Chcę się podzielić moim krótkim bo stu strzałowym doświadczeniem w kontakcie z rękawiczką do strzelania z kciuka.



Podwójna warstwa skóry na boku palca wskazującego spowodowała, że moje odciski i krwiaki na palcu wskazującym w ogóle nie odczuły nawet przesadnie mocnego dociskania strzały i cięciwy. Tak samo z kciukiem i bokami, strzał cięciwą w kciuka też nie kosztował rzutu "panną lekko prowadzącą się". Poczułem uderzenie cięciwą co mnie poinformowało o błędzie ale nie kosztował mnie podbiciem kolorów istniejącego już siniaka.
Moim zdaniem przydana to rzecz, przynajmniej do czasu zaleczenia się odcisków na palcu wskazującym używał jej będę a potem spróbuję wrócić do pierścienia.
A akcji wygląda to tak, pierścień robi jakieś takie większe wrażenie jak dla mnie ;-D
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=r8f-HcEnp7g[/youtube]
