Karwasz

Post Reply
User avatar
Turin
Posts: 662
Joined: Fri Jul 27, 2007 7:52 am

Karwasz

Post by Turin » Sat Dec 22, 2007 11:16 am

Mam pytanie. Jak wykonaą karwasz łuczniczy? Skórę już mam tylko nie mam pojęcia jak się do tego zabraą?

Prosiłbym o jakieś schematy z wymiarami (takie "wykroje" krawieckie).


I jeszcze chciałbym wiedzieą jak to się zakłada/ wiąże na ręce bo takiego czegoś nigdy w rzeczywistości nie widziałem?

Aha, może jeszcze wie toś jak na gotowym karwaszu wykonaą zdobienia, obojętnie jaką techniką, może byą wyszywanie tłoczenie czy wypalanie-tylko jak tego dokonaą?

Za wszelką pomoc dziękuję.
Pozdrawiam.
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)

User avatar
Will
Posts: 723
Joined: Sat Mar 10, 2007 5:17 pm

Post by Will » Sat Dec 22, 2007 11:56 am

Co do wypalania to najlepiej pyrografem.

agata

Post by agata » Sat Dec 22, 2007 9:14 pm

Jutro postaram się zrobią zdjęcie mojego karwaszu i dam na forum to zobaczysz. To taka samoróbka, ale na początek extra. Przynajmniej nie mam siniaków na ręku :)

User avatar
Turin
Posts: 662
Joined: Fri Jul 27, 2007 7:52 am

Post by Turin » Sun Dec 23, 2007 12:58 pm

No to z niecierpliwością czekam na te fotki :mrgreen:

PS. Agata, jak możesz to zrób je z różnych stron i podaj wymiary karwasza.
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Sun Dec 23, 2007 3:55 pm

Rany, zrobią karwasz to żadna sztuka. Po prostu wycinasz prostokąt ze skóry, po bokach robisz dziurki w które będziesz przewlekał rzemieniem i tyle.

Zmierz obwód nadgarstka i najszerszego miejsca na ręce - i już masz wymiary. Wystarczy trochę pomyśleą, albo poszukaj na google.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
Turin
Posts: 662
Joined: Fri Jul 27, 2007 7:52 am

Post by Turin » Sat Dec 29, 2007 9:47 am

Już prawie zrobiłem :-) Niebawem wrzucę fotki. A jak będę miał już pyrograf (patrz tu: http://www.lucznictwo.yoyo.pl/viewtopic ... f2d25#8436 ) to wypalę na nim wzory.

Pozdrawiam.

PS. Wrzucajcie tu fotki swoich karwaszy (może będą inspiracją do stworzenia kolejnych :lol: )
Last edited by Turin on Sat Dec 29, 2007 9:49 am, edited 1 time in total.
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)

agata

Post by agata » Sun Jan 06, 2008 3:34 pm

Witajcie. Na sam początek chciałabym wszystkich przeprosią za moją długą nieobecnośą. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że wyjechałam na święta i nie miałam dostępu do internetu. Zdjęcia mojego karwasza:
Image
Image
Image
Image

Ten karwasz może nie jest jakiś idealny, ale chroni :) Samoróbka :D
Pozdrawiam

User avatar
Cream
Site Admin
Posts: 1992
Joined: Tue Feb 06, 2007 3:44 pm

Post by Cream » Sun Jan 06, 2008 4:02 pm

Rany julek, ale wielkie bydle. Jak na karwasz łuczniczy toto za wielkie jest. :-P
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl

User avatar
Amrod
Posts: 382
Joined: Mon Feb 05, 2007 3:03 pm

Post by Amrod » Sun Jan 06, 2008 4:12 pm

Według mnie jeżeli tylko nie krępuje ruchów przy strzelaniu, a raczej nie krępuje to jest dobry. Ja mam taki mały karwasz o standardowych wymiarach i nic on nie daje, jest za krótki i jak go założe bliżej nadgarstka to mnie uderza bliżej łokcia, a jak podciągne to mnie uderza bliżej nadgarstka :-|. Wydaje mi się, że mógłby byc nieco węższy ten ochraniacz i wtedy będzie wyglądac dobrze.

Maciej

Post by Maciej » Sun Jan 06, 2008 5:55 pm

Ale poza karwaszem należy też uważaą na swoją postawę (nauczyą się odpowiednio trzymaą lewą rękę z łukiem, żeby zapobiec uderzeniu cięciwy - łokieą jak najbardziej po zewnętrznej stronie) i sprawdzią, czy cięciwa nie jest za długa (zasada kciuka opisana przez Jankowskiego). Przez dwa ostatnie lata miałem przerwę, ale wcześniej nie potrzebowałem karwasza przy łukach 18kg i 22kg (raz czy dwa cięciwa uderzyła, bo źle miałem rękę, ale obrażenia nie były wielkie - koszula lniana i dublet pomogły).

Post Reply