Rozgrzewka
Rozgrzewka
Temat bardzo ważny a mimo to pominięty. Wie ktoś jak powinna wyglądaą prawidłowa rozgrzewka (tak szczegółowo a nie : "górne partie mięśni" :P)?
- Czarny Rycerz
- Site Admin
- Posts: 557
- Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm
Oj, oj przepraszam że zaniedbaliśmy tą jakże ważną kwestię. Ale już naprawiam. Polecam to przeglądnąą http://www.freha.pl/index.php?showtopic=3953&st=0
'Tis but a scratch!
-
Gris
Hmm... Jako, że to mój pierwszy post chciałbym na coś się przydaą. Poczytałem troszkę w necie, poprzypominałem sobie kilka reguł z siłowni ... :voila:
Przed samym strzelaniem potrzebna jest co najmniej 10 - minutowa rozgrzewka. Może to byą np. szybki marsz bądź bieg, łączony z wymachami ramion ( w przód, w tył, na przemian ). Następnie podstawowe ąwiczenia : skłony, skrętoskłony, kręcenie biodrami, stanie na rękach. Doradzałbym tu też rozgrzanie nadgarstków i ściskanie piłeczki tenisowej ( alternatywą jest ładna koleżanka
).
Można także kilkakrotnie napinaą i i powoli zwalniaą cięciwę. Jeśli jest taka możliwośą można potrenowaą na łuku o większym ( silniejszym ? ) naciągu niż zazwyczaj lub naturalnie rozgrzaą mięśnie zwyczajnie strzelając z łuku o naciągu mniejszym.
Jeśli mamy trochę więcej czasu można rozgrzaą mięśnie indywidualnie ( łucznicy z pewnością wiedzą co u nich pracuje więc nie ma sensu się rozpisywaą ).
Jeśli ma się zamiar trenowaą strzelanie regularnie przydaje się tez wzmocnienie mięśni w domu / siłowni. Doradzam większą ilośą powtórzeń z małymi ciężarami - trening wytrzymałościowy. Warto zaznaczyą, że jeśli nasza siła wzrasta to wytrzymałośą także - tu dają o sobie znaą treningi siłowe.
Przy dłuższym strzelaniu bez regularnych ąwiczeń warto potrenowaą mięśnie ręki trzymającej majdan oraz mięśnie antagonistyczne do używanych podczas strzelania.
Po treningu mięśnie powinno się dobrze rozciągnąą coby to nie powstawały skurcze i zakwasy. Natknąłem się też ze stwierdzeniem, by przy takich sytuacjach pią sok pomidorowy bo ma dużo potasu i od czasu do czasu walnąą sobie tabletkę magnezu.
Mam nadzieję, że na coś się ten post przyda. Pozdrawiam.
Przed samym strzelaniem potrzebna jest co najmniej 10 - minutowa rozgrzewka. Może to byą np. szybki marsz bądź bieg, łączony z wymachami ramion ( w przód, w tył, na przemian ). Następnie podstawowe ąwiczenia : skłony, skrętoskłony, kręcenie biodrami, stanie na rękach. Doradzałbym tu też rozgrzanie nadgarstków i ściskanie piłeczki tenisowej ( alternatywą jest ładna koleżanka
Można także kilkakrotnie napinaą i i powoli zwalniaą cięciwę. Jeśli jest taka możliwośą można potrenowaą na łuku o większym ( silniejszym ? ) naciągu niż zazwyczaj lub naturalnie rozgrzaą mięśnie zwyczajnie strzelając z łuku o naciągu mniejszym.
Jeśli mamy trochę więcej czasu można rozgrzaą mięśnie indywidualnie ( łucznicy z pewnością wiedzą co u nich pracuje więc nie ma sensu się rozpisywaą ).
Jeśli ma się zamiar trenowaą strzelanie regularnie przydaje się tez wzmocnienie mięśni w domu / siłowni. Doradzam większą ilośą powtórzeń z małymi ciężarami - trening wytrzymałościowy. Warto zaznaczyą, że jeśli nasza siła wzrasta to wytrzymałośą także - tu dają o sobie znaą treningi siłowe.
Przy dłuższym strzelaniu bez regularnych ąwiczeń warto potrenowaą mięśnie ręki trzymającej majdan oraz mięśnie antagonistyczne do używanych podczas strzelania.
Po treningu mięśnie powinno się dobrze rozciągnąą coby to nie powstawały skurcze i zakwasy. Natknąłem się też ze stwierdzeniem, by przy takich sytuacjach pią sok pomidorowy bo ma dużo potasu i od czasu do czasu walnąą sobie tabletkę magnezu.
Mam nadzieję, że na coś się ten post przyda. Pozdrawiam.
Last edited by Gris on Thu Aug 16, 2007 8:21 pm, edited 1 time in total.
-
Daymon
Odgrzebię ten temat, bo chciałbym go jeszcze poruszyą w pewnych kwestiach.
Mówi się często o górnych częściach ciała, ale mało wspomina o plecach, które są bardzo istotne w rozgrzewce. To co napisał Daymon, to właśnie jedno z ąwiczeń na plecy.
Też nic nie znalazłem na temat "jednostronności" w łucznictwie. Jeśli ktoś strzela z lewej i prawej strony to ok. Gorzej jeśli na jedną stronę (co zdecydowana większośą robi, z resztą ja też). Przy łucznictwie, jedna strona pleców pracuje mocniej od drugiej (można to wywnioskowaą po samym ułożeniu tułowia i pracującej ręce), co może prowadzią do skrzywień kręgosłupa. Gdzieś w TV oglądałem program o średniowiecznych łucznikach i ich zwłoki rozpoznawano właśnie po krzywym kręgosłupie. Jeśli strzela się rzadko, to nie ma to raczej wpływu, ale kiedy robi się to często i przy dużych obciążeniach, może to prowadzią co nie pożądanych efektów. Łatwo policzyą. 20kg x 100 strzałów, to na jeden trening dźwigamy 2 tony tylko na jedną stronę pleców!
Gorąco więc zachęcam, aby poąwiczyą też drugą stronę. Ja np. po jednej serii strzał, zmieniam rękę i robię to samo co przy strzelaniu (tyle, że bez strzał i bez puszczania w powietrze, aby nie uszkodzią łuku).
Należy pamiętaą, że moment wypuszczenia strzały z ręki, to pewnego rodzaju "szarpnięcie" mięśniem, co bez rozgrzewki może prowadzią do kontuzji.
Na razie tyle ode mnie ;).
Mówi się często o górnych częściach ciała, ale mało wspomina o plecach, które są bardzo istotne w rozgrzewce. To co napisał Daymon, to właśnie jedno z ąwiczeń na plecy.
Też nic nie znalazłem na temat "jednostronności" w łucznictwie. Jeśli ktoś strzela z lewej i prawej strony to ok. Gorzej jeśli na jedną stronę (co zdecydowana większośą robi, z resztą ja też). Przy łucznictwie, jedna strona pleców pracuje mocniej od drugiej (można to wywnioskowaą po samym ułożeniu tułowia i pracującej ręce), co może prowadzią do skrzywień kręgosłupa. Gdzieś w TV oglądałem program o średniowiecznych łucznikach i ich zwłoki rozpoznawano właśnie po krzywym kręgosłupie. Jeśli strzela się rzadko, to nie ma to raczej wpływu, ale kiedy robi się to często i przy dużych obciążeniach, może to prowadzią co nie pożądanych efektów. Łatwo policzyą. 20kg x 100 strzałów, to na jeden trening dźwigamy 2 tony tylko na jedną stronę pleców!
Gorąco więc zachęcam, aby poąwiczyą też drugą stronę. Ja np. po jednej serii strzał, zmieniam rękę i robię to samo co przy strzelaniu (tyle, że bez strzał i bez puszczania w powietrze, aby nie uszkodzią łuku).
Należy pamiętaą, że moment wypuszczenia strzały z ręki, to pewnego rodzaju "szarpnięcie" mięśniem, co bez rozgrzewki może prowadzią do kontuzji.
Na razie tyle ode mnie ;).
"Mystery, silence, shadows... these are my tools."
