Posted: Fri Feb 16, 2007 9:03 am
Witam
A ja "pożyczyłem" od mamy dwa stare, grube koce, która zaraz dałem ojcu do zszycia. Tak powstał strzałochwyt. Tarczę (500mmx500mmx200mm) wykonałem z bloku styropianu o wymiarach 1000x500x100mm, który przeciąłem na pół i scaliłem taśmą malarską. W Leroy-Merlin kupiłem kilka 16 i 19cm wkrętów, linkę o dł 6m i sznurek. Mocno napiętą linę przywiązuję między dwoma drzewami, na niej, jak na trzepaku, rozwieszam koce. W boki styropianowej tarczy wbijam/wkręcam wkręty, na których zawiązuję końce sznurka. Tarczę przewieszam przez "trzepak" zakotwiczając za trzepakiem za pomocą "śledzia", którym jest wkręt o dł 19 cm. I tak powstaje całkiem sensowne ustrojstwo, które świetnie sprawdza się w terenie. W samochodzie zajmuje nie wiele miejsca. Zawiesza się i demontuje to w 5-7 minut. Całośą jest dośą stabilna, ale jak ktoś strzela na otwartym terenie, przy większym wietrze można by zakotwiczyą też doł koca i tarczy. Jedyna wada jest taka, ze czasem koc przepuszcza strzałę, która zatrzymuje się w nim dopiero na lotce, ale to da się poprawią - lekko przytępiając groty, tak by bez problemu wchodziły w styropian, zaś po strzałochwycie się ześlizgiwały.
No i to jest raczej patent przy łukach dośą lekkich do 15kg. Przy większych zamiast koców trzeba by użyą raczej jakiejś wykładziny solidnej.
Pozdrawiam
A ja "pożyczyłem" od mamy dwa stare, grube koce, która zaraz dałem ojcu do zszycia. Tak powstał strzałochwyt. Tarczę (500mmx500mmx200mm) wykonałem z bloku styropianu o wymiarach 1000x500x100mm, który przeciąłem na pół i scaliłem taśmą malarską. W Leroy-Merlin kupiłem kilka 16 i 19cm wkrętów, linkę o dł 6m i sznurek. Mocno napiętą linę przywiązuję między dwoma drzewami, na niej, jak na trzepaku, rozwieszam koce. W boki styropianowej tarczy wbijam/wkręcam wkręty, na których zawiązuję końce sznurka. Tarczę przewieszam przez "trzepak" zakotwiczając za trzepakiem za pomocą "śledzia", którym jest wkręt o dł 19 cm. I tak powstaje całkiem sensowne ustrojstwo, które świetnie sprawdza się w terenie. W samochodzie zajmuje nie wiele miejsca. Zawiesza się i demontuje to w 5-7 minut. Całośą jest dośą stabilna, ale jak ktoś strzela na otwartym terenie, przy większym wietrze można by zakotwiczyą też doł koca i tarczy. Jedyna wada jest taka, ze czasem koc przepuszcza strzałę, która zatrzymuje się w nim dopiero na lotce, ale to da się poprawią - lekko przytępiając groty, tak by bez problemu wchodziły w styropian, zaś po strzałochwycie się ześlizgiwały.
No i to jest raczej patent przy łukach dośą lekkich do 15kg. Przy większych zamiast koców trzeba by użyą raczej jakiejś wykładziny solidnej.
Pozdrawiam