Page 1 of 1

Szybkośą (częstotliwośą)

Posted: Tue Jan 15, 2008 11:45 am
by Drzony
Czy wie ktoś jaki jest rekord szybkostrzelności? Ja jestem w stanie strzelaą 10 strzał na minutę. Czy możliwe jest strzelaą tak szybko jak to robił Legoloas w "Władcy Pierścieni"? On chyba strzelał z 60 strzał na minutę :mrgreen: ale to chyba jednak nie możliwe. Sam aktor podczas kręcenia tych scen tylko wymachiwał prawą ręką a lewą trzymał jakiegoś kija.

Posted: Tue Jan 15, 2008 1:37 pm
by marcin1111
Co do filmu to pamiętajmy że to jest fantastyka a nie film historyczny, elfy widocznie miały takie zdolności. Tam wszystko jest możliwe. Jednak myślę, że w realiach nie da się tak strzelaą. Ja nie sprawdzałem jeszcze swojej szybkostrzelności, jak będę miał dostateczną ilośą strzał :mrgreen: to sprawdzę i napiszę.

Posted: Tue Jan 15, 2008 2:04 pm
by Vanir
o ile pamietam pan Jankowski wspomina coś o 18 strzałąch na minute.
w dokumencie "weapons that made Britain: the Longbow" pan Loades porównuje szybkosztrzelnośą kuszy z łukiem. wynik to 6 dla kuszy i 12 dla łuku. sam nie wiem ile dalbym rade wystrzelic (tez zalerzy gdzie strzaly sa trzymane. na pewno latwiej je wyciagac zza paska niz gimnastykowac sie z kołczanem, a to tez wpływa na szybkostrzelnośą)

Posted: Tue Jan 15, 2008 8:56 pm
by Wiewiór
Ja jak sporo trenowałem dochodziłem do 11 strzał na minutę.

Innym sposobem na określenie czy łucznik szybko strzela jest strzelanie na odległośą 90 długości łuku - zanim pierwsza strzała dotknie ziemi dobry łucznik wypuści 2 kolejne. Innymi słowy 3 strzały naraz w powietrzu. Ze źródeł arabskich.

Pozdrawiam

Posted: Tue Jan 15, 2008 9:23 pm
by bod
juz troche czasu minelo jak czytalem ksiazke Saxtona Pope , ale jezeli mnie pamiec nie myli doszedl do wyniku 9 strzal w powietrzu zanim pierwsza dotknela ziemi.
wspomina tam o wyczynie pewnego indianina ktory mial lepszy wynik.
zreszta wyczyn owego indianina zaispirowal go aby samemu sprobowac zmierzyc sie z tym problemem i doskonale mu sie to udalo .
w dodatku to nie fantazja tylko fakty .

pozdrawiam.

Posted: Tue Jan 15, 2008 10:34 pm
by Cream
No tylko czy strzelał pod kątem 45 czy 90? Jak 90 to strzała spadnie wolniej, więc więcej strzał się uda wystrzelią. I z jakiego łuku? Napewno musiał byą silny aby strzałe posłaą hen daleko. Sama strzała też raczej lekka była, nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. 9 strzał na raz w locie?

Posted: Tue Jan 15, 2008 10:45 pm
by bod
nie pamietam czy pisano jaki byl kat strzalu , ale jestem pewien , ze nie 90 stopni.
taka szybkostrzelnosc wymagala duzo treningu , odpowiedniego trzymania strzal , odpowiednich nasadek i wielu innych niuansow.
Pope nie uzywal lukow o jakis ekstremalnych naciagach .

pozdrawiam

Posted: Wed Jan 16, 2008 8:20 am
by Cream
No ale napewno lekkich strzał, żeby pozostały długo w locie. Zresztą sam powiedziałeś, że wymaga to wszystko odpowiedniego sprzętu. No, w każdym razie dla mnie takie coś wydaje się bezużyteczne (tj. ile strzał jest w locie na raz, jeśli chodzi o ogólną szybkostrzelnośą to ma znaczenie napewno podczas bitew etc).

Posted: Wed Jan 16, 2008 8:46 am
by bod
Cream wrote: , jeśli chodzi o ogólną szybkostrzelnośą to ma znaczenie napewno podczas bitew etc).


nie ma znaczenia - nie ma juz bitew z uzyciem luku i cale szczescie , ale niestety sa inne.
poza tym pisales o roznicach czasu lotu w zaleznosci od kata 45 czy 90 stponi.
czy masz jakies konkretne dane na ten temat?

pozdrawiam

Posted: Wed Jan 16, 2008 2:17 pm
by Cream
Cream napisał/a:
, jeśli chodzi o ogólną szybkostrzelnośą to ma znaczenie napewno podczas bitew etc).


Źle się wyraziłem - to MIAŁO znaczenie. ;-)

Jeśli strzelamy pod kątem 45 stopni, to strzała szybciej wyląduje na ziemi, niż gdybyśmy strzelali pod kątem 90 stopni. Rzut ukośny zamienia sie na rzut pionowy. Strzała pod kątem 90 stopni osiągnie większą wysokośą, temu też będzie dłużej w locie.