Page 1 of 1

kusza sredniowieczna

Posted: Sat Nov 06, 2010 10:19 pm
by robin hood
witam
rok temu skonczylem swoja pierwsza kusze.Dzisiaj chce wam pokazac zdjecia .Kusze ta zrobilem z filmiku grupy loren trzech kolesi ktorzy pokazuja jak zrobic kusze luki i strzaly.
byli dla mnie inspiracja i mam dla nich wielki szacun pozdrowienia dla nichImageImage
Image
Image

[ Dodano: Sob 06 Lis, 2010 23:41 ]
Image Image

[ Dodano: Sob 06 Lis, 2010 23:47 ]
Image Image

[ Dodano: Sob 06 Lis, 2010 23:53 ]
Image

teraz chcialbym zrobic jakis luk tylko nie wiem gdzie na necie mozna kupic jesion ktory by sie nadawal.bardzo bym prosil o jakies linki do tych stron pozdrawiam

jesli macie pytania chetnie odpowiem

Posted: Sun Nov 07, 2010 12:37 pm
by robin hood
No moze i nie jest drogo ale jak na pierwszy raz to licze sie z tym ze strace ta kase .Poprostu cos sknoce bo luk to nie kusza za dużo zbierzesz i po ptakach.No ale raczej sie skusze dzienki za stronke.Co do luczyska to jest z resoru samochodowego .Mam do tego wprawe bo jestem z zawodu slusarz spawacz choc pare luczysk musilem wyrzucic do kosza bo trzeba miec pojecie zeby je obrobic
pozdrawiam

Posted: Sun Nov 07, 2010 12:49 pm
by jopsa
Ale jak ten resor obrobiłeś? Kułeś (raczej trudno, bo hartowany), czy strugałeś - a jak tak, to czym?
Pozdrawiam!

Posted: Sun Nov 07, 2010 2:36 pm
by robin hood
No wygiecie mial juz orginalne. Narysowalem na nim rysikiem ksztalt jaki chcialem uzyskac .Nastepnie mala szlifierka katowa z cienka tarcza do ciecia ( 1 mm ) wycielem ten ksztalt .Trzeba ciac powoli zeby nie przegrzac materialu ,fioletowy nalot na materiale to problem oczywiscie 2-3 milimetrowe plamki niezaszkodza chodzi o duze place . Nastepnie szlifierka i tarcza do szlifowania zaokraglam wszystko .Na koncu obrobilem wszystko pilnikiem tarcza panelkowa .Koncuwki luczyska nagrzalem palnikiem acetylenowym i wygielem i pozostawilem do ostygniecia czyli zostaly odpuszczone .Nie wolno probowac hartowac resoru bo w domowych warunkach jest to niemozliwe .na poczatku te luczysko mialo 250 kg i 6mm grubosci wiec wziolem szlifierke tasmowa i zeszlifowalem na 4 mm teraz ma jakies 150 kg oczywiscie przy szlifowaniu uwarzalem zeby nie przegrzac

Posted: Sun Nov 07, 2010 2:52 pm
by Matrixo
Może wiesz jak rozpoznaą czy resor się nadaje na luczysko ? Chodzi o to czy nie pęknie...

Posted: Sun Nov 07, 2010 4:23 pm
by łucznik_łukasz
Resor samochodowy jest bardzo mocny na wyginanie bo musi wytrzymywaą duże obciążenia . Jeżeli nie jest zardzewiały to powinien się nadawaą

Posted: Sun Nov 07, 2010 4:51 pm
by jopsa
Resor samochodowy składa się z wielu piór. A jedno pióro np. od "malucha" da siłę naciągu raptem ok. 30 kg. Zatem jaki to resor, że jedno pióro dało wstępną siłę naciągu aż 250 kg? I jak mierzyłeś siłę naciągu - ciągnąc za cięciwę, czy za końcówki łuczyska? Bo w drugim przypadku jest ok. dwa razy więcej, niż w pierwszym (łuczysko z cięciwą jest rodzajem dźwigni)

Posted: Sun Nov 07, 2010 5:03 pm
by Matrixo
Lekko przyrdzewniały jest ... Ale to chyba powierzchownie . Codo siły naciągu to muszę się zgdzodzią z jopsa, takich resorów (chyba) nie ma. Oczywiście jeśli chodzi o mierzenie siły naciągu przy ciągnięciu za cięciwe...

P.S : jopsa, ten opis masz poprawnie ? Czy zjadleś ''nie'' ?

Posted: Sun Nov 07, 2010 5:55 pm
by matii_02
Jankowski pisał w swojej książce, że do takich naciągów wystarczy resor od samochodu dostawczego.

Posted: Sun Nov 07, 2010 6:12 pm
by robin hood
a wiec moj resor byl bardzo zardzewialy po zeszlifowaniu luznej rdzy bylu jeszcze rdzawe wzery glebokosci do 1 mm .a wiec musialem jeszcze troche zeszlifowac .resor ten byl z jakiegos auta terenowego starszego modelu bo teraz stosuja sprezyny .mial 9 mm grubosci wiec wiec odchudzilem go do okolo 6 mm gdy go juz odchudzilem wziolem go do pracy i sprawdzilem czy nie ma mikropekniec .czylizrobilem test MPI TAK TO NAZYWAJA W ANGLI POPSIKALEM BIALYM SPRAYEM NASTEPNIE SPECJALNYM MOCNYM MAGNESEM I METALICZNYM PENETRANTEM SPRAWDZILEM RESOR zero mikropekniec wiec rdza nie przeszkadza oczyiscie trzeba ja usunac
co do spradzenia naciagu to w pracy mam suwnice i mnustwo zelastwa oczywiscie sprawdzilem ciezar na cieciwie
na koncowkach luczyska nawinolem drut spawalniczy 1.4mm i podnosilem coraz to wiekszy ciezar tak zeby od srodka luczyska do srodka cieciwy bylo 40 cm osiagnolem ten wymiar przy 250 kg
macie racje z ta sila lecz trzeba brac pod uwage dlugosc szerokosc i grubosc tego metalu ma terz znaczenie jaka dlugosc cieciy zastosujesz
jesli dasz krotka cieciwe to bardzo mocno naprezysz luczysko i po maksymalnym naprezeniu bedzie dwa razy wieksza sila niz jakbys dal luzna cieciwe
dlugosc tez ma wielkie znaczenie bo na 1m bedziesz mial 100kg ale gdy skrocisz te luczysko do 70 cm to morzesz miec naciag 220 kg czyli to nie jest proporcjonalne
to samo tyczy sie grubosci i szerokosci

ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA ZDJEC NA TYM SAMYM FORUM MOJEJ OSTATNIE KUSZY
POD TEMATEM ( MOJA KUSZA BLOCZKOWA ) milego ogladania