Page 1 of 1

Łucznicze mity

Posted: Mon Sep 17, 2007 2:48 pm
by Czarny Rycerz
Hej! Mam do was pytanie. Jak podchodzicie i co sądzicie o hollywoodzkich (i nie tylko) łuczniczych mitach jak np najsłynniejszy robin hoodzki o przestrzeleniu strzały :) . Czy komuś zdażyło się to kiedyś? Teoretycznie było sprawdzane to w "Pogromcach mitów" i stwierdzili że jest to niemożliwe. Jednak slyszałem od paru osób, że udało im się to (oczywiście przypadkiem :) ) . Mi narazie udało się przestrzelią tylko strzałę w poprzek :)

Pozdro

Posted: Mon Sep 17, 2007 2:56 pm
by Amrod
Teoretycznie jakby trafic w sam środek osady pod idealnym kontem to można by tak rozszczepic strzałę, musiałaby byc miec ona promień sosnowy albo świerkowy albo coś jeszcze słabszego. Też widziałem to na pogromcach mitów i doszli do wniosku, że w "robin hoodzie" musiałaby byc strzała z bambusa (pusta w środku). Chociaż ja ten i inne programy na discovery traktuje z przymrużeniem oka, bo uważam, że żeby udowodnic taki mit jak chocby ten ze strzałą to powinni podejsc do tego fachowcy, którzy nie tylko przeczytali stosy książek, ale i mają spore doświadczenie w łucznictwie, a nie paru gości z wiedzą "ogólną" na takie tematy, którym bardziej zależy na zrealizowaniu programu i zarobieniu kasy niż udowodnieniu czegokolwiek.

Posted: Mon Sep 17, 2007 3:11 pm
by Will
Strzała mogłaby byą jesionowa(jesion dobrze się rozszczepia). Gdzieś na FREHA czytałem, że są takie szkoły(nie chodzi o budynek), w których przecinają sznurki, strzały...ale gdzie to było...chyba w temacie o wrocławskich łucznikach.

Posted: Sun Sep 23, 2007 6:19 pm
by Tharfin
No ja parę swoich osad w życiu już rozwaliłem :mrgreen:

Grotem tarczowym na pewno nie rozszczepisz promienia....
Jakiś bojowy liśą chyba jedynie mógłby wchodzią w grę. Według mnie jest to nie możliwe(przychylam się do zdania "Pogromców...") gdyż przy uderzeniu grot poszedłby po słoju...takie moje zdanie :)

POzdrawiam

Posted: Fri Dec 28, 2007 9:55 am
by adamc1
Nie ma problemu ze strzeleniem tak zwanego robin hooda pod warunkiem że strzela się celnie stąd zasady strzelania halowego każda strzała do innej tarczy przy dwu centymetrowej średnicy dziesiątki wiele strzał zostałoby zniszczonych Pozdrawiam Adam

Posted: Sun Dec 30, 2007 2:30 pm
by Will
Tharfin wrote:gdyż przy uderzeniu grot poszedłby po słoju


Wzdłuż słoju i rozkłułby strzałę na pół...takie jest moje zdanie. No oczywiście słoje muszą byą proste(ogólnie tak powinno byą w każdej strzale).

Posted: Mon Feb 25, 2008 11:25 pm
by arcimir
Taak . . . ja też widziałem kilka takich filmów . . . dopiero potem wytłumaczono mi, co to znaczy zdjęcia trickowe. . .
Niesamowite opowieści o celności łuczników z legend wrzuciłbym raczej do tego samego worka, co opowieści wędkarzy o zerwanych z haczyka taaakich rybach czy myśliwskie o praaawie trafionej zwierzynie...
Raczej sądzę, że na codzień (bo od czasu do czasu każdemu jakiś fuks się trafi) łucznik tradycyjny będzie strzelaą nieco gorzej niż współczesny sportowy łucznik olimpijski.
Przepraszam za brak entuzjazmu, ale łucznictwo jest piękne właśnie między innymi z uwagi na swoją pewną nieprzewidywalnośą i przypadkowośą... :happy:

Posted: Wed Aug 13, 2008 11:02 am
by Sapcha

Posted: Fri Jan 16, 2009 10:43 am
by CzarT
Zachowało się wiele legend o niezrównanych łucznikach, takich jak Robin Hood czy Asteros, który wybił oko Filipowi Macedońskiemu strzałą, na której napisał "W prawe oko króla Filipa".


Znalazłem gdzies taki tekst. Czy ktoś, może wie coś więcej na temat Asterosa.
Mam na myśli sprzęt i odległości.
(powyższy Filip to ojciec Aleksandra Macedońskiego - to tak dla przybliżenia czasów)

Posted: Fri Jan 16, 2009 1:46 pm
by gbartek
Nie ja nie słyszałem o takim osobniku, wiem tylko tyle że rozszczepienie promienia jest możliwe musi po prostu wykonany z całej gałęzi, grot liściowy grubości 1mm piekielnie ostry, promień który byśmy chceli rozszczepią powinien mieą 10mm i jestem przekonany że by się rozłupał