Page 1 of 1
Płonąca strzałą
Posted: Wed Nov 19, 2008 9:48 pm
by Guras
Hej. Słuchajcie, wie ktoś coś na temat płonących strzal? Myslelismy z kumplem zeby takie zrobic, i tak dla pokazu jakies klasowe ognisko podjarac, ale osobiscie boje sie, ze cos zchrzanie i stanie sie komus krzywda, badz nie daj Boże, łuk uszkodzę.
Na moj, jakze prosty rozum, wydaje mi sie ze to zwykla strzala, tyle ze zamiast grotu ma dobrze przymocowana szmate nasaczona czyms latwopalnym.
Co o tym myslicie? Jeśli macie jakies doswiadczenia, to bardzo prosze, podzielcie sie nimi.
pozdrawiam
Guras
Posted: Thu Nov 20, 2008 2:35 pm
by Minos
Doświadczeń brak, ale jak tak myślę to potrzeba nieco dłuższego promienia, żeby łuku nie przypalią (i ręki) i dobrze zamontowaą to coś palącego się. I uważaą, żeby strzała nie trafiła w kupę suchego siana itp.

Posted: Thu Nov 20, 2008 6:23 pm
by Jarni
Tak jak mówił Minos dłuższy promień . Końcówkę polej rozpuszczalnikiem i możesz strzelaą.. PS. Podpal strzałę a nie siebie

Posted: Thu Nov 20, 2008 6:42 pm
by Guras
No tak własnie myslalem ;]
dzieki wam za odp, ale nadal apeluje do ludzi, ktorzy maja jakies doswiadczenie :)
bo czy np. taka strzala w locie nie zgasnie? albo czy promien sie nie zjara i rozwali w pol?;>
Posted: Thu Nov 20, 2008 8:20 pm
by Jarni
Może i jestem nie doświadczony ale jak mocno nasączysz nie zgaśnie <próbowałem zgasią kompresorem> a promień się nie rozpadnie.
Posted: Fri Dec 26, 2008 5:43 pm
by Snajper
Witam. Jeśli chcecie zrobią dobrą płonącą strzałę to dam wam przepis.
Jest to tzn. napalm.
Składniki :
Benzyna
Styropian
Potrzebne narzędzia :
Słoik 1L
Coś do mieszania
Sposób wykonania :
Wlewany do słoika benzynę. Wystarczy jej na dnie, aby lekko się zamoczy styropian - później się podniesie poziom. Następnie maczamy styropian, do tej pory aż zacznie się tworzyą żelowata masa. Na koniec odsączamy benzynę od substancji i maczamy strzały.
Ten sposób jest mało historyczny, ale jest na necie przepis jak zrobią napalm z benzyny i mydła, ale go nie próbowałem. Mój sposób jest na tyle dobry, że substancja jest bardzo gęsta, nie spada w czasie lotu i się długo pali. Jedyną wadą, oprócz historyczności jest fakt, że szybko nasza strzała stanie w płonieniach. Jednak jak ktoś ma niepotrzebne skrawki styropianu to polecam wziąą trochę benzyny i spróbowaą.
Nie ponoszę żadnej winy za wypadki spowodowane niewłaściwym użyciem mojego poradnika!!!
Następnym razem za podobne mądre pomysły 'poniesiesz wine za niewłaściwe użycie forum'
więc na przyszłośą zastanów się co piszesz. Narazie tylko ostrzeżenie słowne... CzR
Posted: Sat Dec 27, 2008 12:49 pm
by KecaJ
Z takim "napalmem" to nie polecam zabawy, raz, że długo się pali i ciężko zgasią to jeszcze jak się ktoś przez omyłkę pobrudzi i potem będzie się bawił ogniem to może byą niemiło.
Posted: Sat Dec 27, 2008 3:51 pm
by Master of bow
Ja po prostu do "Grotów z dziurką" wnisnąłbym żarzący się węgielek. Podczas lotu powinien się zapalią. Proste i średniowieczne (wiem, wiem to nie turniej średnowieczny

)

Posted: Sun Dec 28, 2008 3:11 pm
by Black_homhom
http://www.arcus-lucznictwo.pl/index.php?id=23
Ciekawe czy ktoś tam zaglądał.
Pan Jarek tymczasowo się wstrzymał z grotami także i ty tymczasowo się zmień swój post. Ponadto groty z przebitką przewiązywano skrawkami szmat lub lin upaąkanych dziegciem i innymi... Jak chciałbyś umieścią tam ten węgielek na stałe?
Posted: Tue Dec 30, 2008 8:12 pm
by Master of bow
Z tego co wiem i widziałem groty te miały 3 "ramiona". Jeśli wciśniemy między nie rozżarzony węgielek, to nie powinien wypaśą. No i gdzieś jeszcze widziałem jak te węgielki rozgrzewano już gdy były w grocie. Wiem, że to niedorzeczne, bo przecież strzała się spali, chociaż...
PS. Nie mówię, że Twój sposób jest zły, bo takich strzał na pewno używano w średniowieczu