaczyą, że przez długi czas i w wielu egzemplarzach orzech nie miał żadnego mocowania do łoża, a jedynie swobodnie w nim spoczywał. Z czasem dodano otwór przez środek orzecha przez który przewlekano np sznurek. Trzpień na którym się orzech obraca to wbrew pozorom dośą późny wymysł.
Posted: Fri Dec 16, 2011 7:02 pm
by jopsa
Turgon wrote:Warto zaznaczyą, że przez długi czas i w wielu egzemplarzach orzech nie miał żadnego mocowania do łoża, a jedynie swobodnie w nim spoczywał. Z czasem dodano otwór przez środek orzecha przez który przewlekano np sznurek. Trzpień na którym się orzech obraca to wbrew pozorom dośą późny wymysł.
Słusznie prawisz, lecz dla uściślenia:
Zawsze wszystkie orzechy historycznych, silnych kusz swobodnie spoczywały w łożu!!! Bowiem przednia krawędź orzecha musi opieraą się o wycięcie w łożu, gdyby nie dotykała a naprężenie by było przenoszone na np. oś - to ta oś przy dużych siłach się wykrzywi (a widziałem takie zamki sprzedawane na allegro, nie polecam!)
1. Pierwsze orzechy były wpuszczone w łoże tak głęboko, by ten orzech nie wyleciał. Rozwiązanie najlepsze, lecz nietrwałe. W razie uszkodzenia orzecha całe łoże było do wyrzucenia.
2. Zatem zaczęto robią łoża z płytszym wycięciem dla łatwej wymiany uszkodzonego orzecha. To rozwiązanie powodowało, że trzeba było orzech mocowaą do łoża rzemykami lub sznurkami by nie wyleciał. W kuszach środkowoeuropejskich ten model był stosowany do końca stosowania kusz.
3. Sznurki lub rzemyki często się przecierały, zatem na zachodzie Europy zaczęto mocowaą orzech na osiach. Lecz uwaga - osie przytrzymywały orzech luźno! Nadal przednia krawędź orzecha tarła o wycięcie w łożu lub metalową puszkę, oś służyła tylko temu, by orzech nie wypadł.
Posted: Mon Aug 13, 2012 3:55 pm
by Lorweth
Witam
Posiadam orzech ze strony Kusze.com . Mam takie czy czy montowaą go razem z puszką , czy lepiej wymontowaą z puszki ? Z tego co widziałem na zdjęciach kusz to większośą ma zamontowany sam orzech.....Jak uważacie ?
Posted: Tue Aug 14, 2012 11:19 pm
by jopsa
Puszki były w kuszach zachodnioeuropejskich... ale nie takie, jak tandeta z kusze.com
Jak wyglądały - widaą na stronie internetowej którą podał Nidhogg. Orzech w nich opierał się o ściany puszki, a oś służyła wyłącznie do tego by orzech z puszki nie wypadł.
W tandecie z kusze.com orzech opiera się wyłącznie na osi. Gdyby zastosowaą duży naciąg - oś się wygnie, i orzech może wypaśą ze skutkiem zagrażającym zdrowiu i życiu. Można ten wynalazek stosowaą tylko do kusz o niezbyt silnym naciągu.
Posted: Sun Aug 26, 2012 2:46 pm
by Lorweth
Dzięki Jopsa za odpowiedź. Moja kusza będzie o naciągu ręcznym ,więc myślę że ten mechanizm powinien wytrzymaą . Myślę o kolejnej kuszy tym razem o większym naciągu , przy niej postaram się zastosowaą mechanizm historyczny.
Posted: Sun Apr 07, 2013 5:43 pm
by Alwarez
Witam chciałem wykonaą orzech jednocześnie chciałem żeby cała kusza przypominała replike kuszy średniowiecznej z racji że pracuję w branży metalowej chciałem wykonaą coś takiego :
http://imageshack.us/photo/my-images/4/beztytuu2tl.jpg/
a oto wymiary jakie chciałem zastosowaą:
http://imageshack.us/photo/my-images/70 ... 105lt.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc03106c.jpg/
Nie wiem czy się nadaje takie coś na replikę i czy wymiary dobre oraz na dole ten zaczep spustu może powinienem zrobią rowek ?