Mam taki problem, a mianowicie, cały czas strzelałam bez skórek rękawiczek i innych ochraniaczy palców i cięciwa nie uderzała mi o przedramię, także nie trudziłam się nawet zakładaniem karwasza. Niedawno przesiadłam się na mocniejszy łuk, lecz po dwóch dniach strzelania powyłaziły mi pęcherze na palcach, więc założyłam rękawiczkę i nagle każdy strzał zostawia mi siniaka na przedramieniu. Wzięłam skórkę i to samo. Próbowałam ściągać i zakładać ochraniacz na palce i za każdym razem tak samo. Bez rękawiczki/skórki spoko, z rękawiczką/skórką walenie po przedramieniu.
może ma ktoś pomysł, gdzie leży błąd?