Page 1 of 1

Z łukiem do lasu?

Posted: Sun Aug 12, 2007 4:09 pm
by Amrod
Dzisiaj sobie zrobiłem mały trening w lesie, strzelałem oczywście do drzew :mrgreen:. I tu się nasuwa moje pytanie odnośnie strzelania w lesie, co Polskie prawo mówi o strzelaniu z łuku w lesie? Czy jakby mnie leśniczy spotkał to mógłby mi wlepic jakąs karę czy coś? Wiem, że kuszy nie można używac już 200 metrów od lasu, ale o łuku nic nie słyszałem. Zaznaczam, że strzelałem na samej granicy lasu i zwierzyna nie podchodzi w te tereny.

Posted: Sun Aug 12, 2007 4:59 pm
by Vanir
możnaby Ci wmówią polowanie z łukiem w ręku (co w Polsce jest zabronione) jeśli występują tam jakieś wieksze zwierzęta (sarny, dziki itp.)
Jeśli jednak nic takiego nie ma tą wątpie, chyba ze lesniczy bylby cholernie wredny ;-)

Posted: Sun Aug 12, 2007 5:04 pm
by Asmena
Hmmm...
Ja się nie znam na prawie...

Ale żeby strzelaą do drzew? :-(...

Posted: Sun Aug 12, 2007 5:19 pm
by Erewis
Asmena wrote:Ale żeby strzelaą do drzew? :-(...


Tak... strzały się niszczą... No i nie zapominajmy o drzewach :-P
To raczej nie jest legalne... Mimo wszystko to broń. Mi leśnik zwrócił uwagę, jak strzelałam do MARTWEGO drzewa... Ale ja postawiłam sobie tarcze to się już nie czepiał ;-)

To były piękne czasy...

Posted: Sun Aug 12, 2007 7:26 pm
by Will
Amrod wrote:Zaznaczam, że strzelałem na samej granicy lasu i zwierzyna nie podchodzi w te tereny.


He, mi sarny podchodzą pod sam dom :mrgreen: Zwierzęta często można w takich miejscach spotkaą. Ja tak poznałem wielkiego dzika. Kurcze, nie wiedziałem, że umiem jedną ręką cały wciągnąą się na drzewo :happy:

Jak możesz strzelaą do drzew? Szkoda strzał... chyba, że zrobisz sobie 10mm jak ja(tylko groty się odklejają jak się wyciąga strzałę, która weszła 2-3cm w drzewo :-P ). Ja odradzm takie praktyki. Osobiście strzelam sam do drzewa, ale to stara wierzba, która i tak nie długo pójdzie pod siekierę. A w lesie to można dostaą ochrzan od leśniczego, chyba, że się go wcześniej przypadkiem ustrzeli :mrgreen:

Posted: Sun Aug 12, 2007 7:36 pm
by Amrod
Co do tej zwierzyny to tak jakoś napisałem, ale akurat czasem sie zdarza, że przyjdzie jakieś zwierze, a co do leśniczego to go olewam, ponieważ po lesie jeżdżą kolesie na motorach crossowych praktycznie co tydzień i niszczą cholernie wszystkie ścieżki, strzaszą zwierzynę, zakłócają spokój i zanieczyszczają powietrze, a leśniczy w żaden sposób nie ma zamiaru zareagowac, a został już nie raz o tym informowany, więc jak mnie kiedyś przyłapie na strzelaniu to mogę go lekko zaszantażowac. Co do strzał, strzelam z 15 kg luku na razie i z 30 m ciężko żeby strzała się wbiła w buka, czasem sie wbije w brzoze, ale w samą kore, używam jesionowych 10, na razie z grotem toczonym, ale mam zamiar się zaopatrzyc w komplet strzał z grotem kutym właśnie na leśne treningi, jakoś do drzew mi się lepiej strzela niż do tarczy, przy tarczy za bardzo się skupiam żeby trafic w środek i przez to czasem nawet nie trafiam w tarcze, a do drzewa z 30-40 metrów zawsze trafie.

Posted: Sun Aug 12, 2007 8:20 pm
by Bagins
Ogólnie patrząc to żadnych wykroczeń prawnych nie robisz.
Jedyne co leśniczy by mógł zrobią to postraszyą lub tylko przegonic, gdyby był chamski.
Jak masz olewczego leśniczego to tym lepiej :mrgreen: nie powinien w tym wypadku robią problemów.

Posted: Mon Aug 13, 2007 9:47 am
by Cream
Ja sam chce się wybraą do lasu, aby sobie potrenowaą. To jest naprawdę fajna sprawa - wyobrażasz sobie, że ten powalony pień to leżący jeleń, że tamta kupa liści przypomina dzika... no fajna zabawa! Można się poczuą "pierwotnie" :) Oczywiście do strzelania do zwierząt nie ma mowy (choą królika to bym upolował, gdybym był w stanie :-> ). Do drzew żywych też lepiej nie strzelaą - raz, że strzały często głeboko lezą (kora jest stosunkowo miękka), dwa że drzewo też ma uczucia ;-), a trzy że można strzały połamaą... wole pniaki :mrgreen:

Co do leśniczego - jeśli spotkałby cię z grotami kutymi, to faktycznie mógłby pomyśleą że polujesz. Mnie na szczęście wszyscy znają (i kochają :roll: ), także nie powinni pomyśleą że poluje, choą trzeba uważaą, żeby grzybiarzy nie pozamiataą ;-)

Posted: Mon Aug 13, 2007 10:48 am
by Vanir
wiec groty owinąc pacynkami :happy:
nie no zart oczywiscie :P
co do wyobrazania sobie, to ja predzej bym sobie wyobrazil ze to jakis paskudny ork :P a potem.. jakbym sie wczul to w nogi xD

Posted: Mon Aug 13, 2007 11:04 am
by Amrod
Ja tak sobie wyobrażam właśnie, stoję, wyobrażam sobie, że jedno z drzew to jest jakiś człowiek czy jakiś ork, wyciągam strzałę i strzelam do niego :-D. Zabawa przednia, o wiele lepiej mi sie tak strzela niż do nudnej kolorowej tarczy :-P.