Łucznik zimą
Łucznik zimą
Czy łucznik w zimie jest skazany na wzięcie urlopu, mianowicie czy przy mrozach, albo niskich temperaturach ledwo powyżej 0'C, łuk drewniany bardziej się męczy? Czy woda, która w jakimś % pozostaje w drewnie zamarzając zmienia jego właściwości (np. powoduje pękanie włókien)? Czy wręcz przeciwnie, mróz poprawia właściwości drewnianych łuków (w co wątpię)?
Mróz powoduje, że drewniane (laminaty podobnie zresztą) łuki odrobinę sztywnieją, czyli robią się jakby bardziej sztywne. Upał powoduje coś odwrotnego.
Łuk raczej się nie złamie, choą na wielkim mrozie (poniżej -15 stopni) raczej nie ryzykowałbym, choą mogę byą w błędzie i łukowi się nic nie stanie.
Łuk raczej się nie złamie, choą na wielkim mrozie (poniżej -15 stopni) raczej nie ryzykowałbym, choą mogę byą w błędzie i łukowi się nic nie stanie.
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
- Czarny Rycerz
- Site Admin
- Posts: 557
- Joined: Fri Feb 09, 2007 5:57 pm
Cream wrote:Mróz powoduje, że drewniane (laminaty podobnie zresztą) łuki odrobinę sztywnieją, czyli robią się jakby bardziej sztywne. Upał powoduje coś odwrotnego.
eee? jak to? że niby w lecie łuki... wiotczeją? xD pod wpływem ciepła? Wytłumacz jeśli łaska
CiaÂło jest tym najmniejszym, co kobieta moÂże daĂŚ mĂŞÂżczyÂźnie.
Prawo Runamoka - sÂą cztery gatunki ludzi: tacy ktĂłrzy siedzÂą cicho i nic nie robiÂą, tacy ktĂłrzy mĂłwiÂą Âżeby siedzieĂŚ cicho i nic nie robiÂą, tacy ktĂłrzy coÂś robiÂą i tacy ktĂłrzy wiele mĂłwiÂą o robieniu.
Prawo Runamoka - sÂą cztery gatunki ludzi: tacy ktĂłrzy siedzÂą cicho i nic nie robiÂą, tacy ktĂłrzy mĂłwiÂą Âżeby siedzieĂŚ cicho i nic nie robiÂą, tacy ktĂłrzy coÂś robiÂą i tacy ktĂłrzy wiele mĂłwiÂą o robieniu.
No normalnie pod wpływem ciepła spada siła potrzebna do ugięcia ramion, czyli łuk 16kg jest jak 15kg (przykładowo). Gorzej jest zimą, bo wtedy zwiększa się szansa na pęknięcie łuku, bo sztywnieje.
Po paru strzałach, jeśli zauważymy że łuk faktycznie "przybrał" znacząco na sile, lepiej nie strzelaą - może to prowadzią do złamania łuku. Silniejsze łuki są bardziej podatne niż słabsze (tzn. od ok 20kg wzwyż).
Po paru strzałach, jeśli zauważymy że łuk faktycznie "przybrał" znacząco na sile, lepiej nie strzelaą - może to prowadzią do złamania łuku. Silniejsze łuki są bardziej podatne niż słabsze (tzn. od ok 20kg wzwyż).
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
A jakby ramiona łuku obwinąc jakimiś szmatami?
A co to da? Zimno i tak przejdzie, poza tym spowolnisz łuk. Szmatami to można sobie tyłek podetrzeą co najwyzej
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl
-
adamc1
Czyli uważacie że do kilku ujemnych mogę pomykaą ze swojego Samicka SKB50 35# bez zmartwienia o to że coś "trzaśnie"? 
Pasjonat-hobbysta Âłucznictwa, szczegĂłlnie we wschodniej formie. Amator kowalstwa.
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)
http://www.pajacyk.pl/ -wspieram akcjĂŞ :)